niedziela, 1 września 2019

Wygodne suknie po domu.

Gorace lato nie sprzyjalo siedzeniu przy maszynie ani kreatywnemu mysleniu.
Wyjazdy, odwiedziny, wczasy , wedrowki , spotkania rodzinne...to wszystko wypelnilo mi cale  dwa sloneczne i upalne miesiace lata.Niewiele tez uszylam.
 Lato dobiega konca,ale liczymy na cieple,, jesienne dni.Z mysla o nich uszylam  miedzy innymi dwie suknie po domu, dlugie, z miekkiej bawelny, proste , nie krepujace ruchow.Sa tak proste ,ze kazdy moze je uszyc , nawet poczatkujace  w szyciu dziewczyny.





Ten wzor na tkaninie , czyli czaple ,mnie urzekl. Lagodne tlo ,czyli kremowa zolc, sa idelanym tlem do moich bursztynowych korali.Skorzane kapcie po domu tez  sie tu  wpasowaly.

.

Bursztynowe dodatki  zbieram od dawna.I sa to nie tylko korale, ale bransoletki, pierscionki, klamry do paskow czy kolczyki.


Poniewaz suknia jest bardzo jasna ,a ze to domowka i czasem trzeba isc do kuchni ,by zrobic kawe badz herbate , uszylam do niej fartuch.Nawet kolory wspolgraja.


Fartuch jest duzy , by duzo zakryc.Uszylam go z indonezyjskiego batiku.Tkanina to naturalnie bawelna 100%.


Z wiskozy w piekne wzory , ktore mozna czesto spotkac na apaszkach Hermes'a, tkaninach Walentino czy innych znanych projektantow,uszylam  skromna bluzke,postawilam tym razem na dodatki .



I kolejna bluzka z wloskiego jedwabiu.Przyda sie pod zakiet wczesna jesienia.



Tak wiec piec nowych ubran, niby malo, a calkiem sporo.
teraz mysle juz o okryciach jesiennych.
Pozdrawiam Was milo.



poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Jedwabna bluzka

Na lato byly potrzebne sukienki.Uszylam ich kilka.Teraz zblizamy sie w kierunku jesieni, albo to ona zbliza sie do nas.Wprawdzie jeszcze sa upaly, ale przygotowac sie zawsze warto.Zreszta, kto nie lubi miec jedwabnych bluzek w szafie.Ja chyba jestem od nich uzalezniona.
Uszylam  jedna, kolejna wczoraj.To ufok, czyli zalegly w szafie, ale tym razem ufokiem byla nie   niedokonczona bluzka tylko tkanina.Kupilam ja baaardzo dawno temu na Brunnengasse w 16 dzielnicy Wiednia.Byl tam taki sklep, gdzie mozna bylo zagrzebac w koszu i wyciagnac z niego perelki.To byly odpady, resztki,cale kupony tkanin , ktore nie nadawaly sie do dalszej produkcji w szwalniach , bo mily defekty.Jaka szkoda ze tego sklepu juz nie ma.Tak wiec z tkaninowego ufoka uszylam bluzke.Piekny delikatny jedwab.Troche smutny, bo czarny, ale pasuje do wszystkiego, i komponuje sie ze wszystkim.


Kokardka powstala z resztki jedwabnej lamowki, ktora sluzyla do stworzenia kamizelki.

Wisi jak worek na tym manekinie, bo ten  manekin to nie moje wymiary.

Srebrny wisior pasuje idealnie.



 Tutaj nawet z kamizelka bluzka sie komponuje.


Na  zbiorowce ponizej  kilka ujec tego, jak bluzka wyglada od lewej strony, czyli wykonczenie szwow.Wszedzie sa lamowki ukosne.
A te jedwabie to moje ostatnie zakupy w Komolce. Wszystkie sa Made in Italy.I one beda tematem kolejnych postow.



Lacze serdecznosci.)

niedziela, 4 sierpnia 2019

Kamizelka z lamowki i nici.

Przed piecioma laty , a moze i znacznie wczesniej znalazlam na You Tube filmik, jak zrobic ze sznurka, tasmy, lamowki, lacety i nici poduszki, biezniki, obrusy, torby a nawet ubrania, kolnierzyki, mankiety  i siatki czyli cos z niczego.Wybralam dla siebie opcje dosc trudna, czyli kamizelke zrobiona z jedwabnej lamowki i jedwabnych nici, wykonczona pieknymi, recznie robionymi guziczkami..Kupilam u chinczyka 10 jedwabnych chust w kolorze ecru, pocielam na ukosne paski, za pomoca prowadelka zrobilam, zaprasowywujac,  kilometry lamowki.Po zaprasowaniu zszylam ja sciegiem krytym wzdluz calego brzegu i tak powstal moj sznur jedwabny.
W sieci jest duzo wzorow do tego typu rekodziela, a najwiecej na japonskich stronach.Wybralam najlatwiejszy i zaczelam dlubanie, czyli laczenie dwoch brzegow lamowki za pomoca nici..Szybko sie znudzilam.Po pewnym czasie znow wrocilam do robotki i tak wracalam  przez kilka lat.
W tym roku postanowilam ja skonczyc.Na ostatnie 80 cm zabraklo mi jedwabnych nici do laczenia i musialam je zastapic bawelnianymi.Bez efektu.Ale trudno.
Guziczki , jak sie je robi,tez podpatrzylam na jakiejs  japonskiej stronie, badz blogu, juz nie pamietam dokladnie.Odtworzylam je  i zapewne nie raz  ten pomysl wykorzystam.
Czasem na Pinterest mignie mi jakas robotka ta metoda, znaczy sie, ze wciaz jest nia zainteresowanie.
Mysle, ze byc moze zrobie ta metoda czarna spodnice,tylko pytanie:kiedy?  jak dlugo?
Kamizelka w zadnym miejscu nie jest doskonala.Metoda wymaga czasu i cierpliwosci.Duzo praktyki i myslenia w trakcie tworzenia.



