Takie male co nieco jako przerywnik pomiedzy szyciem firan , zaslon , sukienek na krzesla i mnostwa innych drobiazgow do domu w zwiazku ze zblizajaca sie Pierwsza Komunia Swieta mojej wnusi Kamilki.
Wedrujac po netowym swiecie natrafilam na sliczne embriodery w pieknych , francuskich gazetkach, miedzy innymi podobala mi sie okladka BRODERIE inspiration Nr 15.Byl tam rozek i igielnik.Wyhaftowalam tylko rozek.
Wyhaftowalam go na miekkim lnie welna , nicmi perlowymi, jedwabnymi i jedwabynmi wstazeczkami.Wykonczylam gore listami z filcu.Tak jak bylo na okladce czasopisma.
Tu w towarzystwie slodkiego zajaczka by mozna sobie wyobrazic jego wielkosc.15 cm.
Z bliska rozek
Rzut na hafcik
Pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych .A poniewaz od jutra mamy weekend..wiec zycze Wam milego odpoczynku.
czwartek, 10 kwietnia 2014
czwartek, 3 kwietnia 2014
Wiosenna torba.
Witam Was milo..Dziekuje za wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Wraz z kazda , kolejna pora roku mam zwyczaj uszyc sobie szmaciana torbe.Tak wiec mamy wiosne i kolejna torbe.Lekka kolorystycznie jak sama wiosna.Uszylam ja z tkanin z kolekcji Yoko Saito.100% bawelny.Hafcik kupilam kiedys w pasmanterii (lezakowal ponad rok).Ksztalt torby czesto spotykany na japonskich blogach.
Ten uchwyt czy tez raczka, kojarzy mi sie ksztaltem z dzieciecym sliniaczkiem.Tu ponizej tak wygladal w trakcie szycia.jeszcze bez obszytej koronki.
Tu juz obie raczki z koronka
A tak wygladala torba na poczatku laczenia poszczegolnych elementow.
I jeszcze raz torba na stojaco.Musze przyznac ze jest wygodna w uzyciu.W srodku ma dwie przepastne kieszenie.
Uszylam tez "wysciolke" do mojej tacy drewnianej sluzacej do serwowania posilkow.Tu z kasztankami.
I jeszcze raz "wysciolka " z chalka drozdzowa z kruszonka, ktora jutro zjemy na sniadanie.
Te xxx sa od Eli z Artillo.
Od jutra weekend..sloneczka i jeszcze raz sloneczka Wam zycze.)
Wraz z kazda , kolejna pora roku mam zwyczaj uszyc sobie szmaciana torbe.Tak wiec mamy wiosne i kolejna torbe.Lekka kolorystycznie jak sama wiosna.Uszylam ja z tkanin z kolekcji Yoko Saito.100% bawelny.Hafcik kupilam kiedys w pasmanterii (lezakowal ponad rok).Ksztalt torby czesto spotykany na japonskich blogach.
Ten uchwyt czy tez raczka, kojarzy mi sie ksztaltem z dzieciecym sliniaczkiem.Tu ponizej tak wygladal w trakcie szycia.jeszcze bez obszytej koronki.
Tu juz obie raczki z koronka
A tak wygladala torba na poczatku laczenia poszczegolnych elementow.
I jeszcze raz torba na stojaco.Musze przyznac ze jest wygodna w uzyciu.W srodku ma dwie przepastne kieszenie.
Uszylam tez "wysciolke" do mojej tacy drewnianej sluzacej do serwowania posilkow.Tu z kasztankami.
I jeszcze raz "wysciolka " z chalka drozdzowa z kruszonka, ktora jutro zjemy na sniadanie.
Te xxx sa od Eli z Artillo.
Od jutra weekend..sloneczka i jeszcze raz sloneczka Wam zycze.)
czwartek, 27 marca 2014
Wyszlam wiosnie na spotkanie..
