Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchenne ozdoby tekstylne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchenne ozdoby tekstylne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 listopada 2017

Poduszka swiateczna

Tkanine w elfy kupilam kilka lat temu.I wciaz lezala niewykorzystana bo......czasu za malo, pomysly nietrafione,weny brak. I teraz tez do konca nie jest to zamierzony efekt, ale co tam...wykorzystalam ja szyjac bombki choinkowe. A kto powiedzial, ze wiosenne elfy nie moga byc ozdoba zimowych Swiat. Tlo poduszki , czyli baza, to tkanina ze swiatecznymi napisami w kilku jezykach.Bombki ubralam w elementy  swiateczne czyli srebrne zawieszki na haftowanych recznie galazkach swierku, dookola bombek male pikotki a panel z bombkami wykonczylam galazkami swierka haftujac je recznie.Pikowalam poduszke rowniez recznie a brzegi poduszki maja male galazki choinkowe.Poduszka  z tylu zamykana na suwak.
Tak wiec mam pierwsza ozdobe swiateczna do dekoracji domu.

Wymiary poduszki  40cmx40cm.


I poszczegolne bambki czyli elfiki.







Tutaj z bliska widac pikowanie reczne.



Znana firma Villeroy& Boch ma w tym roku w ofercie nowe podkladki obiadowe z motywem choinki.Sa sliczne.

Niebawem zaczyna sie Adwent.Czas pomyslec o adwentowych dekoracjach domu.
Zycze Wam udanego weekendu.

sobota, 25 marca 2017

I mamy wiosne.

Piekna , sloneczna, kwitnaca, pachnaca.
Wprawdzie to pierwsze promienie  wiosennego slonca do nas dotarly, ale juz sa cieple, a kwiaty  zaczynaja powoli kwitnac ,drzewa puszczaja paki i trawa sie zieleni , czyli ....mamy wiosne.!!!
A jak  mamy wiosne, to czas zaczac wiosenne porzadki i to nie tylko te w ogrodzie, ale w domu takze.
Jak co roku ,na wiosne, zmieniam dekoracje w domu.Zmieniam zaslony, kotarki, firany,szyje nowa posciel, nowe szmaciane dekoracje czyli zajaczki , ptaszki, wience nad drzwi, baranki.
Juz troche zrobilam i musze pokazac Wam, bo jak powstanie wiecej dekoracji i nowosci to bedzie za duzo zdjec i zrobi sie nudno.
Jako pierwsze pokaze Wam zajaczki.

Tulipanki kupilam dzisiaj. Doniczkowe i juz zaczynaja kwitnac.Ten zolty ptaszek tez kupiony.

Uszylam  dwie powloczki na bardzo niewymiarowe poduszki.Ten haft na nich jest kupiony, a ze byl waski,  wiec naszylam  go na biale plotno i wyglada bardzo ciekawie,.Poduszki z tylu  zapinane sa na dlugi zamek.

 Do kuchni uszylam nowe zaslony.A ze kuchnie mam ciemna , to juz od dawna o tym wiecie, wciaz musze cos wymyslac, by sie nie  nudzilo w niej przebywac.


W ubieglym tygodniu bylam w Polsce na smutnej rodzinnej uroczystosci i bylam u  mojej corki Pauliny .Dostalam od niej piekne tulipany w kolorach, ktore w tym roku obowiazuja w mojej kuchni.
Gdy dolozylam do nich moje zajace wyszla swietna dekoracja wielkanocna.
Trzeba jej tylko znalezc odpowiednie miejsce w domu.
Paulinko dziekuje Ci za kwiaty.Link do strony na FB mojej corci
https://www.facebook.com/tildowelale/?fref=ts


Dzisiaj to juz wszystko.Kolejne prace niebawem.
Udanego weekendu Wam zycze.

piątek, 24 lutego 2017

Wiosna puka do mych drzwi,

albo mi sie tak wydaje , poniewaz slonko coraz odwazniej swieci i coraz cieplej sie robi.
Uszylam ostatnio kilka dekoracji wiosennych do mojej kuchni, bo od niej zaczelam wiosenne porzadki.Uszylam tez torbe na craftowe zakupy, ktora bedzie pasowala do mojej kurtki aktualnie szytej. Szyjac torbe, skorzystalam ze wzoru Akemi Shibata zamieszczonego w  jej najnowszej ksiazce.
Tak wiec jako pierwsza prezentuje torbe.
Zachwycily mnie te geometryczne wzory .


