piątek, 13 kwietnia 2018

Wiosenne bluzki.



Moi Kochani.Minimalizm mi sie udzielil.W koncu jest na czasie, bardzo modny i praktykowany.Z minimalizmem pod reke zrewidowalam moje szafy i zapasy tkanin.Tkanin do szycia roznych ciuszkow mam zapewne ja jakies 30 lat, a ubran typu bluzki, sukienki , spodnice , spodnie czy zakiety tez bardzo duzo.Zal wyrzucic , bo wciaz sa w bardzo dobrym stanie , ale niektore musialam zmodyfikowac, czyli cos tam pozmieniac . skrocic, zwezic, poszerzyc, przydluzyc itp...itd.Tak wiec od kilku dni walcze z moja garderoba w rytmie postepujacego minimalizmu.Powstaja tez rzeczy nowe,
,staram sie pracowac z manekinem, drapujac na nim powymyslane zakladki.Czy cos z tego bedzie??....to sie okaze w trakcie szycia.Zalaczam Wam duzo zdjec moich ostatnich zmagan z maszyna i ciuszkami.Moze beda dla Was inspiracja.Jezeli widac na zdjeciach jakies niedociagniecia krawieckie , to przymknijcie oko, poniewaz ja jestem z tych uszytych, tudziez przerobionych ubran, bardzo zadowolona .
Teraz wieczory sa juz jasne, widne  , wiec poswiecam je na czytanie ksiazek o tematyce nam bliskiej, czyli krawiectwo , ale co czytam i z czym sie zmagam, pokaze Wam w nastepnym poscie.






A to moja nowosc.Pasuje do kazdej  bluzki, spodnicy badz spodni.





Do przeswitujacej  bluzki w kolorze miety(zdjecie ponizej) musialam doszyc z bastystu top, zeby nie przeswitywala bielizna.


Tutaj skrocilam rekawy, bo tkanina letnia, zwiewna, a bluzka miala w pierwszej wersji dlugi rekaw.


Pod spodem juz jest moj batystowy top.


Ta bluzke tez przerobilam..rekaw dlugi na 3/4.


Tutaj musialam bluzke  niestety skrocic .




Chcialabym te bluzke uszyc bez ramiaczek..ale czy to sie mi uda?

Ta suknia to drapowane ramie i zaszewki.

W tej bluzce chce miec lodke jako dekolt.


Zycze Wam duzo sloneczka  w weekend.

czwartek, 29 marca 2018

Komplet wiosenny z kerpy.

Moja kolejna praca to dwuczesciowy komplet wiosenny.Kolory jakby jesienne,ale tegoroczna wiosna  nie nastraja slonecznie.Tkanina to krepa(crepe) z domieszka zorzety.Made in Italy.
Krepa ma (podaje  ze slownika tkanin )
splot płócienny, ale mocno skręcone nitki wątku i osnowy powodują bardzo charakterystyczną, ziarnistą powierzchnię. Bardzo zróżnicowany skład i grubości. Miękko się układają i są sprężyste. Najczęściej matowe, choć bywają też lekko połyskliwe.
Zorzeta  to  tkanina luźno tkana splotem płóciennym, jedwabna, wiskozowa lub poliestrowa. Ma lekko krepową fakturę (ziarnistą), gdyż jest tkana ze skręconych nici. Lekka, przezroczysta, miękko się układa.
Tkaniny  mialam bardzo malo, bo zaledwie 155 cm o szerokosci 140 cm.Musialam  kombinowac.Polaczylam tkanine z aksamitem na jedwabiu, czyli kupilam gotowa tasme aksamitna. Wybor padl na kolor brazowy. Stosowny do wieku.
Calosc wykonczalam lamowkami, bo tkanina strzepi sie ogromnie.
Aparat kompletnie przeklamal  kolor.Manekin  to nie moj rozmier(za maly) wiec i estetyka zdjec pozostawia wiele do zyczenia.
Czy bede nosic ten komplet, nie wiem.Ale skoro uszylam i niezle sie napracowalam, postanowilam go Wam pokazac.



Brak mi odpowiedniej bluzki  pasujacej do kompletu, wiec na roboczo  ubralam zakiet w bawelniany golfik.
Bluzki sa naturalnie przygotowane do szycia.



Guziki kupilam bizuteryjne.



Slady po prasowaniu aksamitu usunelam   szczoteczka z naturalnego wlosia, ale kamera jest bezlitosna i jednak sa widoczne na zdjeciach.

Rekaw siega dlugoscia 5 cm nad kostke nadgarstka.



Tak wyglada lewa strona zakieta.



Oblozenia i ramiona tez wylamowalam.






Rekaw dolem podszylam  podszewka , ktora stanowi przeciwwage do grubszego  od tkaniny aksamitu.












Plecy wzmocnilam w gornej czesci  podszewka.



Tkanina  wloska.



Zycze Wam Wesolych Swiat



Pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych.)



piątek, 16 marca 2018

Wiosenne sukienki.

