niedziela, 8 września 2013

..i znow w kuchni..

czyli   dzis o drobnych " uszytkach " sluzacych  do dekoracji kuchni.Poniewaz moja kuchnia ma tekstylne dodatki w kolorze zielonym, o czym juz kilkakrotnie wspominalam , postanowilam uszyc  nastepne  dekoracje, takze zielone ale botaniczne..:Botaniczny motyw   na moich blogach  gosci naprzemiennie.Tak wiec i dzis bedzie botanicznie.Obrus na stol, patchworkowy, na podszewce, wykonczony bawelniana koronka.


Bardziej widoczny

W trakcie prasowania, ale juz gotowy

A tu poskladany---duzo go, mimo, iz nie ma w srodku ociepliny.

Krzeselka tez dostaly sukieneczki  .Uszylam je z tej samej tkaniny co obrus ,czyli w botaniczne wzory i tez maja  podszewke i dodatkowo ociepline, by bylo miekko siedziec.


Kilka zdjec  tego ,co na stole lezy.W IKEA kupilam  kilka  azurowych oslonek na doniczki.


A tutaj serwetki papierowe w pasujacej kolorystyce i tematyce W§B

Pod kloszem  stoi zasuszona kocanka.Beatko..pieknie Ci za nia dziekuje.


Dno mojej ulubionej tacy drewnianej wyscielilam patchworkiem w polaczeniu ze sztuka boutis.Taka  wysciolka, albo podkladka.Szyla sie lotem blyskawicy.

I z bliska (wyglada jak kartka pocztowa).

Z resztek uszylam rekawice kuchenna z aplikacja maszynowa.


Wieczorami czytam ksiazki.Obecnie czytam .


Blog moj  dostal wyroznienie od Marii z bloga http://artzakatekmarii.blogspot.co.at/
Pieknie za to wyroznienie dziekuje Ci Mario.To mile ,ze doceniasz to, co robie.Na mojej liscie blogow  mam 300 pozycji..wszystkie ogladam i komentuje, wszystkie podziwiam...jak mam wyroznic te najlepsze? To wprost niemozliwe.Wszystkie jestescie wspaniale w tym . co robicie.
Oto moje wyroznienie.


Na koniec  informacja .Kochane dziewczyny..wprowadzilam  na obu blogach  moderacje komentarzy.Uszczypliwe  i niesmaczne uwagi, insynuacje i zarzuty bezpodstawne sprawily, ze musialam wprowadzic kontrole nad komentarzami by  odwiedzajacy bloga mogli czuc sie  milo i komfortowo.
Zycze Wam wciaz pieknych , slonecznych dni.Zycze Wam udanego  tygodnia.



wtorek, 3 września 2013

Kolorowe zaglowki

Jezeli macie w domu uzywane poduszki z czystym wypelnieniem w srodku to ich nie wyrzucajcie,Ja z jednej duzej poduszki uszylam trzy zaglowki.A samo szycie bylo bajecznie latwe.Moze najpierw zdjecie zaglowkow.

A teraz kilka zdjec z ich szycia.Przygotowalam trzy prostokaty o wymiarach 60 x 48 cm z bialego plotna.Zeszylam je  wzdluz dluzszego boku i  wycielam  kola o odpowiedniej wielkosci pasujace do obwodu.Kola przyszylam po obu koncach zaglowkow zostawiajac maly otwor z jednej strony  na wypelnienie



Po wypelnieniu otwory  pospinalam  szpilkami i zeszylam na maszynie


Z kolorowych  resztek  tkanin  poszylam poszewki  na moje zaglowki.

Z jednego konca zawiazalam je na tasiemki a z drugiego wykonczylam lamowka ukosna i wszylam  gumke na stale.
Kolorowe jak landrynki sa te moje zaglowki.A jaka radosc z ich posiadania.


A teraz chce podziekowac  dziewczynom za bezinteresowne niespodzianki, ktore  dostalam  w ostatnich dniach.
Od Violi, dziewczyny o wielkim sercu ,dostalam scenki rodzajowe wykonane  krzyzykami..misterna praca Violu dziekuje ogromnie.Moja ulubiona tematyka Toile de  Jouy.
http://viola687.blogspot.co.at/

Nastepna niespodzianka  przywedrowala od Alicji
http://to-co-mnie-cieszy.blogspot.co.at/
Alu, moja imienniczko,,wielkie dzieki za to dzielo..az mi sie buzia smieje, jak na te prace patrze.
Jest to sampler krawcowej.

 Jesien  nadchodzi..dziewczyny.W modowych czasopismach juz jej pelno.





I jesien   u mnie, w wazonie.

Przejemnego odpoczynku po pracy Wam zycze .



wtorek, 27 sierpnia 2013

Heksagony

..dla cierpliwych.To swietna terapia  uspakajajaca, relaksujaca i jednoczesnie tworcza. Zeby szyc heksagony nie potrzebujecie duzo miejsca  i zbyt wiele rzeczy , tylko troche resztek szmatek, stare gazety lub papier do drukarki zuzyty, nici , igla i nozyczki.Mozna ogladac TV , mozna  prowadzic rodzinne rozmowy, mozna dzieciom bajki opowiadac i ...szyc heksagony.Potem trzeba  miec wizje, co z tych obszytych szesciokatow chcemy zrobic i zszywamy po uprzednim ulozeniu wzoru.Ja ulozylam sobie wzory tak, by powstal bieznik.



