poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Moje ufoki...

..chyba kazda je ma ( w szufladach, kartonach, na polkach i w szafach.Mowie o ufokach, czyli o  pracach rozpoczetych i z niewyjasnionych przyczyn nie dokonczonych.Mam ich coraz mniej..ale wciaz sa ..Postanowilam je wyciagnac z zakamarkow niepamieci i miec je pod reka, na oku.Moze sie uda je skonczyc.Bo przeciez mam tyle innych pomyslow i planow a nie chce ,by historia ufokow zaczela sie powtarzac.Pokaze Wam po kolei, co  musze skonczyc. Nawet juz temin ustalilam .Do konca tego roku!!!!!!!!
 The Farmer`s Wife (Quilt)

The Bird of Paradise(Quilt)

Sunbonnet Sue (Quilt)

W ubieglym tygodniu  moj park maszynowy powiekszyl sie o nowa renderke czyli coverlock JANOME


Do haftu koralikami i cekinami kupilam szydelko..

Gazetki robotkowe

Moja corcia kupila mi w Polsce piekne dzianiny dresowki.


oraz smakowite czekoladki.

Nie zanudzam Was dluzej.Zycze slonecznych urlopow i udanego wypoczynku.)

piątek, 12 czerwca 2015

Dziewczyny..witam sie ponowonie.

Poltora miesiaca ciszy na blogu.Ale remont sie zakonczyl (bo to on byl przyczyna nic nierobienia) i powoli wszystko wraca na swoje miejsce.
Jest wiele nieskonczonych ufokow, ktore cierpliwie czekaja, jest kilka pomyslow do zrealizowania i jest troche potrzeb tekstylnych do dekoracji domu, bo po remoncie juz nic nie jest takie samo.
Czyli trzeba sie wziac do pracy.Nie mam co narazie pokazac, ale kupilam swietna ksiazke , ktora zawiera tylko rysunki antystresowe ( tematyka relaksacyjna) do malowania.a ja je wykorzystam jako wzory do pikowania.Sa to naprawde swietne pomysly i chce je  dzis Wam pokazac.
Oto ksiazka.

A ponizej propozycje zamieszczone wewnatrz ksiazki.

















Jak widziecie, pomyslow jest wiele .W ksiazce jest ich duzo wiecej .
Bede korzystac z nich, pikujac kolejne moje prace.
Zapraszam Was rowniez na moje pozostale blogi, gdzie dzis ukazaly sie nowe posty
http://alawieden.blogspot.co.at/
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
Pozdrawiam Was i zycze udanego weekendu.)

piątek, 1 maja 2015

Zloty Kroj.

Nie bylo mnie poltora miesiaca na tym blogu.W domu trwa remont i potrwa  zapewne do konca maja.Nie mam ani czasu ani miejsca w domu by wygospodarowac kacik na robotki.Dlatego pokaze tylko to ,co kupilam do mojego rekodziela.
Nareszcie zdecydowalam sie na zakup" Zlotego kroju".Kupilam  go tutaj.
http://www.wykroje.eu/
Kupilam Zestaw startowy Oferta specjalna.
http://www.wykroje.eu/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=1&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=100
To ten zestaw.

A tu opakowanie orginalne.

W srodku wyglada mniej wiecej tak.Sa gotowe wzory ubran i do nich pasujace wykroje , ktore przy pomocy zalaczonych akcesoriow przenosi sie na papier i tak powstaje gotowa forma .W innym poscie napisze i pokaze wiecej .

Kupilam rowniez roczny  abonament na kolejne kwartalne numery z nowymi propozycjami ubran i wykrojow .Abonament zaczelam od numeru 296 czyli wiosna .Musze koniecznie dodac ze zakupy w sklepie " Zloty Kroj sprawily" mi duzo radosci. Przesympatyczna obsluga, swietny kontakt, duzo porad w sprawie zakupu.Pani Anno pieknie dziekuje.)

Kredki wodne tez nabylam.Bardzo podobaja mi sie podmalowane tla w pracach hafciarskich i nie tylko.




Sa z firmy DERWENT.Szeroka gama kolorystyczna.A jak sie je miesza, powstaje nieograniczona moc kolorow.


Tkaniny nowe leza i czekaja na swoja kolej i wolny czas.

Wiosenna torba  powstanie chyba w lecie..Na dzien dzisiejszy mam tylko tyle.

a korzystam ze wzoru ponizej.


