niedziela, 3 stycznia 2016

2016 Rok

Zyciowe zakrety, niespodzianki,zrzadzenia losu, walka z wiatrakami sprawily, ze na pol roku  zawiesilam  prowadzenie blogow.
Mialam pokonczyc ufoki pokazane w moim ostatnim poscie, ale niestety....zycie napisalo inny scenariusz. Bo zycie jest nieprzewidywalne.
Ostatnio troche szylam, ale tylko rzeczy potrzebne, niezbedne.Pokazywalam je wprawdzie na FB, ale moj blog to moj pamietnik, wiec  musze  je tu umiescic.
Powstal obrus na okragly  stolik , na ktorym stanela choinka.Uszylam go z tkaniny Toile de Jouy.Gore  uszylam jak quilt pikujac kanapke, a dolem naszylam tasme z  piorami  boa.

Na lozko  uszylam  posciel z angielskiej bawelnianej tkaniny w motyw rozany.

Do mojej slepej kuchni poszylam zaslonki i kotarki i udaje ze mam okna na swiat.



A na kuchenny stolik uszylam maly quilt wykorzystujac gotowy panel.Wypikowalam go, obszylam recznie lamowka  i bylo cos nowego na Swieta w kuchni.

Bardzo niewiele nowych prac powstalo.Nie czulam takiej potrzeby.
Zycze Wam w Nowym 2016 Roku zdrowia i wielu wspanialych pomyslow na  nowe prace.


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Moje ufoki...

..chyba kazda je ma ( w szufladach, kartonach, na polkach i w szafach.Mowie o ufokach, czyli o  pracach rozpoczetych i z niewyjasnionych przyczyn nie dokonczonych.Mam ich coraz mniej..ale wciaz sa ..Postanowilam je wyciagnac z zakamarkow niepamieci i miec je pod reka, na oku.Moze sie uda je skonczyc.Bo przeciez mam tyle innych pomyslow i planow a nie chce ,by historia ufokow zaczela sie powtarzac.Pokaze Wam po kolei, co  musze skonczyc. Nawet juz temin ustalilam .Do konca tego roku!!!!!!!!
 The Farmer`s Wife (Quilt)

The Bird of Paradise(Quilt)

Sunbonnet Sue (Quilt)

W ubieglym tygodniu  moj park maszynowy powiekszyl sie o nowa renderke czyli coverlock JANOME


Do haftu koralikami i cekinami kupilam szydelko..

Gazetki robotkowe

Moja corcia kupila mi w Polsce piekne dzianiny dresowki.


oraz smakowite czekoladki.

Nie zanudzam Was dluzej.Zycze slonecznych urlopow i udanego wypoczynku.)

piątek, 12 czerwca 2015

Dziewczyny..witam sie ponowonie.

Poltora miesiaca ciszy na blogu.Ale remont sie zakonczyl (bo to on byl przyczyna nic nierobienia) i powoli wszystko wraca na swoje miejsce.
Jest wiele nieskonczonych ufokow, ktore cierpliwie czekaja, jest kilka pomyslow do zrealizowania i jest troche potrzeb tekstylnych do dekoracji domu, bo po remoncie juz nic nie jest takie samo.
Czyli trzeba sie wziac do pracy.Nie mam co narazie pokazac, ale kupilam swietna ksiazke , ktora zawiera tylko rysunki antystresowe ( tematyka relaksacyjna) do malowania.a ja je wykorzystam jako wzory do pikowania.Sa to naprawde swietne pomysly i chce je  dzis Wam pokazac.
Oto ksiazka.

A ponizej propozycje zamieszczone wewnatrz ksiazki.

















Jak widziecie, pomyslow jest wiele .W ksiazce jest ich duzo wiecej .
Bede korzystac z nich, pikujac kolejne moje prace.
Zapraszam Was rowniez na moje pozostale blogi, gdzie dzis ukazaly sie nowe posty
http://alawieden.blogspot.co.at/
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
Pozdrawiam Was i zycze udanego weekendu.)

piątek, 1 maja 2015

Zloty Kroj.

Nie bylo mnie poltora miesiaca na tym blogu.W domu trwa remont i potrwa  zapewne do konca maja.Nie mam ani czasu ani miejsca w domu by wygospodarowac kacik na robotki.Dlatego pokaze tylko to ,co kupilam do mojego rekodziela.
Nareszcie zdecydowalam sie na zakup" Zlotego kroju".Kupilam  go tutaj.
http://www.wykroje.eu/
Kupilam Zestaw startowy Oferta specjalna.
http://www.wykroje.eu/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=1&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=100
To ten zestaw.

