sobota, 28 marca 2020

Suknia i plaszcz(frak) w zieleniach.

Uszylam dla siebie ubrania na wiosne w kolorze zielonym,poniewaz  zielen niesie nadzieje  na wszystko, co swieze, nowe, zdrowe ,Moje oczy maja tez  kolor zielony.Ten  kolor moich ubran ma wiele podtekstow.Wszak to post urodzinowy.Dwie, stojace obok siebie szostki o czyms mowia : o ilosci przezytych lat,o doswiadczeniach nabytych, o sciezkach przebytych , o klodach pod nogami,o chwilach szczesliwych, o spelnieniu sie jako kobieta i matka. Z ufnoscia patrze  w przyszlosc.Wierze w spelnienie marzen, wierze, ze moje wnuki beda szturmowac uniwersytety i z tekami magistrow zajmowac najlepsze etaty.A jezeli wierzyc wrozbom i zyczeniom dozycia 100 lat,mam przed soba jeszcze dwie trojki, i jeden rok w prezencie specjalnym od Stworcy.Bede wowczas swietowac moje 100 lat.Na te chwile  musze poczekac 34 lata.
Wracajac  do  moich ubran  ostatnio  uszytych to jest to suknia i plaszcz...frak...ot tak !!!!!!!! Zwyczajnie  frak !!!
Nie sa to wyszukane projekty:proste,bezpretensjonalne,nieostentacyjne..Takie rzeczy mozna nosic w chatce w Dolinie Slonca,na ranczu w Kolorado, w rezydencji w Santa Barbara ale nie w Palacu Elizejskim jak powiedzialaby Judith Kranz.
Fason sukni to zbior typowych elementow kroju i wykonczen dla ubran Vinatage : w cztery kliny spodnica,stojka, marszczenia,lamowki,wyszukane mankiety,powlekane tkanina guziczki.
Uszylam ja z etaminy,spodnica  ma podszewke z satyny, z tylu zasuwana na zamek, a szwy wewnatrz sa wylamowane..Natomiast plaszcz  jest mieszanka bawelny egipskiej,poliamidu i elastanu.Bez usztywnien i podklejania.Ma podszewke satynowa sztywna i to jest jedyne usztywnienie.W zalozeniu plaszcz -frak ma okrywac a nie grzac.Mamy wiosne.!
Dlaczego wlasnie frak??....wypozyczylam sobie ten fason z meskiej szafy, by uzyskac sylwetke zblizona do klepsydry,Mam slabo zaznaczona talie i ten wlasnie kroj cos korzystnego dla mnie zrobil..dal mi talie.Sa tu wprawdzie  trzy guziki, ale napewno nie bede z nich korzystac.Fraka sie nie zapina.
Czas na akcesoria:
1/ Buty-Marc Jacobs
2/Torba-Calvin Klein Jeans
3/Apaszka Hermes Paris autorstwa F.de La Perriere.
4/ Broszka Vintage
Zdjec zrobilam duzo.




















Zbiorowki dwie .Tak wygladaja elementy ozdobne.)




Ale wiosenne pozdrowienia.

niedziela, 15 marca 2020

Plaszcz w pepitke -wersja dla mlodszych.

Pepitka to jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii mody. W wersji klasycznej jest to fantazyjna, czarno-biała, drobna kratka. Nazywana inaczej “psim zębem” lub “kurzą stopką”, od pokoleń uznawana jest za niezwykle szykowny, elegancki i modny wzór.
Korzenie pepitki sięgają aż III wieku n.e. Wtedy to na terenie Skandynawii zaczęły powstawać materiały tkane w nieco przekrzywioną kratę. Wersja pepitki, którą znamy, pochodzi jednak z wieków późniejszych – pojawiła się w XVI-wiecznej Szkocji na kocach używanych w gospodarstwach wiejskich oraz ubraniach ubogiej społeczności. Motyw powoli zyskiwał uznanie wśród innych warstw społecznych; w XIX wieku spodobał się arystokracji.

Rozkwit popularności pepitki przypada na XX wiek, a zwłaszcza lata 20-50., za sprawą Coco Chanel, która nieco podrasowała „pied-de-poule”. Wkrótce przekrzywiona krata stała się symbolem elegancji i dobrego smaku. Świadczy o tym choćby fakt, że pudełko pierwszych perfum Diora miało na sobie pepitkę.

Kolejne dekady to tworzenie wariacji na temat klasyki. Ten ważny trend rozpoczął amerykański projektant Geoffrey Beene, który w latach 60. połączył czerń z kolorem: lawendą, zielenią i karmelem. Współcześnie pepitka wykorzystywana jest m.in. przez Michaela Korsa, Aleksandra McQueena i dom mody Gucci. Wzór nie jest już zarezerwowany tylko dla eleganckich strojów, stosuje się go także w kolekcjach casualowych.

Pepitka może występować jako wzór na całej powierzchni sylwetki, np. na płaszczu, ale też jako skromny dodatek, np. na muszce czy krawacie. Przy umiejętnym doborze deseni, można łączyć różne kolory i wielkości kraty w jednej stylizacji. Należy jednak pamiętać, że im większy wzór, tym bardziej rzuca się w oczy, co nie zawsze jest pożądanym efektem.