A tak wyglada od spodu.Calosc pikowalam  recznie.Raczki tez sama uszylam z dermy bialej.
Moja torbe  zglosilam na blogu http://quiltsmyway.blogspot.co.at do blogowej zabawy.)

A tak wyglada z tylu.

A teraz przechodze do  kuchni. Jest to pudelko na slodycze.Wzor pochodzi z magazynu japonskiego.
Nazwy nie napisze, bo nie znam japonskiego.

Tak wyglada w srodku .Calosc szyta recznie.Haftowana sciegami ozdobnymi.


Pod okap , nad kuchenka  uszylam mala zazdroske  i chwytak do garnkow.

Oraz rekawice kuchenna.

 Wykladka  do tacy . Tych nigdy nie mam dosc.Kocham takie ladne drobiazgi.

Dwie podkladki sniadaniowe.Uszylam i wypikowalam je  recznie.Aplikacja po srodku to ksztalt motyla.

Poduszke, ktora dawno temu dostalam , wykorzystalam  na kuchenne krzeslo.

A nad drzwi wejsciowe zrobilam   wiosenny wieniec w ksztalcie serca.

Takie sa poczatki zmian  wiosennych w mojej kuchni.Powstana jeszcze inne drobiazgi lacznie z wymiana kotar i  zaslon.Ale o tym bedzie w innym poscie.
A teraz  musze  poswiecic wiecej czasu moim niedomaganiom zdrowotnym , ktore ostatnio powaznie zaklocily moja rownowage tworcza.Oby do wiosny!.
Zycze Wam pieknego weekendu.)


piątek, 27 stycznia 2017

Bieznik w nowej kolorystyce.

Niebieski, blekitny, golebi, szary i bialy to kolory, ktorych niemal nigdy nie stosowalam w dekoracji wnetrz, ale w tym roku   bedzie to moja paleta kolorow dla tekstylnych dekoracji i nie tylko, w mojej kuchni.
Jako pierwszy powstal bieznik.


Powyzej pokazalam go na sofie ale przejdzmy do kuchni i zobaczmy , jak wyglada na  stole.
Bieznik ma wymiary 75x100cm.Pomysl na niego zaczerpnelam z magazynu robotkowego "Patchwork"4/2016.

Bieznik bierze udzial w zabawie, ktora oglosila Gosia na swoim blogu

http://quiltsmyway.blogspot.co.at



I male dekoracje. Tez pod kolor.


Nigdy nie myslalam , ze niebieski kolor moze byc taki schludny i wesoly.
(zdj.z sieci)

Wszystkie  bloki maja aplikacje naszywane recznie i pikowany jest recznie.
Ponizej kilka blokow





I jeszcze raz bieznik.


Dzis mamy piatek.Zycze Wam udanego weekendu.



niedziela, 3 stycznia 2016

2016 Rok

Zyciowe zakrety, niespodzianki,zrzadzenia losu, walka z wiatrakami sprawily, ze na pol roku  zawiesilam  prowadzenie blogow.
Mialam pokonczyc ufoki pokazane w moim ostatnim poscie, ale niestety....zycie napisalo inny scenariusz. Bo zycie jest nieprzewidywalne.
Ostatnio troche szylam, ale tylko rzeczy potrzebne, niezbedne.Pokazywalam je wprawdzie na FB, ale moj blog to moj pamietnik, wiec  musze  je tu umiescic.
Powstal obrus na okragly  stolik , na ktorym stanela choinka.Uszylam go z tkaniny Toile de Jouy.Gore  uszylam jak quilt pikujac kanapke, a dolem naszylam tasme z  piorami  boa.