A tu opakowanie orginalne.

W srodku wyglada mniej wiecej tak.Sa gotowe wzory ubran i do nich pasujace wykroje , ktore przy pomocy zalaczonych akcesoriow przenosi sie na papier i tak powstaje gotowa forma .W innym poscie napisze i pokaze wiecej .

Kupilam rowniez roczny  abonament na kolejne kwartalne numery z nowymi propozycjami ubran i wykrojow .Abonament zaczelam od numeru 296 czyli wiosna .Musze koniecznie dodac ze zakupy w sklepie " Zloty Kroj sprawily" mi duzo radosci. Przesympatyczna obsluga, swietny kontakt, duzo porad w sprawie zakupu.Pani Anno pieknie dziekuje.)

Kredki wodne tez nabylam.Bardzo podobaja mi sie podmalowane tla w pracach hafciarskich i nie tylko.




Sa z firmy DERWENT.Szeroka gama kolorystyczna.A jak sie je miesza, powstaje nieograniczona moc kolorow.


Tkaniny nowe leza i czekaja na swoja kolej i wolny czas.

Wiosenna torba  powstanie chyba w lecie..Na dzien dzisiejszy mam tylko tyle.

a korzystam ze wzoru ponizej.


Mamy dzis Pierwszy Maja..Swieto Pracy..zycze Wam udanej majowki.)

poniedziałek, 16 marca 2015

Narzuta w dinozaury skonczona

Zaczelam ja w ubieglym roku .Pokazywalam zajawke na FB.Potem  byly Swieta , Nowy Rok i tak jakos zlecialo.Ale wreszcie ja skonczylam.To narzuta dla mojej wnusi Wiki, ktora mieszka w Polsce.Pozostala mi jeszcze jedna narzuta do wykonczenia  dla wnusi Wery.Pikowanie, lamowanie i bedzie gotowa.
Jak wyglada ukonczona narzuta.?Kilka ujec .Pierwsze na stole.


Z boku widoczne sa pikowania.

A teraz na lozku.Narzuta wymiarami pasuje na lozko jednoosobowe.

i jeszcze raz na lozku.

I pikowanie z bliska.



Ostatnio zajmowalam sie testowaniem sciegow  specjalnych  i ozdobnych w moich maszynach  tj.JANOME  MemoryCraft 8200QC oraz komputerowa hafciarka BROTHER Innovi`s 1500.Szylam yersey, strech, dzianine, miki, dresowa tkanine gumowana i lacre.Maszyny zdaly egzamin.Sciegi i laczenia sa idealne.Testowalam igly specjalne i universalne ze znanych firm Singer, Prym, Schmetz i bezfirmowe (chyba chinskie).Usystematyzowalam je i teraz juz wiem jak sie poruszac w swiecie sciegow, igiel i trudnych w obrobce tkanin.Zajelo mi to kilka dni.Ale oplacilo sie.
Po testach uszylam sobie takie pieciominutowe bluzeczki do biegania po domu .I wiem ze bedzie coraz lepiej.Oto moje bluzki.

Oraz najtrudniejsza czesc..dekolt.


I nastepna bluzka.Bez rekawow, luzne kimono Jestem wciaz rozmiar 44 wiec szalu nie ma.Ale to sie powoli zmienia.

Ponadto zalozylam bloga o szyciu ciuszkow dla mnie samej , poniewaz jest duzo pieknych rzeczy , ktore mi sie podobaja ale na ktore mnie zwyczajnie nie stac .12 tysiecy euro za kostiumik od Chanel.?Ogladalam go. Dotykalam ,zapragnelam miec takie wlasnie eksluzywne ciuchy.Ceny tkanin w porownaniu  z cenami  gotowych wyrobow to przepasc.Tak wiec podaje Wam adres mojego szyciowego bloga na ktorym co jakis czas pokaze moj nowy uszytek.Ekskluzywne ubrania  Haute Couture nie powstaja w jeden dzien.
Zapraszam.

http://alawieden.blogspot.co.at/
Zdjecie z sieci


Milego tygodnia Wam zycze.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...