Zainspirowana pracami w najnowszym numerze INSPIRATIONS Nr 81 wyhaftowalam sobie okladke na zeszyt z moimi projektami szyciowymi.Tak wiec mam bzy i roze na zeszycie .Kolorow moc , kwiatow takze.Takie male nic a jednak cieszy.Haftowalam wstazeczkami jedwabnymi na bawelnie.Wiekszosc kolorow uzyskalam sama malujac wstazeczki domowym sposobem.
I zeszyt
A tu wraz z wspomnianym wyzej australijskim magazynem robotkowym
Podglad na kwaituszki
I dalej podglad
I bukiecik wiosenny na koncu przewiazany wstazeczka
Dziekuje za mile komentarze pod ostatnim postem mojej poscieli w stylu Shabby Chic.
Zycze Wam udanego weekendu bo od jutra sie zaczyna..I naturalnie sloneczka.
I zeszyt
A tu wraz z wspomnianym wyzej australijskim magazynem robotkowym
Podglad na kwaituszki
I dalej podglad
I bukiecik wiosenny na koncu przewiazany wstazeczka
Dziekuje za mile komentarze pod ostatnim postem mojej poscieli w stylu Shabby Chic.
Zycze Wam udanego weekendu bo od jutra sie zaczyna..I naturalnie sloneczka.
poniedziałek, 24 marca 2014
Praca nad posciela w stylu Shabby Chic dobiegla konca
Witam Was milo i ciesze sie ogromnie ze podobaly sie Wam pierwsze podusie mojej poscieli.
Wlasnie ukonczylam calosc czyli 7 sztuk poscieli w stylu Shabby Chic.Moze nie jest to praca powalajaca na kolana, ale staralam sie utrzymac charakter tego stylu, a mianowicie koronki, lekkie tkaniny, falbanki i hafty.
Jak to wyszlo ?No coz, ocencie sami.I tak po kolei.
Calosc.Dzis nie ma sloneczka, pada deszcz, wiec zdjecia sa ciemne i nie oddaja pieknego rozu i polysku tkaniny.A jest to adamaszek drukowany w piekne duze kwiaty
.
Z narzuta.Tu widac wszystkie czesci kompletu.Naturalnie powstaje taki sam, ale bialy z bialymi dodatkmi i mysle, ze bedzie ladniejszy i ciekawszy ,bo ten komplet to jakby pierwowzor, albo nauka, albo sprawdzian ,czy dam rade.Czy mi sie bedzie chcialo.Bo , nie ukrywam, pracy bylo ogrom.
I wszystkie czesci po kolei.Pierwsze przescieradlo Jest biale .Dluga falbana rozowa , marszczona i na nia naszyty haftowany woal.Miekki, lejacy i mily w dotyku.
Poduszki
Poduszki juz poukladane.
Narzuta pikowana jest po drukowanym na tkanianie wzorze kwiatowym.Spod narzuty bialy.Wykonczona biala ukosna lamowka, ktora zrobilam sama.
Zaglowek z bliska
I jeszcze raz calosc
Mysle, ze wytrzymalyscie tyle rozowego koloru w jednym poscie.Teraz pozostalo mi tylko poczekac na noc i opowiem Wam co mi sie snilo, spiac pod ta posciela.
Zycze Wam dobrego tygodnia i sloneczka, bo jakos ono nie chce swiecic, przynajmniej u mnie.
Wlasnie ukonczylam calosc czyli 7 sztuk poscieli w stylu Shabby Chic.Moze nie jest to praca powalajaca na kolana, ale staralam sie utrzymac charakter tego stylu, a mianowicie koronki, lekkie tkaniny, falbanki i hafty.
Jak to wyszlo ?No coz, ocencie sami.I tak po kolei.
Calosc.Dzis nie ma sloneczka, pada deszcz, wiec zdjecia sa ciemne i nie oddaja pieknego rozu i polysku tkaniny.A jest to adamaszek drukowany w piekne duze kwiaty
.