Na lozko  uszylam  posciel z angielskiej bawelnianej tkaniny w motyw rozany.

Do mojej slepej kuchni poszylam zaslonki i kotarki i udaje ze mam okna na swiat.



A na kuchenny stolik uszylam maly quilt wykorzystujac gotowy panel.Wypikowalam go, obszylam recznie lamowka  i bylo cos nowego na Swieta w kuchni.

Bardzo niewiele nowych prac powstalo.Nie czulam takiej potrzeby.
Zycze Wam w Nowym 2016 Roku zdrowia i wielu wspanialych pomyslow na  nowe prace.


czwartek, 26 lutego 2015

Wiosenne dodatki tekstylne do kuchni.

Kazdy , kto zaglada na moj domowy blog
 http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
juz wie ,ze w tym roku na wiosne w mojej kuchni bedzie dominowal kolor zolty, zielony i bialy.
Kupilam troche fajansu z motywami cytryn .Uszylam kilka dodatkow tekstylnych.Pokusilam sie o wyhaftowanie haftem plaskim cieniowanym cytrynek.Musze przyznac ze to naprawde trudny haft.Widze ze  musze  duzo cwiczyc, by moje prace mozna bylo nazwac "haftowanymi".Ale i tak  pokaze Wam co mi wszylo.Wiec po kolei.Rekawica kuchenna i chwytak do garnkow.

Sama rekawicaDo wyszycia cytryny  uzylam welny.

Chwytak.Do wyszycia tej cytryny i listkow uzylam muliny.

Biezniczek na poleczke pod okap.


Oraz podkladki  sniadaniowe z motywem  zoltych roz.

Tym razem nie lamowalam podkladek tylko brzeg haftowalam maszynowo sciegiem galazkowym w czterech roznych kolorach nicmi cieniowanymi,co widac dobrze na zblizeniu ponizszego zdjecia.


 Kupilam takze zupelnie przypadkowo ksiazke do haftu plaskiego  a w niej 400 roznych motywow do wyhaftowania.Taki rarytasek nie czesto sie trafia.Zostala wydana w USA w 1986 roku.


Tak wiec ide cwiczyc dalej ten trudny haft plaski cieniowany i szyc nastepne tekstylia do  mojej wiosennej kuchni.Sloneczka Wam zycze.)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Szycie potrzebne dla domu.

Witam Was milo juz w lutym i zycze by zima nie byla sroga.
Zbliza sie powoli wiosna.Przyjdzie  czas na porzadki i dekoracje domow.Cos trzeba bedzie wyrzucic, cos wymienic, cos dokupic a przede wszystkim zagospodarowac to co sie juz ma .Dobry pomysl wart jest zawsze duzych pieniedzy.
Ja juz powoli przygotowywuje sie to cieplejszych dni.W planie jest szycie firan i zaslon(dotychczasowe mi sie juz opatrzyly) a takze wymiana tekstyliow kuchennych.
Na Dzien Babci od wnusi Kamilki dostalam tacke do serwowania ciasteczek.Uszylam wkladke do niej wykorzystujac  haft z  Artillo.

Na wilkinowy kosz uszylam sukienke .

Dotychczas siedzial w nim kot a sam kosz po wylakierowaniu zrobil sie brzydki.

Teraz w koszu sa moje magazyny robotkowe.

Zaczelam szyc komplet poscieli w lawendowo-fiolkowym kolorze w polaczeniu z biela.

A tu zaglowek i poduszka prosta, bez udziwnien.Bedzie jeszcze poduszka duza,  poszwa na koldre i narzuta pikowana dwukolorowa.

Reszte pokaze w nastepnym poscie.Czeka ma mnie ogrom ufokow do wykonczenia ..ale moja starosc ...czyli moj padniety kregoslup nie pozwala mi juz na zbyt wiele.
Zycze Wam udanego tygodnia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...