Tak, polubilam na przekor wszystkim i wszystkiego kolor czarny.I na chwile pozostane w tym temacie.Uszylam czarna dluga spodnice z koronki na podszewce.Gromadze inne czarne ubrania : bluzka, toczek , rekawiczki, rajstopy, golf,kaszmirowy szal, torebka, kozaczki dlugie i krotkie i sloneczne okulary w czarnej oprawie.Tasmy, wstazki, aksamitki.Zapewne powstana czarne spodnie czy olowkowa spodniczka, ale o tym beda nastepne posty.
Koronkowa spodnica przyda sie i na wigilijny wieczor, i na kamerlane przyjecie z lampka szampana i na bal sylwestrowy.Zima idzie wiec toczek , czyli nakrycie glowy , tez w czarnym kolorze, juz mam.
Jako pierwszy w dzisiejszym poscie wystepuje toczek z liskiem nad czolem i czarna rypsowa kokarda.
Tutaj moja nowa koronkowa spodnica, uszylam ja na jedwabnej halce.Nosi sie luksusowo.
Ta dekoracje pod szyje wykonalam sama.Chcialam zakryc nieladnie wygladajacy manekin, a ostatecznie stala sie moja dekoracja uzywana na wyjscie.
Do uszycia dekoracji pod szyja uzylam atlasowej wstazki oraz tasmy koronkowej, a nastepnie tej samej wstazki uzylam do przepasania talii, i w ten oto sposob calosc sie zgrala i zle nie wyglada .
Przewiazana w talii wstazka zmienia calkiem charakter stroju.
Torebeczka haftowana koralikami na dlugim pasku, blyszczaca , pasuje do szarfy.
Poniewaz bluzka z koronki jest bardzo przeswitujaca, zalozylam pod spod czarny podkoszulek.Jest skromnie i ciekawie.
Czarny plaszcz potrzebny mi na juz.Zaraz bedzie Wszystkich Swietych .Nie dlatego potrzebuje czarne wierzchnie okrycie, ze moi najblizsi odeszli.Taka mielismy tradycje w domu rodzinnym i chce ja dalej kontynuowac.
Pozdrawiam.)
niedziela, 14 października 2018
niedziela, 7 października 2018
Kapelusze.
Uzupelnieniem ubrania kazdej kobiety(mezczyzny) jest nakrycie glowy.Sa to berety, czapki,toczki, kapelusze czy fascynatory.Kolejna pora roku niesie ze soba inne nakrycia glowy, a kolejne trendy w modzie wyznaczaja ich kolor,ksztalt, sposob noszenia i zasady dobierania do ubioru.Robimy to same, robia to stylisci i dyktatorzy mody.
Kazda twarz, kazda uroda jest inna i niepowtarzalna, a przy tym nie do podrobienia.Kazda z nich wymaga znajomosci tematu tzw.fachowosci czyli jakie nakrycie glowy pasuje do rodzaju twarzy,dlugosci wlosow czy karnacji skory.To zawezone do minimum , moje spojrzenie na ten elegancki dodatek do ubioru.Wiedza na temat nakryc glowy jest wrecz nieograniczona idac przez cala historie ubioru i dodatkow.(rekawiczki, szale,torebki, bizuteria i inne, stanowiace spojna calosc ubioru).
Nakrycia glowy wciaz mnie fascynowaly, czesto po nie siegalam .Latem to byly kapelusze sloneczne a zima czapki i male kapelusze , by ochronic glowe przed zimnem .Teraz nakrycia glowy fascynuja mnie inaczej, pelniej.
Na te chwile na dobre zachlysnelam sie tym tematem .Drzemie we mnie jakis chochlik, ktory probuje mi wmowic , ze mam zajac sie kapeluszami.A ze z chochlikami zartow nie ma, pierwsze efekty widoczne sa juz na zalaczonych zdjeciach.
To poczatek, pokazalam Wam zalazek byc moze mojego, przyszlego,domowego, tylko na moje potrzeby i potrzeby mojej rodziny Atelier.
