Wprawdzie to nie patchworki ,ale male prace, ktore dekoruja moj dom.Podkladki sniadaniowe uszylam z tkaniny Toile de Jouy, poduszki na krzesla i siedziska rowniez sa z tej tkaniny.To sa dekoracje kuchenne.A duze poduszki 50x50 cm uszylam z tkaniny Sanderson.To byly gotowe panele.W tle cos jednak sie szyje, czyli maly quilt.Mamy wiosne i ciezko jest sie skupic na szyciu, bo pogoda wrecz zaprasza na spacery po Wiedniu, czyli miescie, w ktorym mieszkam.
Ostatnie zdjecie to zapowiedz tego ,nad czym ostatnio pracuje.