Z narzuta.Tu widac wszystkie czesci kompletu.Naturalnie powstaje taki sam, ale bialy z bialymi dodatkmi i mysle, ze bedzie ladniejszy i ciekawszy ,bo ten komplet to jakby pierwowzor, albo nauka, albo sprawdzian ,czy dam rade.Czy mi sie bedzie chcialo.Bo , nie ukrywam, pracy bylo ogrom.
I wszystkie czesci po kolei.Pierwsze przescieradlo Jest biale .Dluga falbana rozowa , marszczona i na nia naszyty haftowany woal.Miekki, lejacy i mily w dotyku.
Poduszki
Poduszki juz poukladane.
Narzuta pikowana jest po drukowanym na tkanianie wzorze kwiatowym.Spod narzuty bialy.Wykonczona biala ukosna lamowka, ktora zrobilam sama.
Zaglowek z bliska
I jeszcze raz calosc
Mysle, ze wytrzymalyscie tyle rozowego koloru w jednym poscie.Teraz pozostalo mi tylko poczekac na noc i opowiem Wam co mi sie snilo, spiac pod ta posciela.
Zycze Wam dobrego tygodnia i sloneczka, bo jakos ono nie chce swiecic, przynajmniej u mnie.
sobota, 15 marca 2014
Powstaje posciel w stylu Shabby Chic
Zawsze podobaly mi sie posciele , a wlasciwie udekorowane lozka w tym wlasnie stylu.Slodkie, niebanalne, mile dla oka wiec i przyjemne dla snu.A poniewaz sa to rzeczy do wykonania we wlasnym zakresie i w domu , postanowilam wejsc w posiadanie takiej poscieli.Gromadzilam tkaniny(adamaszek rozowy i biale miekkie bawelniane polcienko), koronki, wstawki, woale i wstazeczki.
Caly komplet bedzie skladal sie z 7 czesci czyli: 3 roznej wielkosci poduszek , zaglowek, przescieradlo z falbana, poszwa na koldre i pikowana narzuta.Pracy ogrom.Na dzien dzisiejszy uszylam trzy rzeczy a mianowiecie:dwie poduszki i przescieradlo.
Poduszka mniejsza ma wymiary 40cm x 40 cm.Jest pikowana po wzorze jaki jest drukowany na adamaszku.
.I pikowanie z bliska
Druga poduszka ma wymiary 60cmx70cm , wykonczona jest falbanka ukladana i doszyta do niej koronka azurowa., oraz naszyta szeroka ozdobna koronka na wierz poduszki
Adamaszek jest rozowy a koronki biale.
Tu obie poduszki razem
I przescieradlo.Jest biale ma szeroka rozowa falbane i naszyty bialy pieknie haftowany woal.
i blizej
Trzy czesci z siedmiu sa juz gotowe,teraz bede szyc nastepne a postepy bede pokazywac w nastepnych postach. Na koniec wrzuce foto , jak prezentuje sie calosc na lozku.Poniewaz tkanin kupilam o wiele za duzo, wiec powstanie tez taki komplet calkiem bialy .
Zycze Wam udanej niedzieli .U mnie dzis wieje, leje i grzmi.
Caly komplet bedzie skladal sie z 7 czesci czyli: 3 roznej wielkosci poduszek , zaglowek, przescieradlo z falbana, poszwa na koldre i pikowana narzuta.Pracy ogrom.Na dzien dzisiejszy uszylam trzy rzeczy a mianowiecie:dwie poduszki i przescieradlo.
Poduszka mniejsza ma wymiary 40cm x 40 cm.Jest pikowana po wzorze jaki jest drukowany na adamaszku.
.I pikowanie z bliska
Druga poduszka ma wymiary 60cmx70cm , wykonczona jest falbanka ukladana i doszyta do niej koronka azurowa., oraz naszyta szeroka ozdobna koronka na wierz poduszki
Adamaszek jest rozowy a koronki biale.