Tworzenie nakryc glowy to bardzo kosztowne hobby.Potrzeba wlasciwie wszystkiego...pudla na kapelusze, formy, tkaniny, dodatki tasmy , gumy ,odpowiednie narzedzia i maszyny i duzo miejsca na to wszystko.
Pudlo na male kapelusiki badz na inne nakrycia glowy.
Forma na czapki, toczki i berety.Narazie tylko jedna.
Czerwony kapelusz stanowi dekoracje ., taki malenki uklon w strone mojego zaangazowania w temat.
Nowy numer francuskiego Vogue.Czasopismo , ktore kojarzy mi sie wlasnie z nakryciami glowy.
Zdecie ponizej pochodzi z Pinterest´`a,ten kapelusz to moje marzenie , zeby zrobic go samodzielnie.Ale do tego prowadzi dluga droga.
Bede sie dzielic z Wami moimi postepami w sprawie nauki tworzenia i wykonywania nakryc glowy.
Kazda twarz, kazda uroda jest inna i niepowtarzalna, a przy tym nie do podrobienia.Kazda z nich wymaga znajomosci tematu tzw.fachowosci czyli jakie nakrycie glowy pasuje do rodzaju twarzy,dlugosci wlosow czy karnacji skory.To zawezone do minimum , moje spojrzenie na ten elegancki dodatek do ubioru.Wiedza na temat nakryc glowy jest wrecz nieograniczona idac przez cala historie ubioru i dodatkow.(rekawiczki, szale,torebki, bizuteria i inne, stanowiace spojna calosc ubioru).
Nakrycia glowy wciaz mnie fascynowaly, czesto po nie siegalam .Latem to byly kapelusze sloneczne a zima czapki i male kapelusze , by ochronic glowe przed zimnem .Teraz nakrycia glowy fascynuja mnie inaczej, pelniej.
Na te chwile na dobre zachlysnelam sie tym tematem .Drzemie we mnie jakis chochlik, ktory probuje mi wmowic , ze mam zajac sie kapeluszami.A ze z chochlikami zartow nie ma, pierwsze efekty widoczne sa juz na zalaczonych zdjeciach.
To poczatek, pokazalam Wam zalazek byc moze mojego, przyszlego,domowego, tylko na moje potrzeby i potrzeby mojej rodziny Atelier.
Tworzenie nakryc glowy to bardzo kosztowne hobby.Potrzeba wlasciwie wszystkiego...pudla na kapelusze, formy, tkaniny, dodatki tasmy , gumy ,odpowiednie narzedzia i maszyny i duzo miejsca na to wszystko.
Pudlo na male kapelusiki badz na inne nakrycia glowy.
Forma na czapki, toczki i berety.Narazie tylko jedna.
Czerwony kapelusz stanowi dekoracje ., taki malenki uklon w strone mojego zaangazowania w temat.
Nowy numer francuskiego Vogue.Czasopismo , ktore kojarzy mi sie wlasnie z nakryciami glowy.
Zdecie ponizej pochodzi z Pinterest´`a,ten kapelusz to moje marzenie , zeby zrobic go samodzielnie.Ale do tego prowadzi dluga droga.
Bede sie dzielic z Wami moimi postepami w sprawie nauki tworzenia i wykonywania nakryc glowy.
piątek, 21 września 2018
Biala bluzka damska, koszulowa.
Uszylam dla siebie biala bluzke .Klasyczna.Z bialej etaminy (angielski haft).
Gdy mieszkalam w Polsce, nosilam bluzki z "Wolczanki".Bluzki byly pieknie uszyte, z kolnierzykami na stojce i mankietami zapinanymi na guziczki.Szyte byly z batystu,etaminy, jedwabiu i wiskozy.Tanie one nie byly,ale sluzyly mi dlugo.Wysoka cena przekladala sie na wysoka jakosc.
