Ten kwiatowy quilt przypomina mi kurpiowskie, lowieckie badz krakowskie wycinanki.Wiosna przyjdzie niebawem, wiec postawilam na kwiaty.Inspiracja do tej pracy byl quilt Edyty Sitar, tylko ze moj jest malutki bo zaledwie 95x105 cm.Wszystkie aplikacje sa wycinane z batikow.Naszyte na tkanine , oppikowane i pikowane maszynowo , tak ze palce nie ucierpialy od szycia recznego.
Skonczylam rowniez poduszke, ktora miala byc na swieta Bozego Narodzenia, ale wyszlo jak wyszlo wiec jest teraz.
...



Niesamowita precyzja! Przepiękny quilt. Rzeczywiście ma coś z ludowych wycinanek, a ja folklor uwielbiam. Gratuluję i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAlicja to jest cudne ! Wciąż podziwiam Twoją cierpliwość.
OdpowiedzUsuńI ja coś tak pięknego przegapiłam?......niesamowite, precyzyjne, nie wiem jak ty to robisz,tyle pracy, co doceniam, niesamowicie mi się podoba, pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuń