niedziela, 26 października 2014

Quilt skonczony.

I znow minal miesiac od ostatniego posta.Robotki reczne jakos powoli powstaja.Przyczyna prozaiczna : brak czasu.
Zaczne od quilta., ktory , mimo ze malych rozmiarow, (103x103cm) okazal sie baaardzo pracochlonny.
Oto moj quilcik.Inspiracja do jego powstania byl amerykanski miesiecznik American Patchwork&Quilting Nr130.

Tu ponizej jeszcze  bez pikowania i lamowki ,czyli na roboczo na desce do prasowania.


i dwa zdjecia  strony lewej quilta, czyli pikowanie maszynowe.(lamowka podszyta recznie)

i

Ponadto uszylam podkladki sniadaniowe z hafcikiem krzyzykowym i kieszonkami na sztucce

 Oraz podkladki sniadaniowe z choinka (z mysla o swietach Bozego Narodzenia).To nie koniec  szytych dekoracji swiatecznych w moim domu.


Powstal tez obrus do kompletu z aplikacja reczna  lisci i owocow ostrokrzewu.


Kupilam tkaniny nowe, piekne bawelny , ktore wykorzystam niebawem.

Ponadto dotarly do mnie : ksiazka Lynette Anderson  i nowa Burda Vintage

Oraz wielka ksiega 2001 blokow patchworkowych i aplikacji.

Dziekuje Wam za  odwiedziny i komantarze ,Zycze Wam wielu milych chwil mimo deszczu i brzydkiej aury.

poniedziałek, 22 września 2014

Jesien piekna dookola.

Witam Was milo.I znow  uplynal  miesiac od ostatniego posta.Jestem Wam winna wyjasnienie.Pytacie w mailach i na Fb, co sie dzieje ?.Kiedys bylam aktywna a teraz mnie tak tu malo.Otoz , moje Drogie, blogowe Kolezanki.Moj maz jest bardzo chory.Lezy w szpitalu.Musze codziennie  odwiedzic go 3 razy by go nakarmic ,poniewaz sam nie jest w stanie jesc.Zabiera mi to codziennie ponad 7 godzin lacznie z dojazdem do szpitala .A w domu musze tez  mieszkac wykonujac prozaiczne domowe obowiazki.Tak wiec na prace robotkowe juz mi czasu nie zostaje niemal nic.Wyciagam z szuflad rzeczy wczesniej zaczete i nie pokonczone i cos tam staram sie jednak robic.
Nie znajduje czasu na korespondencje z Wami.Bardzo przepraszam .
Dzis pokaze to ,co przez caly miesiac dlubalam, czyli prawie nic.Wprawdzie te prace pokazywalam juz na Fb ,ale nie  wszyscy mogli je zobaczyc.Tak wiec dzis  kilka zdjec.
Jesienny bieznik z aplikacjami zoledzi.Naszywane recznie , pikowane maszynowo.

Bieznik z bliska.

I lewa strona bieznika.

Pozostajac w temacie jesieni  i jesiennej kolorystyce skonczylam poduszke 40x40 cm.

Gdy szylam wirujacy kalejdoskop , zostalo mi mnostwo resztek.Zagospodarawalam je, szyjac bieznik  do kuchni na stol i poduszki na krzesla.
Oto bieznik


A tu ubrane w nowe szaty krzesla kuchenne.

A na koniec 4 podkladki sniadaniowe.Uszyte z bawelny i pikowane maszynowo.Lamowke przyszylam recznie.

Dodam tylko ,ze na wykonczenie  zaczetych prac  potrzebuje kilka miesiecy.Kiedys nabralam rozpedu  i mialam wene.
Zycze Wam milego tygodnia i obiecuje ze  odpowiem  na Wasze maile.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Kalejdoskop albo Das Rad Des Lebens(Kolo Zycia) i maly tutorial.

Zawsze chcialam uszyc  sobie patchworkowy obraz typu Kalejdoskop.Ale nie moglam znalezsc odpowiedniego tutoriala.Wreszcie sie udalo.Kupilam w ubieglym tygodniu Burda-Patchwork Herbst 2014 czyli wydanie jesienne.I wlasnie  w tym czasopismie  znalazlam to, czego szukalam .Dokladnie  przeczytalam kolejne czynnosci i udalo sie.Uszylam .Wymiary  73x73 cm.

Na kilku kolejnych zdjeciach pokaze Wam, jak prosto i szybko taki kalejdoskop uszyc.
Przygotowalam 10 roznych kawalkow tkanin o wymiarach 30x110 cm.

