piątek, 27 stycznia 2017

Bieznik w nowej kolorystyce.

Niebieski, blekitny, golebi, szary i bialy to kolory, ktorych niemal nigdy nie stosowalam w dekoracji wnetrz, ale w tym roku   bedzie to moja paleta kolorow dla tekstylnych dekoracji i nie tylko, w mojej kuchni.
Jako pierwszy powstal bieznik.


Powyzej pokazalam go na sofie ale przejdzmy do kuchni i zobaczmy , jak wyglada na  stole.
Bieznik ma wymiary 75x100cm.Pomysl na niego zaczerpnelam z magazynu robotkowego "Patchwork"4/2016.

Bieznik bierze udzial w zabawie, ktora oglosila Gosia na swoim blogu

http://quiltsmyway.blogspot.co.at



I male dekoracje. Tez pod kolor.


Nigdy nie myslalam , ze niebieski kolor moze byc taki schludny i wesoly.
(zdj.z sieci)

Wszystkie  bloki maja aplikacje naszywane recznie i pikowany jest recznie.
Ponizej kilka blokow





I jeszcze raz bieznik.


Dzis mamy piatek.Zycze Wam udanego weekendu.



Ostatnie prace

Witam Was ponownie .Ten post ma lekkie opoznienie. Wciaz cos tworzylam, ale czasu nie bylo by pisac posty na blogu.Tak wiec powstal quilt dla Kacperka (moj wnuczek), ktory  byl prezentem dla niego pod choinke.


Pozniej Pan listonosz przynosil ksiazki.O szyciu i haftowaniu.




Material zawarty w ksiazkach przybliza  prace  Haute Couture ze wszystkimi niemal jej tajemnicami.
Sa  w nich rozne techniki szycia i wykanczania   ubran szytych na miare.Do ksiazek dolaczone sa plyty CD.Polecam je  dla wszystkich Pan szyjacych .


Juz po Nowym Roku zrobilam dwa wience na drzwi jako dekoracja juz poswiateczna.Jeden zawisl w kuchni.

Drugi jest dekoracja w pokoju dziennym.

Milego dnia Kochani.)


środa, 23 listopada 2016

Tilda.

Ponoc dzieckiem jest sie cale zycie. Piszac to, mam na mysli moja milosc do lalek Tilda , ktore tworzy(szyje) znana Wam Tone Finnanger.Tworzy nie tylko lalki, tworzy  maskotki na kazda pore roku i liczne dekoracje do naszych domow. Zauwazylam ,ze czerpiecie  inspiracje z jej ksiazek calymi garsciami Na FB sa strony  pelne tildowych pieknosci. .Mam kilka tildowych maskotek   w wykonaniu  mojej corki Pauliny.Jej prace znajdziecie na FB :
https://www.facebook.com/tildowelale/?fref=ts
Postanowilam i ja uszyc swoja Tilde.Wykorzystalam  do tego celu dane z ksiazki Tone Finnanger
"Mit Tilda durch das Jahr"(Z Tilda przez (caly)rok).
Moja Tilda jest wysoka dziewczyna bo mierzy sobie  az 64 cm .


Popelnilam kilka bledow w trakcie szycia , ale na tym nauka polega., by sie uczyc, poprawiajac wlasne bledy.Ten celulitis widoczny na nogach nastepnym razem, gdy bede szyc kolejna lale , nie bedzie widoczny.

Moja Bianka bardzo cieplo przyjela nowa  "osobe" w domu i uznala, ze bedzie sie z kim bawic.

Ciezko jest zrobic dobre zdjecie i tak pewnie juz bedzie az do wiosny.Pochmurna aura wyjasnia wszystko.

Wlosy Tildy to welna .Zwiazalam je  koronka, bo tak jest najladniej.


Jak przystalo na dame, dostala rowniez perly.
Uszylam w miedzyczasie  wieniec na drzwi wejsciowe do mieszkania.
Wykorzystalam resztki tkanin o tematyce swiatecznej.Ozdoby wycielam zabkowanymi nozycami , wypelnilam ocieplina i przykleilam pistoletem na klej do  wiklinowej bazy czyli wienca.Sprawnie i szybko powstala mila dla oka dekoracja swiateczna.


Tutaj male zblizenie na wieniec.


W tym roku Adwent zaczyna sie  27 listopada.Zrobilam  z galazek swierka,  swiec i papierowego blyszczacego lancucha  wieniec adwentowy:.tradycyjny i bez udziwnien.Z pelnym szacunkiem dla powagi czasu adwentowego.


