czwartek, 9 sierpnia 2018

Dluga spodnica

Zawsze wydawalo mi sie, ze szeroka spodnica z trzech falban nie nadaje sie do noszenia dla osoby tezszej niz rozmier 38 i naturalnie wiekowo nie wiecej niz 30 lat.Ale zdziwilam sie bardzo, widzac smigajace po ulicach Wiednia eleganckie starsze panie i wcale nie 38 /40 w spodnicach szerokich jak plazowe parasole , falbaniaste i dluzsze niz do samej ziemi.Pojechalam do sklepu, w ktorym mozna znalezc takowe spodnice i postanowilam przymierzyc.Wiem, wiem , lustra w sklepie klamia, by oszukac klientke , by czula sie zgrabna i szczupla.Wrocilam do domu podbudowana , przeszukalam w zbiorach tkanin tej odpowiedniej i uszylam.Teraz mam problem, bo nie mam do niej zadnej , pasujacej bluzki. Spodnice uszylam z creponu bawelnianego,szwy laczace wylamowalam , listwy mialam az 450 cm i podszylam ja recznie.Tak, dokladnie dol spodnicy ma 4, 5 metra szerokosci.Mozna sie zamotac i wcale latwo sie w niej po schodach nie wchodzi.Trzeba miec wolna reke, by ja cala zgarnac i "do domu zaniesc".Teraz pomysle o odpowiedniej bluzce do niej.Zapewne bialej..
Na zdjeciach pokazalam rowniez lewa strone spodnicy.Stylizacji zadnej nie ma, bo nie ma odpowiedniej bluzki.










Zycze Wam udanego weekendu.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Sukienka na lato



Suknia letnia.100% cotton.Odcinana w talii, tyl stanika przedluzany, dol, czyli spodnica , w trapez krojony.Szwy wykonczone lamowkami, listwa recznie podszyta na 3 mm.Dekolt maly, marszczony pod szyja i maly polglofik. Z tylu polgolfik przechodzi w wiazanie i jest tam ukryte pod wiazaniem male pekniecie, co by mozna bylo glowe wlozyc.Zamka nigdzie nie ma.Totalny luz.Tyle w temacie mojej letniej sukienki.Szyla sie szybko i mimo upalow dalam rade.




Chyba polubilam sukienki.Czas zasiasc do maszyny.
Pozdrawiam.)

czwartek, 26 lipca 2018

Moje bluzki z C&A

O tym, ze jestem "kwiatkowa" ,bo wszedzie widze kwiaty , czyli na sukniach, spodnicach , bluzkach, na tapetach , na poscieli itp,juz wiecie ,ze kocham szyc, tez wiecie, ale ze poszlam do C&A i kupilam sobie bluzki zamiast uszyc, to tego nie wiedzialyscie.Dokladnie tak....kupilam 4 bluzki.Naturalnie w kwiaty.Sa mi potrzebne na" juz" czyli na wczoraj.Na szycie czasu juz nie mam.Pobawilam sie z nimi , poniewaz trzeba bylo troszke przerobic, dokladniej wykonczyc, ale sa juz gotowe.Zdradze Wam ,ze kupilam je po 9 euro za sztuke..ot bagatela.100% Cotton.Mysle ze beda sie dobrze nosic.Tak wiec moje crepe, jedwabie i tudziez inne zakardy czy welenki leza sobie dalej w pudlach i czekaja na swoj dzien.













Do stylizacji zabraklo mi  jednokolorowych spodnic.
Bizuterii  i paskow mam ogrom, butow tez, ale o spodnicach jakos nie pomyslalam, poniewaz  przewaznie chodze w spodniach i wlasnie to musze zmienic.


Czytam ksiazke  swietna, polecam.


,
Milego nadchodzacego weekendu Wam zycze.)


czwartek, 12 lipca 2018

A ja wciaz szyje.