Mamy dzis Pierwszy Maja..Swieto Pracy..zycze Wam udanej majowki.)

poniedziałek, 16 marca 2015

Narzuta w dinozaury skonczona

Zaczelam ja w ubieglym roku .Pokazywalam zajawke na FB.Potem  byly Swieta , Nowy Rok i tak jakos zlecialo.Ale wreszcie ja skonczylam.To narzuta dla mojej wnusi Wiki, ktora mieszka w Polsce.Pozostala mi jeszcze jedna narzuta do wykonczenia  dla wnusi Wery.Pikowanie, lamowanie i bedzie gotowa.
Jak wyglada ukonczona narzuta.?Kilka ujec .Pierwsze na stole.


Z boku widoczne sa pikowania.

A teraz na lozku.Narzuta wymiarami pasuje na lozko jednoosobowe.

i jeszcze raz na lozku.

I pikowanie z bliska.



Ostatnio zajmowalam sie testowaniem sciegow  specjalnych  i ozdobnych w moich maszynach  tj.JANOME  MemoryCraft 8200QC oraz komputerowa hafciarka BROTHER Innovi`s 1500.Szylam yersey, strech, dzianine, miki, dresowa tkanine gumowana i lacre.Maszyny zdaly egzamin.Sciegi i laczenia sa idealne.Testowalam igly specjalne i universalne ze znanych firm Singer, Prym, Schmetz i bezfirmowe (chyba chinskie).Usystematyzowalam je i teraz juz wiem jak sie poruszac w swiecie sciegow, igiel i trudnych w obrobce tkanin.Zajelo mi to kilka dni.Ale oplacilo sie.
Po testach uszylam sobie takie pieciominutowe bluzeczki do biegania po domu .I wiem ze bedzie coraz lepiej.Oto moje bluzki.

Oraz najtrudniejsza czesc..dekolt.


I nastepna bluzka.Bez rekawow, luzne kimono Jestem wciaz rozmiar 44 wiec szalu nie ma.Ale to sie powoli zmienia.

Ponadto zalozylam bloga o szyciu ciuszkow dla mnie samej , poniewaz jest duzo pieknych rzeczy , ktore mi sie podobaja ale na ktore mnie zwyczajnie nie stac .12 tysiecy euro za kostiumik od Chanel.?Ogladalam go. Dotykalam ,zapragnelam miec takie wlasnie eksluzywne ciuchy.Ceny tkanin w porownaniu  z cenami  gotowych wyrobow to przepasc.Tak wiec podaje Wam adres mojego szyciowego bloga na ktorym co jakis czas pokaze moj nowy uszytek.Ekskluzywne ubrania  Haute Couture nie powstaja w jeden dzien.
Zapraszam.

http://alawieden.blogspot.co.at/
Zdjecie z sieci


Milego tygodnia Wam zycze.

czwartek, 26 lutego 2015

Wiosenne dodatki tekstylne do kuchni.

Kazdy , kto zaglada na moj domowy blog
 http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
juz wie ,ze w tym roku na wiosne w mojej kuchni bedzie dominowal kolor zolty, zielony i bialy.
Kupilam troche fajansu z motywami cytryn .Uszylam kilka dodatkow tekstylnych.Pokusilam sie o wyhaftowanie haftem plaskim cieniowanym cytrynek.Musze przyznac ze to naprawde trudny haft.Widze ze  musze  duzo cwiczyc, by moje prace mozna bylo nazwac "haftowanymi".Ale i tak  pokaze Wam co mi wszylo.Wiec po kolei.Rekawica kuchenna i chwytak do garnkow.

Sama rekawicaDo wyszycia cytryny  uzylam welny.

Chwytak.Do wyszycia tej cytryny i listkow uzylam muliny.

Biezniczek na poleczke pod okap.


Oraz podkladki  sniadaniowe z motywem  zoltych roz.

Tym razem nie lamowalam podkladek tylko brzeg haftowalam maszynowo sciegiem galazkowym w czterech roznych kolorach nicmi cieniowanymi,co widac dobrze na zblizeniu ponizszego zdjecia.


 Kupilam takze zupelnie przypadkowo ksiazke do haftu plaskiego  a w niej 400 roznych motywow do wyhaftowania.Taki rarytasek nie czesto sie trafia.Zostala wydana w USA w 1986 roku.


Tak wiec ide cwiczyc dalej ten trudny haft plaski cieniowany i szyc nastepne tekstylia do  mojej wiosennej kuchni.Sloneczka Wam zycze.)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...