czwartek, 25 sierpnia 2022

Czas na przerobki.

  Byla sobie kiedys jedwabna bluzka rozmiar 44.Pieknie mi sluzyla.Ale  juz w nia nie wchodze.Przerobilam na rozmiar 36 dla synowej.Mysle, ze sie ucieszy. Siedze i mysle, ze kiedys szyjac  jakies ubrania, krawcowe zostawialy zapasy na szwach, by bylo z czego ubranie w razie potrzeby powiekszyc.Dobry sposob , ale ja jakos nie bardzo wyobrazam sobie, by dyndaly mi wielkie zapasy tkaniny po bokach czy na ramionach od lewej strony.A ponadto szwy lamuje, wiec tym bardziej mija sie z celem metoda "na zapas".Bluzka jest na podszewce i ma z tylu kryty zamek zasuwany od dolu, by w razie potrzeby moc go lekko odsunac i zrobic miejsce na kolejnego trufelka.






Pozdrawiam.)

2 komentarze:

  1. Takie przerabianie to w dobie przepychu odzieżowego, super sprawa. Wielki szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem podobnego zdania. Tym bardziej, że tak ładna bluzeczka może nadal posłużyć.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...