Etamina - slowo malo znane wsrod mlodego pokolenia szyjacych dziewczyn.Ale kazdy ,kto chodzil do szkoly krawieckiej napewno mial przedmiot "materialoznawstwo" i napewno slyszal o etaminie.W dziecinstwie podziwialam chusteczki do nosa wykonane z etaminy a obrobione szydelkowa koronka.Robily je moje babcie, ciocie i kuzynki.Do dzis mam taka chusteczke jako rodzinna pamiatke.
Wracajac do etaminy....etamina jest tkanina bawelniana o plociennym splocie.Pierwotnie etamina byla tkanina jedwabna i szyto z niej koszule, bluzki a takze bielizne.
Zauwazylam , ze obecnie biala bluzka stala sie synonimem przeszlosci i albo jest obowiazkowym (a tego slowa nie lubimy) elementem "dress code",albo wymuszonym ubraniem na wizyte u babci, mamy czy tesciowej , tak zeby bylo schludnie skromnie i elegancko.Z tymi bowiem cechami kojarzona jest biala bluzka.Przelamalam wiec ten schemat, uszylam biala bluzke i to wlasnie taka klasyczna,ktorej od lat brakowalo mi w szafie (nie mowie tu o bialych t-shirtach , podkoszulkach czy topach,bedacych uzupelnieniem innych czesci garderoby, badz okryciem w sportowym stylu).Bluzka moja,by byla bardzo kobieca ,otrzymala wiazane na kokardke mankiety.
Wykroj mojej bluzki pochodzi z czasopisma dla szyjacych " STYLE fashion"nr 5/2018.numer wykroju 24.Zmodyfikowalam lekko fason zamieniajac mankiety zapinane na wiazane,
poniewaz moja etamina to Made in England, wiec ta modyfikacja nawiazuje nieco do stylu brytyjskich bialych ,eleganckich bluzek.
A samo szycie?...no coz, jak zawsze wszystkie szwy lamowalam bialym batystem ,bo tylko ten rodzaj tkaniny mial zblizony ciezar gatunkowy i tkaniny nie wykluczaly sie nawzajem.Dol bluzki podszylam recznie , wewnetrzne podszycia mankietow i stojki kolnierza rowniez podszyte sa recznie.
Zuzylam na te bluzke 260 cm tkaniny o szerokosci 110 cm.Guziczki znalazlam w moich wieloletnich zbiorach.
Bluzke mozna nosic na wiele sposobow: na zewnatrz, do srodka do spodnicy badz spodni,rozpinana i narzucona na top, zwiazana z przodu w supel.Ponadto kolnierzyk na stojce daje wiele mozliwosci dekoracji bluzki pod szyja..moza zapiac na stojce broszke, mozna zrobic kokarde z apaszki, mozna zawiazac aksamitke, albo zwyczajnie odpiac pierwszy guzik i zrobic pod szyja luz.
Uszylam biala bluzke i nie mialam do niej zadnej pasujacej spodnicy ,by moc zrobic dobra stylizacje.Brakuje mi czarnej spodnicy.Zaraz zabieram sie za szycie.Zapewne w tej bieli i czerni bede wygladala jak "pensjonarka". ale co mi tam, w moim wieku "chyba" juz wszystko moge.
A teraz zostawiam Was ze zdjeciami.Jest ich bardzo duzo, dalam te, ktore moga sie przydac dla kogos, kto chcialby sie tez z taka bluzka zmierzyc.W przypadku "nie wiadomo co zdjecie przedstawia", dolaczam krotkie wyjasnienia.
Zachecam Was do uszycia klasycznej bialej bluzki.Ona sie Wam nigdy nie znudzi a byc moze uratuje Was w kryzysowej sytuacji "nie mam co na siebie wlozyc".
W tym przypadku przydalby sie w talii paseczek,ale czarny byl zbyt wyrazisty a bialego widac nie bylo.
Jedwabna apaszka zebrana srebrna broszka z bialym krysztalem gorskim stanowi bardzo elegancka wersje dekoracji bluzki pod szyja.
Na ponizszym zdjeciu pokazalam lamowany szew boczny bluzki i szew rekawa(rekaw usioslam do gory).
Tutaj zdjecie bluzki z tylu.
