wtorek, 11 grudnia 2012

Schonbrunn i bozonarodzeniowy jarmark..

Obiecalam Wam wczoraj w poscie , ze odwiedze dzis palac cesarski i zrobie zdjecia straganom swiatecznym, ktorych stoi przed palacem kolo 80  roznych.Mimo  brzydkiej pogody,  deszczu ze sniegiem  i wiatru , pojechalam i wlasnie na goraco  laduje Wam zdjecia z jarmarku.To tylko kilka zdjec, bo zrobilam ich ponad 300.Takich jarmarkow w Wiedniu przed swietami Bozego Narodzenia jest juz kilkanascie.
Zapewne domyslacie sie, co na takich jarmarkach mozna zobaczyc badz kupic, a mianowicie; dekoracje swiateczne, na choinke,  wyroby  handmade ze wszystkich niemal dziedzin zycia , jedzonko, pieczone kasztany no i punch czyli ten rozgrzewajacy napoj  .No wiec ogladamy;
Oto  sam zamek.

A teraz juz jarmark, tak jak leci...










To tak w wielkim skrocie, co mozna kupic badz ogladnac na jarmarku.Duzo zdjec ,ale mysle ze sa tu fajne rzeczy.
A tak podawano na cesarskim dworze obiad,
I to tyle na dzis.Jak pogoda dopisze pokaze Wam ten slawny na caly swiat jarmark w pierwszej dzielnicy Wiednia na placu przed ratuszem.Ciepelka Wam zycze , bo u mnie cos zima wciaz trzyma.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Swiety Mikolaj..

..tak jak  myslalam, przyjechal punktualnie , nie zawiodl, Zreszta, nie mogl..latarenka wskazywala droge
a jelonek  ciagnal sanie z Mikolajem.



Worek wprawdzie nie byl duzy, bo prezent  malych rozmiarow, ale byl.Taki troche siermiezny , skandynawski  , mozna by rzec, bo lniany z bordowym nadrukiem.A co bylo w worku???????




Moj rozwalacz pieniedzy  nie da sie  wylaczyc, cos sie  popsulo, jakas awaria pamieci.Korzystam  z tej awarii do woli i wciaz odwiedzam rozne sklepy w poszukiwaniu klumpatow.Oto one:
Patera, badz taca kuta recznie (stara  manufaktura):
Srebrny wazon na kwiaty, badz jeden kwiat (Pisalam juz wczesniej ze  zbieram namietnie srebrne naczynia)
Srebrna swieca(nie moglam jej nie kupic)Naturalnie  papierem srebrnym owinieta.
Nareszcie przyjechala  z Ameryki ksiazka o hafcie cieniowanym plaskim ..cudo.Przepiekne prace w srodku , dokladne opisy wykonania, zestawy kolorow, szablony.Az trudno uwierzyc ze te prace sa haftowane recznie
Gazetki moje, nowe,,,to juz standart w moich postach, z tym, ze wzbogacilam sie o nowy numer INSPIRATIONS

Zapomnialam dodac ze Mikolaj przywiozl mi tez mala zywa chionke w doniczce, zeby bylo mi milo czekac na swieta i na ta duza choinke(jak co roku 2, 5 metra).Ubralam ja  troszke w karczochy od Eli , o ktorych to pisalam w poprzednim poscie.


I tak dobiega konca dzisiejszy post.Snieg za oknem, zimno,  dom odswietny z zewnatrz, udekorowany i oswietlony.Jutro pojade na  bozonarodzeniowy  jarmark na Schonbrun, zrobie zdjecia i pokaze Wam jak to wyglada przy palacu  cesarskim.A teraz zycze  Wam udanych przygotowan do Swiat.Zostaly dwa tygodnie.
I na koniec maly swiateczny  akcent-.kwiaty w srebrze i czerwieni.

czwartek, 29 listopada 2012

..ADWENT 2012..

..juz w te najblizsza  niedziele odpalimy pierwsza swiece na adwentowym wiencu..znak to, ze zblizaja sie najpiekniejsze swieta w roku-Boze Narodzenie.Kliknij, by powiekszyc.

Adwentowy wieniec  zrobilam sama.
Tradycyjnie , jak co roku, robimy przygotowania: sprzatamy , robimy zakupy, gotujemy, pieczemy i czekamy na te pierwsza gwiazdke.Po drodze mamy 6 grudnia Swietego Mikolaja.
Moj Mikolaj przyjedzie na nartach z Alp.Do pomocy ma mlodego  renifera, albo jelonka, jak kto woli.
Bede ich oczekiwac,  nasluchujac dzwoneczka;
Rozwalacz pieniedzy wlaczyl mi sie  juz dosc dawno i  nie umiem powiedziec "dosc" a to za sprawa mojej nowej milosci do sreber.Kupilam  duzy, z dwoma uszami dzban, a wlasciwie naczynie na wode.Na zdjeciu ten najwyzszy i najgrubszy.Blyszczy sie niesamowicie, ciezko go obfocic.
Mnostwo drobiazgow, jakie ostatnio znioslam do domu, cieszy mnie ogromnie.
Uwielbiam azurowe serwety i azurowa porcelane.
A teraz musze sie pochwalic.I to pochwalic przez duze "P".Otoz  umowilysmy sie z Ela z bloga
http://rekodzielonawitach.blogspot.co.at/
na prywatna wymianke.Ja juz dostalam przesylke, Ela jeszcze czeka,Ale juz musze pokazac . co dostalam,.To mial byc jeden karczoch  a Ela zrobila mi az 6 duzych, pieknych , bialych, blyszczacych,,
Slicznie za nie dziekuje Elu.
Ale to nie koniec..w paczce byly slodkosci i sliczna , robiona na szydelku kosmetyczka .Zerknijcie na zbiorowke ponizej:Tak wygladaja" moje" karczochy i upominki od Eli