Nadchodzi wiosna, a moja Lus nie ma co na siebie wlozyc.Trzeba bylo temu zaradzic.I tak powstalo az 5 sukienek:na wczesna wiosne,na zimna wiosne,na sloneczna wiosne i na eleganckie wyjscie.Wybor padl na tkaniny wygodne, bawelniane z domieszka dzerseju i dzianine.Aby wzbogacic proste kroje sukienek, postawilysmy na ozdobne dekolty,czyli okragly szeroki plastron,kolnierzyk "be-be"oraz koronkowe aplikacje.Tylko jedna suknienka w kolorze brudnego rozu z milionem diamentowych oczek do pierscionkow nie dostala kolnierzyka.Moze to bedzie suknienka na swiateczne grilowanie?.Kroj sukienek wybralysmy spontanicznie, przymiarki odbyly sie bezproblemowo ,jednak samo szycie trwalo dosc dlugo.Wykonczenia szwow, lamowanie, ukosnymi tasmymi oraz duzo pracy recznej spowalnialo moja " produkcje".Zalaczam Wam zdjecia" na roboczo" i juz mysle o tym, ze wiosna jednak do nas idzie, a tym razem ja" nie mam co na siebie wlozyc".A wiec do dziela.
Zdjecia sukienek dla mojej Lus i kilka dodatkowych zdjec z prac wykonczeniowych.


























Pozdrawiam milo wszystkich tu zagladajacych.)

wtorek, 20 lutego 2018

Moje nowe ubrania.

Czas pedzi  jak szalony.Zimy nie ma, wiosny nie widac.
Uszylam komplet wczesnowiosenny z lekkiej jak piorko bawelnianej tkaniny MISSONI. Tkanina orginalnie wykonczona jest wzdluz brzegow zabkami co bardzo ulatwia prace wykonczeniowe i daje efekt lekkosci.Na kolejnych zdjeciach pokazalam Wam, jak wzmocnilam ukosne ciecia i krzywizny czyli dekolt, ramiona i pod pachami.Tkanina jest dziana jak swetrowa, tysiace oczek, trzeba bylo zamocowac, zeby sie nie spruly.Ponadto tkanina nie nadaje sie pod overlock, wiec trzeba bylo wszystkie szwy obrzucic recznie metoda powtorzonego krzyzyka.Pachy i dekolt wylamowalam, ale ta metode stosuje od zawsze i Wy ja juz znacie.Ten dwuczesciowy komplet mozna nosic oddzielnie czyli spodnica z inna bluzka badz calosc razem.Duzo pracy mialam przy krojeniu i wszywaniu rekawa, poniewaz, jak zauwazylyscie ,wzorek "bargello" wpasowal sie idealnie na ramionach i na wysokosci ramion.Zamierzony efekt zostal osiagniety.
Zdjecia wogole nie oddaja pieknych kolorow tej tkaniny.
Teraz tylko czekam na cieplejsze dni i juz mam w czym isc na kawe.Nowy ciuszek zawsze bardzo cieszy.











Uszylam rowniez bluzke z dzianiny i pasujaca do niej dzianinowa spodniczke.

Powstalo tez kilka spodniczek dzianinowych ,czyli takie  do chodzenia po domu.Pokazuje  jedna, bo to zwykle trapezy z szeroka gumka w talii.


Ponura aura na dworze, brak sniegu i mrozu nie zacheca do szycia.Ale potrzeba nowych ciuszkow  jest wieksza niz znuzenie .Tak wiec powoli powstaja nastepne ubrania.
Pozdrawiam  zagladajacych tutaj.

niedziela, 10 grudnia 2017

Poduszki swiateczne.

Stalam sie monotematyczna.Nic na to nie poradze .Kocham poduszki miloscia wielka i szylam je od zawsze

Uszylam dwie .Pierwsza z nich utrzymana jest w scenerii zimowej a druga to adwentowy wieniec, na zywy ze swiecami  zabraklo w tym roku miejsca w moim domu.
Bajkowy klimat wsi spokojnej noca  to temat poduszki zimowej,Caly panel zaprojektowalam sama a aplikacje naszywalam recznie,Wielkosc panelu to 20x30 cm czyli elementy na panelu sa malutkie.Cala poduszka to 40x38 cm.Pikowana recznie.


Tu ponizej jest moj projekt w olowku.




Wiele elementow na podusi musialam wyhaftowac ,poniewaz nie  dalo sie naszyc takich malenkich aplikacji.Duzo jest haftu jedwabnego.




A teraz adwentowy wieniec na podusi.Sama zaprojektowalam i wykonalam .Wielkosc poduszki 40x40 cm.Duzo elementow ozdobilam haftem jedwabnym.






Sniegu wciaz u mnie nie ma.Mam nadzieje ,ze na Swieta Bozego Narodzenia spadnie i u nas,
Zycze Wam pieknego, przedswiatecznego nastroju.)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...