Zycze Wam  pelnego zadumy  spokoju w ten  nadchodzacy adwentowy czas.

piątek, 18 listopada 2016

Dzisiaj

przedstawie Wam  moj pomysl na zagospodarowanie "ufokow", czyli zalegajacych w szafie rozpoczetych blokow patchworkowych.
W zamierzchlej przeszlosci  bardzo ambitnie zaczelam szyc bloki do patchworka The Bird of Paradise  oraz Farmers Wife.To byla taka akcja na grupach patchworkowych na Facebook.
Dziewczyny juz dawno swoje prace pokonczyly , a mnie sie nie udalo, bo niestety czasu nie bylo.
 Moja synowa poprosila mnie o quilt na kanape do jej pokoju dziennego oraz dla syna na lozko.
Czasu do Swiat Bozego Narodzenia zostalo niewiele, wiec wpadlam na pomysl , by  zagospodarowac to co juz mam.Pierwszy quilt juz powstal.Ten duzy, dla synowej .Wymiary 220x250 cm.
Bedzie duzo zdjec.

Zdjecia robilam przy  wlaczonym swietle , poniewaz caly dzien bylo szaro i ponuro.


Aplikacje naszywalam recznie i bloki z aplikacjami sa recznie pikowane by uzyskac efekt 3D.

  Quilt jest duzy i nie mam mozliwosci ,by pokazac go w calosci.Zwyczajnie zabraklo podlogi


Od lewej strony  jest  w kolorze zgaszonej, popielatej  zieleni.

Zdjecie wyzej to pikowanie  maszynowe i stad ten stos.
Tu, ponizej , elementy pikowane z bliska.

 Rowniez tutaj  dosc dobrze widac pikowanie.Lamowka przyszyta maszyna a podszyta recznie.


Mysle, ze  bedzie dobrze sie prezentowal u synowej w pokoju, poniewaz   te kolory wystepuja u niej  najczesciej.

Wczoraj dotarly nowe ksiazki.


I magazyny o modzie.


I ksiazki robotkowe.


W poprzednim poscie pokazywalam Wam bieznik na stol.Zostaly resztki tkanin. Wykorzystalam je szyjac podkladke kuchenna.

Oraz wyhaftowalam maly obrazek o tematyce swiatecznej, ktory znalazl juz swoje miejsce w kuchni.


Dzis odpoczywam.Gotuje bigos.Pije kawe i mysle, jak uszyc quilt dla dziewiecioletniego wnuka.
Dziekuje za mile komentarze pod ostatnim postem  i pedze poogladac ,co Wy pieknego  zrobilyscie.
Zycze milych chwil Wam wszystkim  i udanego weekendu.

sobota, 29 października 2016

Gwiezdny bieznik

czyli bieznik skladajacy sie z gwiazd, rombow i trojkatow.
Tym razem nie ma aplikacji, tylko czysta geometria.Chyba polubilam taka prace.



Bieznik powstawal powoli , poniewaz  wymagal dokladnosci w zszywaniu poszczegolnych elementow.Kazdy , kto szyje patchworki, wie o czym mowie.


Zapewne bieznik powstalby  szybciej, ale Bianka  (moja kota) wciaz chciala pomagac , wciaz na nim chciala lezec, wciaz bawily ja nitki, agrafki  i lamowki.



Ale w koncu bieznik powstal.Ma wymiary 78x58 cm.Caly bieznik wypikowalam recznie i lamowka  tez recznie jest podszyta.



Pasuje idealnie na kuchenny stol.Zdjecie  zrobione jest przy swietle zyrandola, poniewaz moja kuchnia jest ciemna i od swiatla lampy zmienila sie kolorystyka bieznika.



A to zdjecie ponizej zrobilam , korzystajac z naturalnego swiatla .Dzis jest pochmurno za oknem.



Nie samym  szyciem czlowiek zyje.Czytam duzo ksiazek.Wczoraj kurier dotarl z kolejna dostawa, tak wiec weekend bedzie bardzo zaczytany.


A nowe gazetki robotkowe napewno beda inspiracja na kolejne prace handmadowe.



Dziekuje za liczne odwiedziny na moim blogu i zycze Wam, by zblizajacy sie Dzien Wszystkich Swietych byl dniem zadumy i  wspomnien o tych, ktorzy odeszli.Zapalmy swiece.)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...