piątek, 1 maja 2015

Zloty Kroj.

Nie bylo mnie poltora miesiaca na tym blogu.W domu trwa remont i potrwa  zapewne do konca maja.Nie mam ani czasu ani miejsca w domu by wygospodarowac kacik na robotki.Dlatego pokaze tylko to ,co kupilam do mojego rekodziela.
Nareszcie zdecydowalam sie na zakup" Zlotego kroju".Kupilam  go tutaj.
http://www.wykroje.eu/
Kupilam Zestaw startowy Oferta specjalna.
http://www.wykroje.eu/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=1&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=100
To ten zestaw.

A tu opakowanie orginalne.

W srodku wyglada mniej wiecej tak.Sa gotowe wzory ubran i do nich pasujace wykroje , ktore przy pomocy zalaczonych akcesoriow przenosi sie na papier i tak powstaje gotowa forma .W innym poscie napisze i pokaze wiecej .

Kupilam rowniez roczny  abonament na kolejne kwartalne numery z nowymi propozycjami ubran i wykrojow .Abonament zaczelam od numeru 296 czyli wiosna .Musze koniecznie dodac ze zakupy w sklepie " Zloty Kroj sprawily" mi duzo radosci. Przesympatyczna obsluga, swietny kontakt, duzo porad w sprawie zakupu.Pani Anno pieknie dziekuje.)

Kredki wodne tez nabylam.Bardzo podobaja mi sie podmalowane tla w pracach hafciarskich i nie tylko.




Sa z firmy DERWENT.Szeroka gama kolorystyczna.A jak sie je miesza, powstaje nieograniczona moc kolorow.


Tkaniny nowe leza i czekaja na swoja kolej i wolny czas.

Wiosenna torba  powstanie chyba w lecie..Na dzien dzisiejszy mam tylko tyle.

a korzystam ze wzoru ponizej.


Mamy dzis Pierwszy Maja..Swieto Pracy..zycze Wam udanej majowki.)

poniedziałek, 16 marca 2015

Narzuta w dinozaury skonczona

Zaczelam ja w ubieglym roku .Pokazywalam zajawke na FB.Potem  byly Swieta , Nowy Rok i tak jakos zlecialo.Ale wreszcie ja skonczylam.To narzuta dla mojej wnusi Wiki, ktora mieszka w Polsce.Pozostala mi jeszcze jedna narzuta do wykonczenia  dla wnusi Wery.Pikowanie, lamowanie i bedzie gotowa.
Jak wyglada ukonczona narzuta.?Kilka ujec .Pierwsze na stole.


Z boku widoczne sa pikowania.

A teraz na lozku.Narzuta wymiarami pasuje na lozko jednoosobowe.

i jeszcze raz na lozku.

I pikowanie z bliska.



Ostatnio zajmowalam sie testowaniem sciegow  specjalnych  i ozdobnych w moich maszynach  tj.JANOME  MemoryCraft 8200QC oraz komputerowa hafciarka BROTHER Innovi`s 1500.Szylam yersey, strech, dzianine, miki, dresowa tkanine gumowana i lacre.Maszyny zdaly egzamin.Sciegi i laczenia sa idealne.Testowalam igly specjalne i universalne ze znanych firm Singer, Prym, Schmetz i bezfirmowe (chyba chinskie).Usystematyzowalam je i teraz juz wiem jak sie poruszac w swiecie sciegow, igiel i trudnych w obrobce tkanin.Zajelo mi to kilka dni.Ale oplacilo sie.
Po testach uszylam sobie takie pieciominutowe bluzeczki do biegania po domu .I wiem ze bedzie coraz lepiej.Oto moje bluzki.

Oraz najtrudniejsza czesc..dekolt.


I nastepna bluzka.Bez rekawow, luzne kimono Jestem wciaz rozmiar 44 wiec szalu nie ma.Ale to sie powoli zmienia.

Ponadto zalozylam bloga o szyciu ciuszkow dla mnie samej , poniewaz jest duzo pieknych rzeczy , ktore mi sie podobaja ale na ktore mnie zwyczajnie nie stac .12 tysiecy euro za kostiumik od Chanel.?Ogladalam go. Dotykalam ,zapragnelam miec takie wlasnie eksluzywne ciuchy.Ceny tkanin w porownaniu  z cenami  gotowych wyrobow to przepasc.Tak wiec podaje Wam adres mojego szyciowego bloga na ktorym co jakis czas pokaze moj nowy uszytek.Ekskluzywne ubrania  Haute Couture nie powstaja w jeden dzien.
Zapraszam.

http://alawieden.blogspot.co.at/
Zdjecie z sieci


Milego tygodnia Wam zycze.

czwartek, 26 lutego 2015

Wiosenne dodatki tekstylne do kuchni.