Guziczki z bliska.

Tak wyglada z tylu.



Poklute paznokcie i palce.To koncowe efekty pracy.







Lacze pozdrowienia.

poniedziałek, 29 lipca 2019

Apaszki HERMÈS

Jestem wielbicielka apaszek Hermes'a.Mam ich juz  ladna kolekcje , ktora powoli sie powieksza.Pisze powoli, poniewaz sa one   dosc drogie  (mam na mysli  te orginalne).
W sieci  znajdziecie duzo informacji o tym pieknym dodatku do ubioru.Ja zebralam te najistotniejsze  i chce je Wam przekazac w skrocie.
Otoz Dom Mody HERMES powstal w 1837 roku.Produkowal skorzane akcesoria do jazdy konnej, torby podrozne, kufry a z czasem poszerzyl asortyment, wlaczajac luksusowe dodatki , bizuterie i perfumy.Aktualnie rowniez projektuje i sprzedaje  ubrania damskie i meskie.
Jednym z luksusowych dodatkow do ubioru  jest apaszka Hermes.Juz ponad 70 lat zdobi torebki, nakrywa glowy, otula szyje.
Apaszki Hermes nosily Grace Kelly, Jacqueline Kennedy-Onassis,czy Audrey Hepburn.

Proces powstawania apaszki Hermes trwa 2 lata.By uzyskac jedwabna nic, na jedna apaszke potrzeba az 250 kokonow larw jedwabnikow..Tkanine jedwabna produkuje sie w Brazylii,a wzor na apaszke we Francji, w Lyon.
Orginalna apaszka HERMES  ma wymiary 90x90 cm i wazy 63 g
Sa trzy wymiary apaszek Hermes:90x90cm,60x60cm,40x40cm
Ich brzegi wykonczone sa rulonikiem szytym recznie.

















Tematyka wzorow na apaszkach jest rozna:wzory kwiatowe, konie, poczyliony.uprzeze, lancuchy, fauna i flora  morska, obrazy z polowan.

Wymienie kilka znanych mi nazw apaszek.
Brides de Gala,
Pierres d'Orient
Chaine d'ancre
Glorie d'Alexandre
Fleurs de Lotus
Les Merises
Paris Cliquetis






Kocham nie tylko apaszki Hermes'a ale rowniez  perfumy.Ponizej jeden z bardziej znanych zapachow 
      Caleche.Moj wlasny.

Tak wyglada logo firmy Hermes


A wszystko zaczelo sie wlasnie tutaj, w pierwszej dzielnicy Wiednia.W sklepie firmowym Hermes moj maz kupil mi pierwsza apaszke .Przepadlam .I bylo mi bardzo milo dostawac kolejne.
Zdjecie sklepu Hermes w Wiedniu.Zdjecie z  sieci.


Zdjecie sklepu Hermes w Wiedniu.
Zdjecie z sieci.




Jezeli macie pytania dotyczace apaszek Hermes, chetnie na nie odpowiem.Moja wiedza o nich wybiega daleko poza ramy tego posta.Pozdrawiam.)


niedziela, 21 lipca 2019

Letnie suknie.

Tym razem uszylam trzy letnie suknie dla synowej.Wszystkie sa z wiskozy,z kieszeniami w szwach bocznych.Bardzo praktyczny pomysl z tymi kieszeniami.
Modele sukienek synowa wybrala z magazynu Burda style -16 sukien (Wydanie specjalne).
1.Suknia dluga- model 11 .
2.Suknia z troczkami wiazanymi na ramieniu podtrzymujaca dekolt-model 9.
3.Suknia prosta(dekolt zamiast w serek jest lodka)- model 1.
Dekoracje  w postaci wisiorkow to moj pomysl,, a co zalozy synowa, tego nie wiem.









Z tej tkaniny ja rowniez mam letnia suknie.Pokazywalam ja Wam kilka postow wstecz.




Ta wiskoza jest tak miekka, ze nie czuje sie wogole czy jest sie ubranym, czy nie.




Te dekoracyjne sloniki sa z jadeitu.


Pozdrawiam Was .)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...