Tu obie poduszki razem
I przescieradlo.Jest biale ma szeroka rozowa falbane i naszyty bialy pieknie haftowany woal.
i blizej
Trzy czesci z siedmiu sa juz gotowe,teraz bede szyc nastepne a postepy bede pokazywac w nastepnych postach. Na koniec wrzuce foto , jak prezentuje sie calosc na lozku.Poniewaz tkanin kupilam o wiele za duzo, wiec powstanie tez taki komplet calkiem bialy .
Zycze Wam udanej niedzieli .U mnie dzis wieje, leje i grzmi.
poniedziałek, 10 marca 2014
Poduszka wiosenna i czwarta , ostatnia czesc
dodatkow lawendowych w kuchni.
Witam Was milo i stwierdzam ,ze dawno mnie tu nie bylo.Niemal miesiac.To nie lenistwo i nie brak weny tylko rece odmowily mi posluszenstwa a wlasciwie nadgarski.Tak wiec igla tez nie dalo sie machac.Ale juz jest o niebo lepiej .
Udalo mi sie skonczyc lawendowe dodatki do kuchni i uszylam mala namiastke wiosny czyli wiosenna poduszke.Ptaszek uwil gniazdko i zlozyl w nim dwa jajeczka.Poduszka to patchwork, quilt, embriodery, haft wstazeczkowy i plaski.Wiele technik w jednym miejscu.
Nastepnie uszylam dwa siedzenia na kuchenne krzysla obszywajac gabke.Tkanina w motyw lawendy.
Tak prezentuja sie na krzesle
I oba krzesla
Fartuszek z motywem lawendy,,naturalnie xxx sa w wykonaniu Eli (o tym pisalam juz kilkakrotnie)
Poprzedni fartuszek natychmiast znalazl nowa wlascicielke i musialam uszyc sobie drugi
I serduszko z elfikiem.Zdobi maja witrynke z porcelana w kuchni.
I serduszko z bliska.
Dzis poniedzialek ,zycze Wam slonecznego tygodnia i pozdrawiam .)
Witam Was milo i stwierdzam ,ze dawno mnie tu nie bylo.Niemal miesiac.To nie lenistwo i nie brak weny tylko rece odmowily mi posluszenstwa a wlasciwie nadgarski.Tak wiec igla tez nie dalo sie machac.Ale juz jest o niebo lepiej .
Udalo mi sie skonczyc lawendowe dodatki do kuchni i uszylam mala namiastke wiosny czyli wiosenna poduszke.Ptaszek uwil gniazdko i zlozyl w nim dwa jajeczka.Poduszka to patchwork, quilt, embriodery, haft wstazeczkowy i plaski.Wiele technik w jednym miejscu.
Nastepnie uszylam dwa siedzenia na kuchenne krzysla obszywajac gabke.Tkanina w motyw lawendy.
Tak prezentuja sie na krzesle
I oba krzesla
Fartuszek z motywem lawendy,,naturalnie xxx sa w wykonaniu Eli (o tym pisalam juz kilkakrotnie)
Poprzedni fartuszek natychmiast znalazl nowa wlascicielke i musialam uszyc sobie drugi
I serduszko z elfikiem.Zdobi maja witrynke z porcelana w kuchni.
I serduszko z bliska.
Dzis poniedzialek ,zycze Wam slonecznego tygodnia i pozdrawiam .)
sobota, 15 lutego 2014
Czesc trzecia lawendowych dodatkow kuchennych
I znow lawenda czyli temat nie do wyczerpania.Obiecuje ze bedzie jeszcze czesc czwarta i koniec z lawenda (narazie).Ten post jest krotki ,bo musze jechac na zakupy..Wczoraj w nocy i dzis..ogladalam na DVD Emile Zola"Wszystko dla pan".Ksiazka zachwycalam sie przez lata cale wciaz do niej wracajac.A teraz udalo mi sie przypadkowo na empic.com trafic na film.,.nie myslalam ze zajmie mi ogladanie niemal cala noc..ale warto bylo..nie zaluje a odespie nocke w poniedzialek.
