czwartek, 20 grudnia 2018

Zakardowa spodnica


Przed Swietami to juz ostatni post z moimi uszytymi ubraniami.Tym razem to zakardowa, popielato-blekitna spodnica na podszewce.Z kondrafalda z przodu i dwoma zakladkami po bokach zarowno z przodu jak i z tylu, zapinana na kryty zamek w szwie tylnym.
Szwy wykonczeniowe to lamowki badz podszycia reczne.Na pierwszym zdjeciu jako stylizacje wybralam czarna koronkowa bluzke .Na dekolcie naszylam srebrna kokarde haftowana na tiulu cekinami i koralikami.Ta kokarda jest baaardzo stara a kupilam ja w sklepie z ubraniami Vintage.Na drugim zdjeciu zalozylam do spodnicy plyskujaca na slomkowo-zloty kolor bluzke i przepasalam czarna atlasowa szarfa.Broszka to art deco pochodzaca z moich zbiorow z rego okresu.Zalaczlam tez kilka zdjec jak spodnica wyglada od srodka.

W tej bluzce tez mozna wystapic.

A tu mala zajawka nastepnego postu " o mojej weneckiej masce slow kilka".


Kilka zdjec  od wewnatrz czyli tak jakbysmy zagladali za kulisy atelier.




Pozdrawiam jak zawsze milo.)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...