Majac takie sliczne bizuteryjne guziki mam chote na wiecej eleganckich bluzek.
Kilka sznurow perel tez jest swietna dekoracja (perly sa niemal biale a na zdjeiu wyszly mleczne).
Tutaj podlozona pod kolnierz jedwabna wloska apaszka w biale kropki.Schludnie, prawda?
Torebka wyszywana koralikami , takie male Vintage.Tez pasuje takie polaczenie ,jezeli wlaze inna spodnice.
Poczatek szycia.....kieszen na biuscie.Mocowanie.
Obie kieszenie przymocowane.
Tutaj juz kolnierz jest uszyty na gotowo.Teraz czas wszywac rekawy,taka mam kolejnosc.:kolnierz a potem rekawy wszywam.
Rekaw i mankiet.
Mankiet moze po zawiazaniu wisiec w dol, badz tak jak na zdjeciu, moze byc wywiniety do gory.
Jezeli macie pytania, mozna je do mnie kierowac tutaj, pod postem .zycze Wam udanego weekendu.
Gdy mieszkalam w Polsce, nosilam bluzki z "Wolczanki".Bluzki byly pieknie uszyte, z kolnierzykami na stojce i mankietami zapinanymi na guziczki.Szyte byly z batystu,etaminy, jedwabiu i wiskozy.Tanie one nie byly,ale sluzyly mi dlugo.Wysoka cena przekladala sie na wysoka jakosc.
Etamina - slowo malo znane wsrod mlodego pokolenia szyjacych dziewczyn.Ale kazdy ,kto chodzil do szkoly krawieckiej napewno mial przedmiot "materialoznawstwo" i napewno slyszal o etaminie.W dziecinstwie podziwialam chusteczki do nosa wykonane z etaminy a obrobione szydelkowa koronka.Robily je moje babcie, ciocie i kuzynki.Do dzis mam taka chusteczke jako rodzinna pamiatke.
Wracajac do etaminy....etamina jest tkanina bawelniana o plociennym splocie.Pierwotnie etamina byla tkanina jedwabna i szyto z niej koszule, bluzki a takze bielizne.
Zauwazylam , ze obecnie biala bluzka stala sie synonimem przeszlosci i albo jest obowiazkowym (a tego slowa nie lubimy) elementem "dress code",albo wymuszonym ubraniem na wizyte u babci, mamy czy tesciowej , tak zeby bylo schludnie skromnie i elegancko.Z tymi bowiem cechami kojarzona jest biala bluzka.Przelamalam wiec ten schemat, uszylam biala bluzke i to wlasnie taka klasyczna,ktorej od lat brakowalo mi w szafie (nie mowie tu o bialych t-shirtach , podkoszulkach czy topach,bedacych uzupelnieniem innych czesci garderoby, badz okryciem w sportowym stylu).Bluzka moja,by byla bardzo kobieca ,otrzymala wiazane na kokardke mankiety.
Wykroj mojej bluzki pochodzi z czasopisma dla szyjacych " STYLE fashion"nr 5/2018.numer wykroju 24.Zmodyfikowalam lekko fason zamieniajac mankiety zapinane na wiazane,
poniewaz moja etamina to Made in England, wiec ta modyfikacja nawiazuje nieco do stylu brytyjskich bialych ,eleganckich bluzek.
A samo szycie?...no coz, jak zawsze wszystkie szwy lamowalam bialym batystem ,bo tylko ten rodzaj tkaniny mial zblizony ciezar gatunkowy i tkaniny nie wykluczaly sie nawzajem.Dol bluzki podszylam recznie , wewnetrzne podszycia mankietow i stojki kolnierza rowniez podszyte sa recznie.
Zuzylam na te bluzke 260 cm tkaniny o szerokosci 110 cm.Guziczki znalazlam w moich wieloletnich zbiorach.