Chyba mam za malo ciuszkow, albo gust mi sie zmienia, bo wciaz nie mam sie w co ubrac.
Ostatnio znow uszylam kilka ubran.Pisalam juz o nich na Fb ale tutaj tez musze, poniewaz blog to zupelnie cos innego niz Facebook.
Zdradzilam moje jedwabie na rzecz atlasowej satyny i co z tego wyszlo ???....Koszmar jakis.Uprasowac tego nie idzie, bo mnie sie juz pod zelazkiem, szwy sie marszcza nawet przy najmniejszym naprazeniu nici na maszynie,gniecie sie paskudnie.Moze na koszulke nocna to by bylo dobre, ale nie na wyjscie.!!!Bedzie z tego taka domowka.Nawet po roznych kombinacjach z apaszkami i szalikami ciezko uchwycic jakis styl.Zwyczajnie sie nie da.Wprawdzie nie powinnam pokazywac tego, co do pokazywania sie nie nadaje, ale co tam.Nie kazdemu wszystko zawsze sie udaje.







Okazalo sie, ze jutro mam male wyjscie a ciucha zadnego, odpowiedniego w szafie nie mam .Potrzebowalam bluzki, szybkiej, prostej i latwej do uszycia.A ze teraz na topie jest miec bluzke z golymi ramionami, wiec skorzystalam z formy podstawowej na bluzke i wymodzilam takie cos.Z tylu jest zamek przy dekolcie a na dole bluzki maly rozporek, co by mi sie za mocno nie pogniotla w czasie siedzenia.Stylizacja tylko w czesci jest zamierzona, bo zamiast spodnicy beda biale spodnie z lnu.Gdyby zrobilo sie zimno (mam nadzieje ze bedzie goraco) to mam czerwony szal, ktory pasuje zarowno do butow jak i do torebki.









Pozdrawiam tu zagladajacych.)












































piątek, 6 lipca 2018

Jedwabne ubrania

Spodnica i bluzka z jedwabiu to moje kolejne samodzielnie uszyte ubrania na miare.
Spodnice wykroilam z dwoch polkol.360 cm listwy recznie podszytej rulonikiem o szerokosci 3 milimetry.
Szwy boczne to szwy francuskie reczne .Pasek   lekko usztywniony i od wewnatrz podszyty recznie, zamek wszylam kryty.Zapinana na plaski guziczek.
Ponizej zdjecia .Bedzie ich duzo.
Spodnica z jedwabna chusta, ktora na te chwilke udaje bluzke.


 Tutaj juz bluzka w komplecie ze spodnica.


Dekolt wykonczony  ukosna lamowka, ktora przechodzi w wiazanie.

Lewa strona bluzki.

Wszystkie szwy lamowane sa  lamowka jedwabna.




Dol bluzki podszyty rulonikiem recznie.


Pasek od spodniczki.


Szwy boczne reczne, francuskie.



.Lubie ubrania ladnie wewnatrz wykonczone,nie strzepia sie , nie fruwaja nitki..szwy sa lamowkami wzmocnione,a przy jedwabiach ma to ogromne znaczenie, ponadto wciaz zmierzam w kierunku wykanczania ubran metoda Haute Couture..odeszlam juz wogole od overlocka i covera..lubie elegancje i milo jest jak wywracam  ubranie na lewa strone a ono wciaz pieknie wyglada.Tego typu wykanczanie ubran nie meczy mnie, robie je tylko dla siebie i czerpie z tego ogromna przyjemnosc.


A tutaj szyje sie nastepna spodnica, tym razem z lnu recznie farbowanego.


Do dekoracji zarzucilam jedwabna chustke i 100 letnie korale.


Idealnie  pasuje moja  uszyta juz bluzka do szytej spodnicy.


Kapelusz dostal srebrna broszke.Wkomponowala sie idelanie.


Tak wiec czas na kolejne  ubrania.Lato w pelni , wiec trzeba  sie nacieszyc nowymi ubraniami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...