Zagalopowalam sie..sorry.Wracam do lawendy.
To tradycyjnie juz rekawica kuchenna, chwytak i makatka,Wszystko pikowane , usztywniane, ocieplone i mile w dotyku.Motywy haftowane pochodza , jak juz wczesniej pisalam od Eli z Artillo.
Rekawica
Serce lawendowe blizej
a tu z bliska makatka,
I jak za kazdym razem dekoracyjne jedwabne wstazeczki-kokardki
Dzis zamiast kwiatow-sloj slodkosci.Kolorowe i wielosmakowe galaretki.
Slodkiego weekendu Wam zycze .)
Zagalopowalam sie..sorry.Wracam do lawendy.
To tradycyjnie juz rekawica kuchenna, chwytak i makatka,Wszystko pikowane , usztywniane, ocieplone i mile w dotyku.Motywy haftowane pochodza , jak juz wczesniej pisalam od Eli z Artillo.
Rekawica
Serce lawendowe blizej
a tu z bliska makatka,
I jak za kazdym razem dekoracyjne jedwabne wstazeczki-kokardki
Dzis zamiast kwiatow-sloj slodkosci.Kolorowe i wielosmakowe galaretki.
Slodkiego weekendu Wam zycze .)
środa, 12 lutego 2014
Lawendowych dodatkow w kuchni ciag dalszy...
czyli powstaly dwie nastepne rzeczy w temacie "lawenda".
W poprzednim poscie pokazalam Wam fartuszek, prosciutki ze az ubogi i wyobrazcie sobie ze po pokazaniu go na blogu natychmiast znalazla sie chetna osoba, ktora musiala go miec, tak wiec musze uszyc drugi , bo zostalam bez tematycznego fartuszka.
A dzis mam do pokazania ocieplacz na dzbanek z herbata i chlebaczek.Wszystko uszylam z 100% bawelny, usztywnilam fliselina i wloknina, przyozdobilam kokardkami z jedwabnej wstazki.
Tak wiec elementem przewodnim sa wszedzie kokardki, ktore beda sie przewijac na wszystkich lawendowych dodatkach kuchennych.I znow , jak poprzednio, wykorzystalam hafty Eli , ktore nabylam na Artillo.
Nie ma wprawdzie jeszcze lawendy w ogrodzie bo mamy niby zime..ale u mnie lawenda jest.
Ten ocieplacz powstal na bazie sciaganego woreczka ale jest ocieplany i pikowany.
I tyle nowosci na dzis..powstanie jeszcze kilka drobiazgow do kuchni , ale musze znalezc czas by je skonczyc, czyli niebawem ciag dalszy....
Zycze Wam sloneczka, bo ono coraz smielej do nas zaglada.
W poprzednim poscie pokazalam Wam fartuszek, prosciutki ze az ubogi i wyobrazcie sobie ze po pokazaniu go na blogu natychmiast znalazla sie chetna osoba, ktora musiala go miec, tak wiec musze uszyc drugi , bo zostalam bez tematycznego fartuszka.
A dzis mam do pokazania ocieplacz na dzbanek z herbata i chlebaczek.Wszystko uszylam z 100% bawelny, usztywnilam fliselina i wloknina, przyozdobilam kokardkami z jedwabnej wstazki.
Tak wiec elementem przewodnim sa wszedzie kokardki, ktore beda sie przewijac na wszystkich lawendowych dodatkach kuchennych.I znow , jak poprzednio, wykorzystalam hafty Eli , ktore nabylam na Artillo.
Nie ma wprawdzie jeszcze lawendy w ogrodzie bo mamy niby zime..ale u mnie lawenda jest.
Ten ocieplacz powstal na bazie sciaganego woreczka ale jest ocieplany i pikowany.
Kupilam dzis w pieknym kolorze cudne, postrzepione tulipany.

Zycze Wam sloneczka, bo ono coraz smielej do nas zaglada.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































