środa, 10 sierpnia 2016

Kilka dni temu zaczelam szyc  bloki do " Patchwork of the Crosses" Lucy Boston.
pod tym linkiem znalazlam tutoriale  https://www.linapatchwork.com/lucy-boston-patchwork-crosses-tutorial/ .
 Widze na zagranicznych  blogach , ze duzo quilterek podjelo to wyzwanie, tak wiec nie jestem sama i mam duza skale porownawcza .Oto moje bloki:
Blok nr1

Blok nr2

Blok nr 3

Blok nr 4

Blok nr 5

Blok nr 6

Blok nr7

Blok nr 8

Blok nr 9

Blok nr 10


Powstanie ich duzo wiecej, czyli dokladnie tyle, by uszyc narzute na moje  jednoosobowe lozko.
Pracy bedzie duzo.Ale szyje sie te bloki z prawdziwa przyjemnoscia.Wszystko recznie.
Lacze pozdrowienia.





9 komentarzy:

  1. Piekne, podziwiam za cierpliwosc , pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lucy Boston blocks are addictive to make...... I've made 42 so far and I can't stop....... I love fussy cutting the blocks.....

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze, czysty kosmos... pominę fakt, ze to wszystko jak pod linijkę, to potem pomyślałam sobie jak ona to połączy... no i wydedukowałam, że ręcznie, no i masz, podziwiam cierpliwość, ja pewnie pozostanę
    przy swoich krzyżykach ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula..dziekuje za mile slowko..te elementy tworzace bloki sie sa wogole zszywane..nalazie tylko je poukladalam na stole luzno ,ale dotykajac je ze soba, by tworzyly calosc.

      Usuń
  4. a ja cię pierniczę, aleś TY cierpliwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te bloki, koniecznie pokaż , jak je zszyłaś i jak prezentują się w grupie

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...