Bluzke mozna nosic na wiele sposobow: na zewnatrz, do srodka do spodnicy badz spodni,rozpinana i narzucona na top, zwiazana z przodu w supel.Ponadto kolnierzyk na stojce daje wiele mozliwosci dekoracji bluzki pod szyja..moza zapiac na stojce broszke, mozna zrobic kokarde z apaszki, mozna zawiazac aksamitke, albo zwyczajnie odpiac pierwszy guzik i zrobic pod szyja luz.
Uszylam biala bluzke i nie mialam do niej zadnej pasujacej spodnicy ,by moc zrobic dobra stylizacje.Brakuje mi czarnej spodnicy.Zaraz zabieram sie za szycie.Zapewne w tej bieli i czerni bede wygladala jak "pensjonarka". ale co mi tam, w moim wieku "chyba" juz wszystko moge.
A teraz zostawiam Was ze zdjeciami.Jest ich bardzo duzo, dalam te, ktore moga sie przydac dla kogos, kto chcialby sie tez z taka bluzka zmierzyc.W przypadku "nie wiadomo co zdjecie przedstawia", dolaczam krotkie wyjasnienia.
Zachecam Was do uszycia klasycznej bialej bluzki.Ona sie Wam nigdy nie znudzi a byc moze uratuje Was w kryzysowej sytuacji "nie mam co na siebie wlozyc".
W tym przypadku przydalby sie w talii paseczek,ale czarny byl zbyt wyrazisty a bialego widac nie bylo.
Jedwabna apaszka zebrana srebrna broszka z bialym krysztalem gorskim stanowi bardzo elegancka wersje dekoracji bluzki pod szyja.
Na ponizszym zdjeciu pokazalam lamowany szew boczny bluzki i szew rekawa(rekaw usioslam do gory).
Tutaj zdjecie bluzki z tylu.
Majac takie sliczne bizuteryjne guziki mam chote na wiecej eleganckich bluzek.
Kilka sznurow perel tez jest swietna dekoracja (perly sa niemal biale a na zdjeiu wyszly mleczne).
Tutaj podlozona pod kolnierz jedwabna wloska apaszka w biale kropki.Schludnie, prawda?
Torebka wyszywana koralikami , takie male Vintage.Tez pasuje takie polaczenie ,jezeli wlaze inna spodnice.
Poczatek szycia.....kieszen na biuscie.Mocowanie.
Obie kieszenie przymocowane.
Tutaj juz kolnierz jest uszyty na gotowo.Teraz czas wszywac rekawy,taka mam kolejnosc.:kolnierz a potem rekawy wszywam.
Rekaw i mankiet.
Mankiet moze po zawiazaniu wisiec w dol, badz tak jak na zdjeciu, moze byc wywiniety do gory.
Tutaj jest lewa strona bluzki a wlasciwie ramienia i rekawa..mam na mysli wykonczenie, czyli lamowanie.
Jezeli macie pytania, mozna je do mnie kierowac tutaj, pod postem .zycze Wam udanego weekendu.
poniedziałek, 27 sierpnia 2018
Bordowa spodnica
Powtorka z rozrywki, czyli po raz drugi ten sam model spodnicy , tylko z innej tkaniny.Granatowa byla z kreponu a bordowa czyli ta, ktora teraz Wam pokazuje, jest z mieszanki wiskozowej.Trzy rzedy falban marszczonych, laczenia falban wylamowalam , listwa to obrabek 3 milimetry szeroki , podszyty recznie.Bez podszewki.Dol ma szerokosc 450 cm.Podobnie jak pierwsza spodnica.Tak mi sie w niej swietnie chodzi, ze mysle ten model powtorzyc w sukni .Mam na mysli spodnice .Na wczesna jesien spodnica ta tez sie przyda , bo kolory na niej sa typowo jesienne.Zostal mi niewielki kawalekj tkaniny i napewno powstanie do kompletu bluzka.O niej bedzie juz w nastepnym poscie.