Tak wiec po kolei..papier pocielam w szesciokaty, poobszywalam szmatkami, ktore mi zalegaly w pudelku

zaczely powstawac heksagenowe kola

.Przez caly czas szylam recznie i zszywalam recznie heksagony,  ale do pikowania usiadlam do maszyny




Caly bieznik przygotowany do pikowania, polaczony  agrawkami


A tu pikowanie ukonczone.Teraz  trzeba go wykonczyc lamowka i bieznik gotowy.


A tak wyglada z bliska pojedyncze  heksagenowe kolo

Praca nad bieznikiem dobiegla konca. A sam bieznik juz mi sluzy i zagospodarowalam go , stawiajac na nim kwiaty.


Polecam Wam   zabawe w heksagony.Fakt, ze lezy w pudlach  ponad 20 niedokonczonych prac .ale ja zrobilam nowa prace.
Kiedys musze na nie znalezc czas, by ja ukonczyc.Ale heksagony  byly mi bardzo potrzebne.Moj stres , zle samopoczucie ach..dlugo by pisac..ale to nie temat na posta..Pozdrawiam Was milo i ide poogladac Wasze prace.)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Lambrekin botaniczny...

Z pewnoscia poczujecie sie zawiedzione faktem , ze po poltoramiesiecznej nieobecnosci na blogu nie mam  Wam nic do pokazania, czym moglabym Was zaskoczyc.Ta dluga przerwa to nie urlop , bo to bylaby bardzo mila przerwa, ale rozne  zawirowania zyciowe, ktore wciaz   trwaja. .
Udalo mi sie  raptem skonczyc  lambrekin nad drzwi wejsciowe do sypialni w bardzo delikatnych, pastelowych kolorach, by nie rozpraszac snu pod powiekami.

Tak wyglada juz zawieszony

W trakcie pracy  pod maszyna



Wszystkie elementy ozdobne  aplikowalam recznie wykanczajac je w stylu embriodery  a pikowalam maszyna.
I moj ulubiony motyw  kwiatowy-koper


Na lambrekiny czekaja takze moje okna ubrane  w zaslony Toile de Jouy





Zawsze podobaly mi sie narzuty  patchworkowe szyte w kola.Spotykam je wciaz na amerykanskich i japonskich blogach.Postanowialm  taka narzute uszyc .Kiedy ona powstanie-nie wiem.Poki co pokazuje Wam jej poczatki

Kupilam malenkie zelazko, by prasowac te male kawaleczki

Na jedno kolo sklada sie  61 kawaleczkow.Szok. Uszylam 12 kol a ma byc ich 30..nie wiem czy dam rade.


Oto  ile    uszylam ..


Te kwiaty moglyby  kwitnac caly rok



Lato wciaz trwa..pieknych  . pogodnych dni Wam zycze

czwartek, 25 lipca 2013

..przerwa..

..z przyczyn bardzo osobistych nastapi mala przerwa w blogowaniu.
Dziekuje ze wciaz zagladacie.Zycze Wam   pieknej pogody i udanych urlopow.
Wroce .



Malwy.

sobota, 6 lipca 2013

Dlugo mnie tu nie bylo..

ale dziekuje pieknie ,ze wciaz zagladacie.Jest lato. cieplo a wlasciwie goraco a taka pogoda nie sprzyja  robotkom.Zaczely sie  wakacje, nastal czas urlopow i tak byc powinno.Wprawdzie do mojego urlopu jeszcze bardzo daleko, a juz mi sie nie chce chodzic do pracy , nie mowiac  o handmade.Zeby nie przynudzac, pokaze tak szybciutko  moje ostatnie  prace. Wraz z nowa pora roku szyje sobie zawsze  nowa  torbe-szmacianke.Tym razem uszylam    torbe z wykorzystaniem  pieknego haftu , ktory dostalam od Mariolki  z " Haft i patchwork", a ktory wczesniej juz pokazywalam. Na uszycie  torby zuzylam  resztki   jedwabiu Dupion  oraz resztki plotna w   pastelowe paski z IKEA.Torba ma podszewke i kieszen na drobiazgi. Boki torby wypelnione sa ocieplina, przez co stala sie miekka i przyjemna., natomiast ramke wokol obrazka zrobilam z koronki recznie malowanej, ktora nabylam u Margot z bloga"a wszystko co kocham".Zdjecia tez jakies do kitu.Wogole nie ostre, mysle ze cos tam jednak widac.

A tak wyglada z tylu .Calosc  jest pikowana  maszynowo.


Wraz z nadejsciem nowej pory roku szyje takze nowy  wianek nad drzwi wejsciowe.Tym razem to wianek-sloneczko z elfikiem i kwiatkami.Reczne aplikacje wypelniane dodatkowo ocieplina.

i z bliska elfik
i z bliska kwiatki

Jeszcze fatuszek do kuchni uszylam, lapke-gruszke i podusie boutisowa.









 Natomiast koszyczki , patchwork na stol i inne ozdoby do kuchni  pokaze jak skoncze.
A  na koniec ksiazki o quiltach i patchworkach , ktore zapomnialam w ostatnim poscie pokazac.


Ostatnio wpisuje komentarze na  Waszych blogach, ukazuja sie   a gdy zamkne bloga i wroce to juz  ich tam nie ma.Byc moze winny jest ten bloglovin, bo wczesniej takich problemow nie mialam.
Komputer  nie jest zasmiecony wiec nie wiem, gdzie szukac przyczyny.Moze on tez chce miec wakacje.?
Zycze Wam niezmiennie pieknej pogody i udanych urlopow.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...