wtorek, 2 marca 2021

Kolor zolty na wiosne.

 Dzis kolejny post, w ktorym nie pokazuje uszytych ubran.Dlaczego?Otoz moje szafy sa pelne, nie ma w nich miejsca na kolejne ubrania, wiec ich nie szyje , mimo iz  nie mam co na siebie wlozyc.Ponoc kobiety tak  maja.Mamy juz marzec, zbliza sie wiosna, postanowilam jednak odswiezyc moja garderobe  jak i dodatki do domu.Wiosna kojarzy mi sie z kolorem zoltym jak zonkile, fioletowym jak fiolki i zielonym jak cala , budzaca sie do zycia przyroda.W tym roku nawet projektanci mody postawili na kolor zolty, a sam Marc Cain ubral kobiety na zolto od glow do stop.Tak wiec ja tez postawilam w tym poscie na kolor zolty.

Uszylam zolty,wiosenny fartuszek do kuchni ,ozdabiajac go biala koronka,zolty czepek , ktory zakladam na glowe w trakcie przygotowywania posilkow i wieniec na drzwi wejsciowe utrzymany w wiosennej tonacji.Zarowno fartuszek jak i czepek zostaly uszyte z plotna.Nastepnie, do pokoju dziennego  uszylam dwie zolte  powloczki na poduszki, ktore leza  na sofie.Jedna z nich jest pikowana na ocieplinie w krate a druga to naprzemiennie  przeszywane dosc szerokie szczypanki.Obie poduszki z tylu zasuwane sa na zamki.

Nastepne trzy poduszki powstaly z tkaniny Sanderson drukowanej w scenki rodzajowe, utrzymane w sielskich klimatach , cos w stylu francuskiego Toile de Jouy..Plecki poduszek uszyte sa z bezowego lnu , zasuwane na zamek.

Ogarnelam w koncu temat wciaz wedrujacych po szufladach komody bawelnianych skarpetek..Uszylam z bawelny wiazany worek, troche wypikowany (maszyna odmowila posluszenstwa i nie chcialo jej sie pikowac) a do srodka wstawilam bawelniana podszewke.Worek jest duzy, pomiescil wszyskie skarpety. .
























Czekamy na wiosne.

piątek, 12 lutego 2021

Post walentynkowy.

 Walentynki to coroczne "swieto zakochanych", przypadajace na 14 lutego.Nazwa swieta pochodzi od sw.Walentego,ktorego wspomnienie liturgiczne w Kosciele Katolickim obchodzone jest rowniez tego samego dnia.Walentynki sa obchodzone w poludniowej i zachodniej Europie od sredniowiecza .Europa polnocna i wschodnia dolaczala do walentynkowego grona znacznie pozniej.Do Polski obchody walentynkowe trafily z kultem Sw.Walentego z Bawarii i Tyrolu.Popularnosc uzyskaly jednak dopiero w latach 90 XX wieku.Czesc polskiego spoleczenstwa krytykuje walentynki jako przejaw amerykanizacji, obcy polskiej kulturze, krytykuje za komercje  i wykorzystywanie przez biznes i media..Te informacje pochodza z Wikipedii.Mozna tam poczytac znacznie wiecej o walentynkowym swiecie .Polecam strone

https://pl.wikipedia.org/wiki/Walentynki?fbclid=IwAR0Q4okSgMs0qfR0joh6j4nL4CfJhI1JvOdqN99VpqwukKeuZWeejIj8Nko


W zwiazku z walentynkowym swietem zycze Wam duzo milosci i tej partnerskiej i tej zyciowej i szyciowej i wlasnej. Dolaczam Wam piekne zdjecia tortow utrzymanych w moich ulubionych klimatach czyli a'la Chanel.Wszystkie zdjecia tortow pochodza z Pinteresta.Zastanawiam sie tylko, czy ciastkarze musieli zaplacic za prawa autorskie do wykorzystania na torcie dwoch odwroconych liter CC bedacych symbolem zarowno ich tworczyni Gabrieli Chanel  jak i  Domu Mody Chanel.Bo temat ten wciaz wyplywa i powoduje wiele kontrowersji.



Kilka tygodni temu kupilam ksiazke Vintage moda".Jest to uniwersalny przeglad mody z dawniejszych czasow:od sukienek wieczorowych po stroje plazowe, od czapek po buty-wszystko co nalezy wiedziec o aktualnym trendzie na ponad 400 stronach i 1000 zdjeciach.Moda vintage to nowa haute couture.Jest obecnie swiatowym trendem propagowanym przez blyszczace magazyny modowe i na blogach internetowych.