czwartek, 9 sierpnia 2018
Dluga spodnica
Zawsze wydawalo mi sie, ze szeroka spodnica z trzech falban nie nadaje sie do noszenia dla osoby tezszej niz rozmier 38 i naturalnie wiekowo nie wiecej niz 30 lat,ale zdziwilam sie bardzo, widzac smigajace po ulicach Wiednia eleganckie starsze panie i wcale nie 38 /40 w spodnicach szerokich jak plazowe parasole , falbaniaste i dluzsze niz do samej ziemi.Pojechalam do sklepu, w ktorym mozna znalezc takowe spodnice i postanowilam przymierzyc.Wiem, wiem , lustra w sklepie klamia, by oszukac klientke , by czula sie zgrabna i szczupla.Wrocilam do domu podbudowana , przeszukalam w zbiorach tkanin tej odpowiedniej i uszylam.Teraz mam problem, bo nie mam do niej zadnej , pasujacej bluzki. Spodnice uszylam z creponu bawelnianego,szwy laczace wylamowalam , listwy mialam az 450 cm i podszylam ja recznie.Tak, dokladnie dol spodnicy ma 4, 5 metra szerokosci.Mozna sie zamotac i wcale latwo sie w niej po schodach nie wchodzi.Trzeba miec wolna reke, by ja cala zgarnac i "do domu zaniesc".Teraz pomysle o odpowiedniej bluzce do niej.Zapewne bialej..
Na zdjeciach pokazalam rowniez lewa strone spodnicy.Stylizacji zadnej nie ma, bo nie ma odpowiedniej bluzki.
Na zdjeciach pokazalam rowniez lewa strone spodnicy.Stylizacji zadnej nie ma, bo nie ma odpowiedniej bluzki.
Zycze Wam udanego weekendu.
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
Sukienka na lato
Suknia letnia.100% cotton.Odcinana w talii, tyl stanika przedluzany, dol, czyli spodnica , w trapez krojony.Szwy wykonczone lamowkami, listwa recznie podszyta na 3 mm.Dekolt maly, marszczony pod szyja i maly polglofik. Z tylu polgolfik przechodzi w wiazanie i jest tam ukryte pod wiazaniem male pekniecie, co by mozna bylo glowe wlozyc.Zamka nigdzie nie ma.Totalny luz.Tyle w temacie mojej letniej sukienki.Szyla sie szybko i mimo upalow dalam rade.
czwartek, 26 lipca 2018
Moje bluzki z C&A
O tym, ze jestem "kwiatkowa" ,bo wszedzie widze kwiaty , czyli na sukniach, spodnicach , bluzkach, na tapetach , na poscieli itp,juz wiecie ,ze kocham szyc, tez wiecie, ale ze poszlam do C&A i kupilam sobie bluzki zamiast uszyc, to tego nie wiedzialyscie.Dokladnie tak....kupilam 4 bluzki.Naturalnie w kwiaty.Sa mi potrzebne na" juz" czyli na wczoraj.Na szycie czasu juz nie mam.Pobawilam sie z nimi , poniewaz trzeba bylo troszke przerobic, dokladniej wykonczyc, ale sa juz gotowe.Zdradze Wam ,ze kupilam je po 9 euro za sztuke..ot bagatela.100% Cotton.Mysle ze beda sie dobrze nosic.Tak wiec moje crepe, jedwabie i tudziez inne zakardy czy welenki leza sobie dalej w pudlach i czekaja na swoj dzien.
Do stylizacji zabraklo mi jednokolorowych spodnic.
Bizuterii i paskow mam ogrom, butow tez, ale o spodnicach jakos nie pomyslalam, poniewaz przewaznie chodze w spodniach i wlasnie to musze zmienic.
Czytam ksiazke swietna, polecam.
Milego nadchodzacego weekendu Wam zycze.)
Do stylizacji zabraklo mi jednokolorowych spodnic.
Bizuterii i paskow mam ogrom, butow tez, ale o spodnicach jakos nie pomyslalam, poniewaz przewaznie chodze w spodniach i wlasnie to musze zmienic.
Czytam ksiazke swietna, polecam.
Milego nadchodzacego weekendu Wam zycze.)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