Tyle o pepitce znalazlam w sieci.
Wiem, ze sie powtarzam, ale tym razem pokazuje Wam plaszcz w pepitke,wersja  " dla mlodszych" wiec kolor zywy, wrecz energetyczny.Tkanina  jest dosc gruba,powiedzialabym  nawet, ze obiciowa, sztywna.Nie ma w srodku ani grama usztywnien (cokowiek to znaczy) tylko tkanina i podszewka.Poniewaz ciezko sie ja prasuje, a nawet wcale, wszystkie szwy trzeba bylo stebnowac.Wyglada to troche odpychajaco i topornie,ale to byla jedyna opcja, by ujarzmic peczniejace szwy.
Model  powstal na podstawie zdjecia z katalogu i nawiazuje krojem do stylu vintage.
Rozmiar plaszczyka  36.

Apaszka to jedwab a torebka GLOMESH.

Guziki sa tylko dekoracja a zapiecie jest na zatrzaski obszyte tkanina.






I kilka detali.)

Pozdrawiam i zycze Wam duzo inwencji tworczej.)


wtorek, 10 marca 2020

Wiosenny plaszcz w "kurza stopke".


Jezeli kiedykolwiek wybierzecie sie  do sklepu po tkanine na zakiet to pamietajcie, ze przeznaczenia nie da sie odmienic i z ilosci tkaniny zakupionej na zakiet nie da sie uszyc plaszcza.Kupilam 2,50 metra zakardu o szerokosci 130cm.Niby ok , ale ja nie jestem rozmiar 34, ani 36 ,38 nawet nie 40.
Tkanina jest  wedlug mnie tak ladna ze postanowilam uszyc plaszcz.Na poczatku wszystko bylo niby proste, ale....zabraklo 7 cm  dlugosci tkaniny.Nie zdradze Wam z ilu czesci  sklada sie moj plaszcz,bo  i tak nie uwierzycie.Sztukowane, kombinowane, doszywane, laczone  po wzorze kawalki tkanin daly  w koncowym efekcie plaszcz.A ta "kurza stopka" zachwycilam sie w ubieglym roku, gdy ogladalam pozegnalny  pokaz Karla Lagerfelda dla Chanel , jaki mial miejsce juz po jego smierci (zm.19.02.2019).Zaprezentowano wowczas  kolekcje stworzona jeszcze przez niego samego  w Grand Palais ,w Paryzu ,z niesamowita sceneria zimowa.Cala kolekcja to byly kratki, krateczki, pepitki, kurze stopki, czern  i biel, a Penelope Cruz pojawila sie na wybiegu z biala roza zegnajac projektanta.
Poniewaz granat to nowy czarny, wiec moj zakard a nastepnie  uszyty z niego plaszcz , jest jak najbardziej na fali . Ten  granat laczony jest  z kolorem  kosci sloniowej.
Oprocz plaszcza uszylam rowniez z granatowego jedwabiu spodniczke na podszewce krojona ze skosa, by kolorystycznie  pasowala do calosci.Bluzka na zdjeciu to takze moja  praca, ale sprzed dwoch lat.


Bystre oko wychwyci mankamenty swiadczace o braku tkaniny.




Apaszka to Cartier.



Dlugi sznur pieknych perel Akoja w perlowych blekitach i niebieskosciach  idealnie wpasowal sie w stylizacje.


Kwiaty dostalam od syna i wnuka na Dzien Kobiet.


Ponizej  dalam zblizenie na detale.Podszewka w spodnicy na pierwszym zdjeciu tez jest granatowa, ale przy swietle wieczornym zrobila sie brazowa.
Guziki dwa bizuteryjne z granatowa masa perlowa w srodku.
Podszewka to satyna i dla dekoracji wypustka z koronki .
Patki nad kieszeniami tez wykonczone podszewka.

Zdjecie z pokazu, o ktorym pisalam na wstepie posta.


Oraz Penelope Cruz i biala roza.





Sle pozdrowienia.



poniedziałek, 24 lutego 2020

Bluzka i spodniczka na przedwiosnie.

We wrzesniu zrobilam guziczki powlekane tkanina, z ktorej miala powstac na jesien zlocista jedwabna bluzka.I co wyszlo?A no nic.Wyszlo tyle, ze uszylam ja wlasnie teraz, czyli 5 miesiecy pozniej, w okresie przedwiosnia.Przedwiosnie, to taka przejsciowa pora roku pomiedzy  zima a wiosna.Poniewaz tkanina na bluzke  to cienki, przeswitujacy jedwab, wiec caly przod bluzki ma podszewke.Podszewka to bawelna z jedwabiem, tkanina stosowana jako podszewka juz w czasach Charls'a Worth'a (1826-1895),angielskiego projektanta mody dzialajacego we Francji, uznawanego powszechnie za ojca haute couture.Swoj pierwszy dom mody otworzyl w Paryzu przy Rue de la Paix 7.
Bluzka jest zbieranina elementow mody vintage:powlekane guziczki, falbaneczki przy dekolcie, baskinka,mankiety z falbankami zapinane na guziczki.
Spodniczka to jedwab o splocie satynowym skrojona po pelnym skosie zarowno przod jak i tyl .Podszewka  skrojona jest dokladnie w ten sam sposob.Ten rodzaj kroju sprawdza sie idelanie, pieknie uklada sie na sylwetce i co najwazniejsze, wyszczupla.
Manekin jest maly i nie pasuje w zaden sposob ma moja puszysta sylwetke, dlatego zdjecia nie oddaja  uroku bluzki i jej faktycznego wygladu.



