środa, 17 października 2012

...Lala...

Lezala w szufladzie, przekladana z miejsca na miejsce, naga,  i zawadzala, ale zal mi bylo ja wyrzucic, poniewaz ma piekne ruchome oczka, raczki i nozki no i ten usmiech.Tylko ze ona byla w czesciach..wszystko osobno..jakos ja poskladalam choc nie do konca udanie bo raczki wciaz sa zle zrobione...
Dzis powiedzialam: dosc tego , albo dzis cos z nia zrobie albo wyladuje w koszu na smieci.
Nie chcialo mi sie rozkladac maszyny .Pozbieralam szmatki , ktore mialam pod reka czyli atlas  , tiul  i wstazeczki, troche drutu na  kapelusik , igla, nitka i do dziela,,
Latwo sie nie szylo, bo recznie i tkanina sliska a tiul uparty jak osiol..ale dalam rade.Teraz lala siedzi na honorowym miejscu i wyglada na ksiezniczke.
Kilka detali
lala ma tylko 18 cm wysokosci wiec szycie tych  drobiazgow bylo  niezwykle mozolne.
Zbilza sie Boze Narodzenie i kto wie, czy jej  krzesla nie przerobie na sanki a jej nie uszyje stroju Swietej Mikolajowej.Przydalby sie jakis  prezencik. .Uwielbiam je otrzymywac.

.
Zycze Wam milego dnia i dziekuje za mile komentarze pod ostatnim postem.)


22 komentarze:

  1. O rany! Brak słów. Uratowałaś lalę od niechybnej śmierci i warto było. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lala otrzymała bardzo piękny strój. Mała rzecz, a jakże pracochłonna !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękna! Niesamowite są te wszystkie detale Alicjo! A kapelusz to już mistrzostwo świata:). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zabrakło mi słów :p Ach ten kapelusik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi sie wydaje że będziesz musiała jej dobrze pilnować , żeby ci ją wnusia nie porwała , SLiczna jej sukienka i musiałas sie nieżle na machac igiełka , Efekt powalający ,

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna , prawdziwa damę stworzyłaś:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alus, a moze Ty minelas sie z powolaniem? Powinnas chyba byla zostac chirurgiem pourazowym, w koncu i ci tez umia "machac iglami" no i szyc, a wiec jakies polaczenie do krawiectwa jest....
    O swietej Mikolajowej nie slyszalam i mysle ze sam Mikolaj by sobie klopotu z baba nie robil, bo i tak ma za duzo roboty - ludzi czyli dzieci na planecie ziemia przybywa - a Mikolaj ciagle tylko jeden - Bylby gluptasem, gdyby szukal sobie dodatkowo nieplatnej roboty ;)

    A tak na serio to i modystka moglabys zostac, jak widac po udanym kapeluszowym debiucie....i znowu pojawia sie sprawa talentow, jedni umia wszystko , drudzy niewiele , zeby nie napisac ze NIC.... :( pa,pa

    OdpowiedzUsuń
  8. Alu ja kiedyś też ratowałam takie lalki, trzeba trochę bardziej ściągnąć gumkę łączącą obie rączki. A pomysł znakomity, wyszło wszystko ślicznie. A później możesz z niej zrobić Mikołajową, bo Mikołaj ten z Laponii ma Mikołajową. Święty nie miał, bo był Biskupem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to dobrze czasami powstrzymać się przed wyrzuceniem.Nagle okazuje się,że mamy skarb!Wyobrażam sobie,ile pracy Cię kosztowało ręczne szycie!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj! Ala! Ale ta Twoja lala to prawdziwa dama, ma śliczną suknie i cuuuudny kapelusz, ale się napracowałaś i jaka precyzja!!!Pięknie...u mnie cudna złota jesień....pozdrawiam Cię cieplitko....

    OdpowiedzUsuń
  11. Laleczka dostała drugie życie i to jakie ...w tiulach, koronkach i w haftowanej szarfie jej do twarzy.Taka elegancka dama z Wiednia:))Pozdrowionka Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczęściara z tej laluni...jakie śliczności jej poszyłaś...kapelusik cudowny)))
    Poz)*

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczny kapelusik. Misternie wykonany.
    Pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Lala wygląda teraz jak prawdziwa dama! Może spokojnie iść na bal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ piękna i wytworna ta lala, aż Ci troszeczkę zaczynam zazdrościć wspaniałych pomysłów i różnorodności Twojego talentu!:):):)Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow świetna robota! Obserwuję i masz rację co do listy blogów u Moniki ,pomaga,bo tak właśnie znalazłam Ciebie i mogę cudeńka oglądać Twoje :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...