Ogromne serce ma Ela.Jeszcze raz serdecznie dziekuje Elu.
U mnie w domu kwitna juz  bozonarodzeniowe kaktusy:rozowy , bialy i czerwony:


Kupilam juz Poinsecje(chyba sie to tak pisze), czyli gwiazde betlejemska-w tym roku czerwona. i zamykajac tego posta zycze Wam w ten adwentowy czas wielu chwil skupienia, zadumy , refleksji nad zyciem i jego przemijaniem  oraz radosci z przygotowan do zblizajacych sie wielkimi krokami Swiat Bozego Narodzenia.)
Mnostwo zdjec , ale musialam pokazac  prawie wszystko.
Dziekuje za cierpliwosc.

czwartek, 22 listopada 2012

Pudeleczka ukonczone..

    i w poniedzialek pojada do Polski .A do kogo?...o tym  napisze w nastepnym poscie.
Sa to kolejne moje prace z haftem wstazeczkowym.Sa to  rowniez kolejne doswiadczenia na tym polu i kolejne zdobywanie umiejetnosci .(Wciaz brakuje mi perfekcji)
Pudelka sa dosc duze bo srednica  wynosi 14  cm a wysokosc wraz z wieczkiem 8 cm.I wlasnie te wieczka to  haft..mnostwo  rozyczek jako ramka i srodek .Probowalam uchwycic na nich troche  swiatecznej atmosfery, dlatego  umiescilam  w srodku  bombke i dzwoneczek a takze  tradycyjnie juz-kwiaty.Kliknij, by powiekszyc.
i troszke w zblizeniu:Tu naturalnie  jest tez moj motylek i zawieszka od Danieli ale o tym rowniez innym razem.
Nastepne pudelko:.To pudelko  jest wlasnie z bombka..bardzo swiateczne.Bombka jest haftowana zlota mulina DMC
i kilka zblizonych ujec:.
I trzecie  pudelko:Swiateczny dzwoneczek.Srebrna mulina DMC
i kilka zblizen:

Kilka danych technicznych : pudelka obszylam tkaninami:
"Catherine" by Kongs Road Fabrics  100% Cotton

Flat Fats  Made in India...100% Cotton
Koronki bawelniane z moich wieloletnich zbiorow
Rozyczki na dwoneczku i na bombce wyszylam  recznie malowanymi wstazeczkami, ktore nabylam u Margott http://margott-awszystkocokocham.blogspot.co.at/
Pozostale rozyczki  te duze i te male to wstazeczki zakupione na amerykanskim Ebay.com
Ponadto  haftem wstazeczkowym zrobilam male biscornu:
A Pan Listonosz doreczyl mi  najnowsza wloska Susanne w trakcie pisania tego posta.W srodku cuda na Swieta Bozego Narodzenia.
Zaczynam  przygotowania do swiat..znaczy sie:czas na bombki, prezenty, opakowania wlasnorecznie robione, zabawki, i pieczenie ciasteczek.Zycze Wam milej atmosfery w  Waszych domach, milego wypoczynku przy kominkach i swiecach  oraz duzo cierpliwosci w poszukiwaniu  prezentow dla najblizszych.,.wszak to Swiety Mikolaj zbliza sie wielkimi krokami.)

wtorek, 20 listopada 2012

....odleciala na miotle..

a kto?...dobra wrozka...Czas wrozek  i jesieni powoli dobiega konca.
Mala migawka z odlotu dobrej wrozki-mojej wnusi..teraz bedzie musiala zamienic sie w Swietego Mikolaja.
Gdy kobieta ma chandre. badz sie nudzi  idzie na zakupy.Mnie zdarza sie to ostatnio bardzo czesto-postawilam juz sobie diagnoze:uzaleznienie.podyktowane wielkim dolem.
W poprzednim poscie pokazalam srebrny dzban a teraz dokupilam do niego dwa srebrne naczynia i mam maly komplet.  I tak zaczelo sie gromadzenie  sreber( narazie mialam  tylko sztucce)

Do patery starenkiej  udalo mi sie dokupic bardzo podobny wzorem wazon.Tuz obok lezal maly swiecznik azurowy wiec go tez kupilam, zeby nie musial w sklepie samotnie czekac na  klienta.
No a konika na biegunach musialam kupic(Wy wiecie , co to znaczy musiec) i pasujace do niego wzorem zapalki duze i chinskie dwa wina ze sliwek.

Potem powedrowalam  dalej , a ze sklepow , co kusza , jest wszedzie pelno, wiec nie bylam zbyt oporna i kupilam krasnale.Dwa, sliczne i  takie swiateczne.Zreszta , spojrzcie same:
Sa tez i nowe gazetki robotkowe;
i nowe ksiazki:
i
Od naszej kolezanki Debuco dostalam piekna przesylke, zupelnie bezinteresownie, poprosilam tylko i wystarczylo bym zostala wysluchana..Bardzo Ci Debuko dziekuje za tle przydasiow , ktore mi przyslalas:
http://quiltsmyway.blogspot.co.at/ ..oto link do Debuco.
A zeby nie bylo ze sie lenie i tylko kase rozwalam to  powiem Wam ,ze haftuje  trzy pudelka ozdobne i  pokaze Wam ,co dotychczas udalo mi sie  zrobic.(duzo jeszcze przede mna)
):Tkaniny kupilam  takze i to wcale  nie w   malych ilosciach:

Mnostwo zdjec, ale mysle ze jakos dotrwalyscie do konca.
Zycze Wam  "swiatla" w te ponure i ciemne dni i duzo pomyslow na dlugie wieczory.

.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...