A teraz czas na moja chuste vintage.Tworca jest Heinrich R.Hardlicka, urodziny w Wiedniu w 1941 , ktory  po ukonczeniu studiow zaczal tworzyc na szkle i jedwabiu malujac bliskie mu motywy.Sa one wyrazem medytacji refleksyjnych ,ktore nalezy postrzegac jako MANDALE-obrazy kosmicznych struktur,ukazujace droge ku wyzszym formom bytu, powrot do ich poczatkow.Tematem jego Mandali sa :cisza,radosc, piekno, ruch i milosc.Moja chusta ma namalowyny motyw motyla milosci ,a prezentuje ja Wam  ,poniewaz mamy  Walentynki.
Chusta jest jedwabna i ma wymiary 100x100 cm.



Sle walentynkowe usciski.)


sobota, 6 lutego 2021

Inspiracje Chanel ciag dalszy.

 Zgodnie z obietnica jest ciag dalszy mojej fascynacji tworczoscia Chanel.Zapewne kazda z Was czytala powiesc Lauren Weisberger badz ogladala film "Diabel ubiera sie u Prady".Bohaterka filmu, Andrea Sachs (Anne Hathaway) dostala prace w prestizowym magazynie modowym RUNWAY, gdzie szefowa jest Miranda Priestley (Meryl Streep).Sledzac losy Andrei Sachs mialam okazje podziwiac na niej stroje od Chanel.Najbardziej przypadl mi do gustu jej miejski look , gdzie Andrea ma na sobie biala koszulowa bluzke,czarny sweterek z szerokim dekoltem zachodzacym na ramiona, kraciasty kaszkiet na glowie i swietna sztuczna bizuterie.Tylko czern i biel.Postanowilam ten look w miare mozliwosci powtorzyc.Ponadto, by sie cos dzialo i szylo, uszylam szoperke i kosmetyczke utrzymane w stylu Chanel.A ze "caly swiat to plagiat"wypikowalam biale plotno w chanelowskie romby i wyhaftowalam logo Chanel.Slaba  ze mnie hafciarka, ale jakos wyszlo.Torba ma w srodku podszewke tez z bialego plotna i kieszonke.Na raczki znalazlam w pudle metalowe lancuszki,, przeplotlam przez ogniwka czarna aksamitna wstazeczke i powstaly typowo chanelowskie uchwyty do noszenia.Kosmetyczka otrzymala broszke z bardzo wymownym numerem 5.Torba ma na zewnetrznej stronie zawieszke na klucze, ale to tylko dekoracja.Wymiary torby  to 40x35 cm.

Torba nie jest zapinana.Wole miec cala zawartosc torby na oku niz grzebac w niej  bez sensu niczego nie znajdujac.

Buty do stylizacji z czarnymi noskami udajace te od Chanel to" Reve de Flo".
















Lacze  pozdrowienia.

poniedziałek, 25 stycznia 2021

Moje inspiracje Chanel.

 Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. !!!    Znacie to przyslowie. A ze ja wciaz podgladam wielka Coco Chanel , postanowilam troche z jej stylu przeniesc do wlasnej garderoby (czyt.zainspirowalam sie) nie wydajac  pieniedzy.Tak wiec jest to post o oszczedzaniu.

Czy to recykling, czy zero waste, czy minimalizm czy  slow fashion , wszystko sprowadza sie do oszczedzania zarowno naszych portfeli jak i naszej planety czy miejsca w naszych szafach.

Pozostajac wierna  mojej fascynacji ubraniami Chanel pokaze Wam, jak mozna szybko i bez kosztow stworzyc rozne jej wersje ubran stosujac tylko dodatki.Chanel to nie tylko mala czarna czy pudelkowy zakiet z szamerunkiem.To ogrom mozliwosci do wykorzystania jej pomyslow.Tak wiec do dziela.!!!

Kazda z nas ma w szafach rozne sweterki, bluzki, koszule, zakiety, spodnice.Nie zawsze nowe.Nie szkodzi, zaraz beda nowe.I tak:czarny sweterk wyprasowalam, maszynka sciagnelam supelki, zamieszalam w pudle z pasmanteryjnymi dodatkami, wybralam tasiemke najbardziej zblizona do stylu Chanel.Przyszylam ta tasme recznie wzdluz zapiecia i dekoltu sweterka..Pod spod dalam biala bluzke z kolnierzykiem, dolaczylam kokarde  i recznie zrobiona broszke przypominajaca kwiat  kamelii.Kamelie to ukochane kwiaty Chanel, tak jak biale orchidee czy jasmin.Mozna tu dolozyc kilka sznurow perel czy kilka dlugich lancuszkow .Do kompletu spodnca biala, czarna badz w kurza stopke ewentualnie spodnie, opaske na glowe czy kapelusz   i mam calosc.

Nie zapominam  o kilku kroplach perfumu Chanel Nr5 i o czerwonej pomadce do ust Chanel.Czy to cos kosztowalo?Nic!!!!Wszystko bylo w pudlach , w szafie  czy w torebce.Troche pomyslu,kilka chwil by obszyc sweterek i z plotna uszyc biala broszke.