Kazda  tkanine pocielam na paseczki wzdluz  o szerkosci 3 cm kazdy.

Nastepnie je pozszywalam kolorami tak, by uzyskac naprzemiennosc, stosujac zasade jednego skoku , czyli kazdy nastepny kawalek tkaniny zaczynal sie kolejnym kolorem z nastepnego rzedu tkaniny..jak w kalejdoskopie.
Poukladalam tkaniny jedna na drugiej rowno i pocielam na trojkaty o kacie 9 stopni..Takich trojkatow z wszystkich tkanin naraz wycielam 8 ale tylko 4 , co drugi, nadawal sie do uzycia .Musial sie wzor utworzyc.



Te 4 czesci pozszywalam razem tworzac kolo.Naszylam je recznie na tkanine.Srodek kola uzupelnilam tez malym kolem naszywajac go recznie.Popikowalam, przedluzajac linie zszywania kawalkow tkaniny.


Doszylam lamowke i uszy do  metalowej sztangi by go zawiesic.



 W gazetce caly rebus wyglada tak


 A ponizej okladka gazetki. Gdyby ktoras z Was taka spotkala, to polecam ,bo w srodku jest  wiele slicznych patchworkow.


Zycze Wam  milego tygodnia.


piątek, 22 sierpnia 2014

Bieznik i maly tutorial

Resztki brazowego i rozowego lnu ,troche bawelny i pasmanteria ozdobna w zabki .Tylko tyle bylo potrzebne, by powstal kolejny bieznik.Do kuchni na stol ze wzgledu na kolorystyke.

Jego wymiary  60x90 cm

Pokaze , jak powstawal.Moze ktoras z Was bedzie chciala  podobny uszyc .
Do krojenia trojkatow zaangazowalam moj Baby Go!
Maszynka przygotowana, tkanina juz ulozona na matrycy i przykryta mata do ciecia.

Tu maszynka pracuje , czyli ja krece raczka.Tego nie widac bo musialam zrobic foto.


Trojkaty pociete.

Rozpoczynam zszywanie trojkatow w pasy.


Kazdy szew jest natychmiast rozprasowany.


Wciaz trwa zszywanie trojkatow  na mojej nowej Janome MemoryCraft8200QC.

Po zszyciu trojkatow po bokach doszylam kolorowa bawelne.


Oblamowalam  lamowka prosta i popikowalam tylko rozowe trojkaty.Po lewej stronie wyglada tak:

Bieznik juz jest w uzyciu.

Prosty, prawda.? Byc moze komus sie ten tutek przyda.
Zycze Wam pieknego weekendu.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Quilt Baby Rag-maly tutorial

Uszylam  maly Quilt Baby Rag i dwie pasujace do niego  poduszki.Pokazalam prace na Facebook .Spodobala sie, ale jednoczesnie  duzo kolezanek prosilo o tutorial.Quilt szyje sie naprawde prosto. szybko i latwo.Najpierw kilka zdjec quilta.


W calosci uszyty jest z delikatnego batystu.Ma wymiary 140x200 cm .Miekki i przyjemny w dotyku..Po zlozeniu zajmuje malo miejsca.


A teraz poduszki.Sa dwie .Wymiary 40x40 cm.Jedna jest rozowa.

Druga natomiast  powstala z resztek ktore zostaly po  uszyciu quilta.


I teraz w skrocie  pokaze, jak szylam.
Pocielam kilka kolorowych tkanin  na  kwadryty o wielkosci 13x13 cm.
Nastepnie  ociepline czyli wypelniacz o takich samych wymiarach i biale plotno.Poskladalam  w kanapki czyli pod spod biale plotno , w srodek  ocieplacz a na wierzch tkanine kolorowa.I spielam szpilkami.


 Kazda kanapke przeszylam na maszynie  w X. Rysowalam na kazdej kanapce" X" znikajacym mazakiem.




 Pozszywalam je prawa do prawej. czyli szew  wyszedl na wierzu .

Pozszywalam je w pasy  dlugosci 140 cm a nastepnie  te pasy doszywalam do  siebie.Wciaz wszystko po prawej stronie.

Wszystkie szwy ponacinalam i powstaly farfocle..

Po lewej stronie quilt wyglada tak

Teraz tylko doszyc dookola lamowke  i praca skonczona.Wyglada tak, jak na pierwszym zdjeciu u gory posta.
Jezeli cos nie jasne piszcie i pytajcie..odpowiem .
Zycze Wam  udanej zabawy z quiltem Baby Rag.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...