Ten szal to francuska jedwabna koronka chantilly.


Apaszka Hermes pasujaca kolorystycznie do calosci.Kolia pod szyja to bizuteria firmy CIRO.




Torebka ze skory Made in Italy i dluzsze bawelniano -jedwabne rekawiczki w kolorze ecru.


Plaszcz wiosenny Alfredo Pauly.


Recznie robiona kilka lat temu chusta przez kolezanke Anne.Dziekuje.https://www.facebook.com/Joasia.Szpuga



Kwiaty dla Was.


Spodnica i podszewka-wykonczenie, czyli szew francuski i recznie podszyta listwa.

Bluzka od lewej strony, czyli baskinka,na ramieniu doszyta recznie podszewka,falbanka od lewej strony,zapiecie, zaszewka i mankiet podszyty recznie.

Tutaj szew frnacuski na rekawie,recznie doszyta podszewka do boku bluzki, ramie, lamowka wokol pachy i odszycie rulonika recznie z tylu szyi.

Mankiety, petelki i guziki.


Zapiecie przodu bluzki na petelki, baskinka i dekolt .

Moj kotek, Bianka, pilnie nadzoruje  moja prace, czyli zdjecia.


Milego tygodnia Wam zycze.)

niedziela, 9 lutego 2020

Zrobilo sie walentynkowo a mial byc Jean Paul Gaultier.

Powstala  kolejna bluzka wedlug projektu pret-a-porter Jean Paul Galtier'a.Tym razem skromniejsza, bez udziwnien, bez laczenia roznych tkanin, bez sznureczkow szydelkowych.
Zeby nie bylo za nudno, Mistrz polaczyl jedwab z aksamitem i koronka.Dolna czesc rekawa jest krojona osobno i znacznie wiecej marszczona niz sam rekaw.Nastepnie obie czesci zostaly polaczone i wykonczone czerwona,  jedwabna aksamitka z recznie powlekanymi guziczkami.
Rekawy dolem, bluzka dolem i dekolt sa zamkniete.JPG nie pozostawia niczego przypadkowi.Zamyka i oswaja.Bluzka jest przy ciele i wraz z nim pracuje.
Poniewaz zblizaja sie Walentynki, kolor czerwony jest  w tym dniu kolorem dominujacym(nawet opakowania czekoladek sa czerwone), dlatego uszylam bluzke z dodatkami czerwonymi.W planach byla tez  spodnica z czerwonego jedwabiu, jednakze  w szafie juz mam jedna czerwona spodniczke, wiec  z tkaniny powstanie suknia na lato.
Robiac zdjecia bawilam sie dodatkami w roznych kolorach i powiem Wam, ze czerwien kocha czern.
To idealny duet.
Ponizej moja nowa bluzka.Tkanina to Crepe de China.Pod spodem jest bialy podkoszulek,bo tkanina niczego nie zakrywa.




Tutaj widac kombinacje na rekawie.Przy wciagnietej gumce dolem widac ,jak duzo jest  tkaniny .

Plaszcz z ubieglego roku. torebka i kapelusz  rowniez.
Tak moge isc do kawiarni, co  zaraz zrobie.



Czerwien kapelusza , broszka vintage i czerwien koronki  kolorystycznie pasuja idealnie.


Czarne dodatki , jak wczesniej pisalam,komponuja sie swietnie.Rekawiczki ze skorki, Chanel sprzed wielu  lat(to moj  niemal vintage),oraz parasol ozdobny .


Nie mam w domu zbyt wielu rzeczy w czerwonym kolorze, jednakze ksiazka notes, przewodnik po Rzymie i nowy perfum  tutaj  sie wpasowaly.Perfum to" Morgan de toi " firmy MORGAN. Pachnie kawa , gozdzikami , wanilia i szyprem.Takie sa moje odczucia.
     

Wisior to orginalne krysztaly Swarovskiego , duzy i ciezki.Prezent sprzed lat.




Torba skorzana Calvin Klein Jeans.Kapelusz CAPO International.Sweterek z szafy.


Moja bluzka od lewej strony.Szwy francuskie i lamowanie.Tunel do wciagniecia wiazania pod szyja  caly naszylam recznie na koronke, bo szycie maszynowe wogole nie wchodzilo w gre.

Kwiaty dla Was, Szczesliwych Walentynek, Kochani.)


Lacze pozdrowienia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...