Jezeli nie macie  czasu, by szyc broszke, mozecie pod kolnierzem koszuli rozpietej na trzy  guziki zawiazac wokol szyi jedwabna apaszke w ozdobny supel i skierowac go  zupelnie na bok szyi.Kolnierz uniesc do gory.Bedzie to bardzo po francusku.Pieknie i idealnie.

To samo mozna zrobic ze sweterkami w innych kolorach, ktore kochala Chanel np. beze, popiele, szarosci,koral czy ecru.Broszke mozna przypiac do kazdego zakieta i zawsze mozna  zalozyc perly(nie musza byc prawdziwe)

Uszylam rowniez kilka par mankietow z koronkami.Mankiety zyja swoim zyciem i sa zapinane na guziczki badz spinki.Zawsze mozna zapiac je na nadgarstku i beda laczyc ze soba dwie funkcje: przedluza za krotkie rekawy sweterka i beda zarowno ozdoba jak i bizuteria.

Wszystko o czym napisalam, znajdziecie na zdjeciach ponizej.Kolejne pomysly a'la Chanel znajdziecie w nastepnych postach, bo takie powstana.

Spodnica w kurza stopke byla moim wieloletnim ufokiem i wreszcie ja skonczylam.




To jest wlasnie kwiat kamelii uszyty z bialych platkow polciennych.


Wersja z bezowym kolorem.





Zakiet szylam dwa lata temu , ale wciaz mi  sluzy .Tkanina to wlasnie welna Chanel.


To druga czesc ksiazek o Chanel.W sumie zebralo sie ich 15 sztuk.

A tutaj moje  perly.Najbardziej rozpoznawczy znak Chanel.





Sama zrobilam ponizsze  kamelie.Nabralam ochoty  na wiecej.Moze powstanie bukiet z kamelii?.


Nie moglo zabraknac torby Chanel nr 2,55.Najbardziej pozadany model wsrod jej torebek.



To wlasnie o tej spodniczce wspominalam wyzej.



Pierwsze mankiety na zdjeciu sa zapinane na spinki damskie retro, recznie haftowane krzyzykami.


Milego tygodnia Wam zycze.

środa, 13 stycznia 2021

Piecdziesiata rocznica smierci Coco Chanel.

 10.01.2021 minelo 50 lat od smierci Coco Chanel (Gabrielle Bonheur Chanel) zwanej  Mademoiselle Chanel, projektantki mody,perfum, bizuterii  i wiele wiecej.Zmarla w 1971 roku,w Paryzu ,w Hotelu Ritz, w wieku 87 lat.

Gdy mialam 23 lata (byl rok 1977)  kupilam w Pewexie moje pierwsze perfumy Chanel Nr 5.Zapach byl cudowny,odswietny, wydawalo mi sie, ze codziennie jest niedziela.A gdy w 1984 roku kupilam moja pierwsza ksiazke o Chanel (tytul:Coco .Zycie i milosc Gabrielle Chanel, autor Frances Kennett),wiedzialam, ze  zostalam wielka fanka tworczosci  Chanel.Przez wiele lat gromadzilam wycinki z gazet o niej, jej modele, zdjecia z pokazow mody,krotkie historie z jej zycia.W tamtych czasach nie bylo tego zbyt wiele.Jednakze wciaz odwiedzalam Pewexy i kupowalam  kosmetyki firmy Chanel.Zaczelam gromadzic ksiazki o niej czytajac kazda pozycje po kilka razy.Dolaczyly do tego  pokazy mody w TV , transmisje na zywo, katalogi ,w ktorych mozna bylo znalezc jej projekty.Podobala mi sie bardzo jej wizja kobiety czyli niezaleznosc, mlodosc, wolnosc i ambicja.

Moj zachwyt Chanel trwa do dzis.Gromadze ksiazki o niej, dostepne cenowo dodatki, kosmetyki, sama tworze detale i akcenty zblizone do jej prac.Podobnie jak Chanel kocham perly.

Pokaze Wam  moje, chanelopodobne drobiazgi i detale w ubraniach. Kolnierze, paski, apaszki, broszki, lancuchy, perly i  jak je ze soba lacze .Chanel pozyczala do swoich projektow elementy meskiej garderoby dlatego posluzylam sie tutaj meska koszula.Pasek w kolorze camel i takie same kozaki i bezowy kaszkiet na glowe.Sama prostota.

Plaszcz powstal z mysla o prostocie, jaka stosowala Chanel w swoich projektach.

To czesc moich ksiazek o Chanel i dwa filmy na DVD.

Lancuchy to takze styl Chanel.Calosc w meskim stylu.

Ta czapka sluzy mi od kilku lat.

Kocham perly.Zakiet uszylam dwa lata temu.



Moje kosmetyki.

Ponizej zdjecie Chanel.

Perfumy i probki Chanel.Rozszerzylam moja milosc do perfum o wiele wiecej zapachow, jednak Chanel nr 5 nigdy nie moze zabraknac w mojej torebce.

Broszki w stylu Chanel.


Dodatki do koszul  w stylu Chanel.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...