Kazdy , kto zaglada na moj domowy blog
 http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
juz wie ,ze w tym roku na wiosne w mojej kuchni bedzie dominowal kolor zolty, zielony i bialy.
Kupilam troche fajansu z motywami cytryn .Uszylam kilka dodatkow tekstylnych.Pokusilam sie o wyhaftowanie haftem plaskim cieniowanym cytrynek.Musze przyznac ze to naprawde trudny haft.Widze ze  musze  duzo cwiczyc, by moje prace mozna bylo nazwac "haftowanymi".Ale i tak  pokaze Wam co mi wszylo.Wiec po kolei.Rekawica kuchenna i chwytak do garnkow.

Sama rekawicaDo wyszycia cytryny  uzylam welny.

Chwytak.Do wyszycia tej cytryny i listkow uzylam muliny.

Biezniczek na poleczke pod okap.


Oraz podkladki  sniadaniowe z motywem  zoltych roz.

Tym razem nie lamowalam podkladek tylko brzeg haftowalam maszynowo sciegiem galazkowym w czterech roznych kolorach nicmi cieniowanymi,co widac dobrze na zblizeniu ponizszego zdjecia.


 Kupilam takze zupelnie przypadkowo ksiazke do haftu plaskiego  a w niej 400 roznych motywow do wyhaftowania.Taki rarytasek nie czesto sie trafia.Zostala wydana w USA w 1986 roku.


Tak wiec ide cwiczyc dalej ten trudny haft plaski cieniowany i szyc nastepne tekstylia do  mojej wiosennej kuchni.Sloneczka Wam zycze.)

sobota, 21 lutego 2015

Wpadlam w zachwyt nad suknia Hermiony.

Pisze  Wam szybkiego posta, bo za chwile bede ogladac  w TV na zywo opere AIDA   z LA SCALA.Muzyke do tej opery napisal Giuseppe Verdi.
 A teraz o tym ,jak wpadlam w zachwyt nad sukienka , ktora szylam dla mojej wnusi Kamilki na karnawalowy bal do szkoly.Otoz wymyslila i wyszukala ja sobie sama. To suknia Hermiony z Harry Pottera.Film znacie i bohaterke tez.Tylko ze  filmowa Hermiona to aktorka i dorosla panna a moja wnusia to 10 letnia dziewczynka.Proporcje calkiem inne, ksztalty tez.Szylam bez szablonow, bez form tylko dwa razy  przymierzalam .I suknia lezy pieknie, pasuje, podobala sie w szkole a najwazniejsze ze  Kamilce sie podobala.Oto Kamilka w sukni.

A ponizej  ujecie z boku.

Wciaz aplikuje w wolnych chwilach kolejne bloki do The Bird of Paradise Quilt.
Prezentuje Wam kolejne dwa.
Blok nr 17.Robin and Nest of Eggs.

Blok nr 8.Fruit Bounty.

Szyje  rowniez kolejne bloki do FWQ.Mam ich juz 42..a ma byc 111.

Powstaly nastepne dwie poduszki do   lawendowo-wrzosowego kompletu poscieli.


Narazie tyle prac powstalo.
Opera AIDA sie zaczyna.Mala migawka pobrana z sieci.

Zycze Wam milej niedzieli i naturalnie wspanialego  tygodnia.

poniedziałek, 2 lutego 2015

Szycie potrzebne dla domu.

Witam Was milo juz w lutym i zycze by zima nie byla sroga.
Zbliza sie powoli wiosna.Przyjdzie  czas na porzadki i dekoracje domow.Cos trzeba bedzie wyrzucic, cos wymienic, cos dokupic a przede wszystkim zagospodarowac to co sie juz ma .Dobry pomysl wart jest zawsze duzych pieniedzy.
Ja juz powoli przygotowywuje sie to cieplejszych dni.W planie jest szycie firan i zaslon(dotychczasowe mi sie juz opatrzyly) a takze wymiana tekstyliow kuchennych.
Na Dzien Babci od wnusi Kamilki dostalam tacke do serwowania ciasteczek.Uszylam wkladke do niej wykorzystujac  haft z  Artillo.

Na wilkinowy kosz uszylam sukienke .

Dotychczas siedzial w nim kot a sam kosz po wylakierowaniu zrobil sie brzydki.

Teraz w koszu sa moje magazyny robotkowe.

Zaczelam szyc komplet poscieli w lawendowo-fiolkowym kolorze w polaczeniu z biela.

A tu zaglowek i poduszka prosta, bez udziwnien.Bedzie jeszcze poduszka duza,  poszwa na koldre i narzuta pikowana dwukolorowa.

Reszte pokaze w nastepnym poscie.Czeka ma mnie ogrom ufokow do wykonczenia ..ale moja starosc ...czyli moj padniety kregoslup nie pozwala mi juz na zbyt wiele.
Zycze Wam udanego tygodnia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...