piątek, 20 kwietnia 2012

..piekne, stare wydawnictwa krawieckie ..

Wiem , obiecalam,, mialy byc najpiekniejsze tkaniny  na to lato i kreacje z jedwabiu, szantungu, koronek z najlepszych sklepow, ale w miedzyczasie chcialam sie z Wami podzielic moimi zdobyczami, tez ze swiata mody ale jakze odleglej i do naszej niepodobnej.
Zdobylam  6 badzo starych wydawnictw wiedenskich z czasow panowania cesarza asutriackiego  dokladnie z roku 1898 i 1899.
Ponadto  udalo mi sie kupic ksiazke, rowniez z tego okresu, wraz z zalaczonymi wykrojami zamieszczonych tam strojow dziennych  oraz bielizny.Sa  w niej gorsety, staniki, pasy, pizamy, koszule nocne i dzienne, kosmetyczki ,reczniki  haftowane , sciereczki , posciele i  inne drobiazgi uzytku codziennego.Jest tez caly opis  jak  uzytkowac , prac i pielegnowac tkaniny z ktorych te cudenka uszyto.Byly to znane nam : batysty, etaminki, plocienka cienkie jak mgielka, adamaszki, koronki i inne azurki recznie robione.Cala skarbnica wiedzy  o bieliznie z tamtych czasow., o haftach i monogramach.
Zapraszam Was do  ogladania  zdjec z tych  czasopism i ksiazki,,Wybralam naturalnie tylko kilka by Was nie zanudzic.
Ilustracje sa  czarno-biale .Mimo to wciaz je ogladam i wciaz cos nowego odkrywam.
Zycze Wam udanego weekendu i upragnionego ciepelka.Pozdrawiam was i dziekuje za mile komentarze pod ostatnimi postami.


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

..W Wiedniu zakwitly bzy..

W sobote  wybralam sie  na poszukiwanie wiosny, bo dosc mam deszczu, mzawki, ponurej aury i smutnego nieba.Ja chce slonca  ciepelka i kwiatow. I znalazlam.W poludnie zaczelo swiecic sloneczko a w parkach zakwitl   bez..taki prawdziwy i pachnacy bez.To co pokazuje powyzej to nie sa ubiegloroczne  zdjecia..to tegoroczny bez.Ucieszona tym widokiem , podbudowana  promykami slonca wybralam sie na zwiedzanie sklepow z nadzieja ze cos sobie kupie.Ot tak, dla poprawy humoru.






Sklepow mnostwo, ceny odstraszajace potencjalnych klientow, ogrom turystow. Pobuszowalam wsrod ciuszkow.Wiekszosc to naturalne jedwabie, szantungi, koronka.-zapomnialam obfocic.Zwiedzilam park,zerknelam na  gmach parlamentu, na moje bzy i wrocilam do domu.Znalazlam wiosne.






Obiecuje ze  wybiore sie do Centrum i zrobie kilka foto  nowym ciuszkom, nowym trendom , nowym kolekcjom naturalnie tym z najwyzszej polki, by moc oko nacieszyc.Wybiore sie rowniez do mojego ukochanego sklepu z tkaninami z calego swiata i obfoce dla  Was nowosci tkaninowe.Zycze Wam udanego i slonecznego tygodnia i serdecznie dziekuje za  cieple i mile komentarze z poprzednich postow.






Jak zawsze   -  kwiaty dla Was.Pachna  cudnie.



czwartek, 12 kwietnia 2012

Stara porcelana...

Witam Was milo i pozostaje dalej w temacie porzelany..tym razem  to co zgromadzilam z misnienskiej porzelany.Bardzo stare  okazy i bardzo dobrze utrzymane.Recznie malowana  w niezapominajki i pozlacana porcelana pochodzaca z serii"krolewskiej."Porcelana  jest sygnowana.
Tu w zblizeniu  widac malowane recznie niezapominajki.Ta porcelana  jest  wedlug mnie przepiekna i aktualnie posiada juz odpowiednia wartosc rynkowa..Nastepnym razem pokaze biala angielska ze zlotym rantem,To sa dopiero poczatki  mojego zbierania tej wlasnie porcelany.Ale  usilnie poluje i moje zbiory  wciaz sie powiekszaja o kolejne sztuki.Zbieram rowniez Zwiebelmuster-to  nazwa  porcelany ale o tym  innym razem.




To gora witryny na szklo jednobarwne i kolorowe/tez takie male hobby/a na dole  w tej wlasnie witrynie gromadze moja biala angielska porcelane.No i juz tradycyjnie kwiaty dla wszystkich , ktorzy mnie odwiedzaja.Slonca Wam zycze.


środa, 11 kwietnia 2012

..Rozowa angielska porcelana...

Witam Was milo po Swietach.Obiecalam niegdys ze  pokaze  Wam rowniez inne moje zbiory porcelany.Dzis kolej na rozowa.Oto kilka ujec tego  wieloczesciowego kompletu.



















Moja papuga  doczekala sie klatki najprawdziwszej pod sloncem mimo , ze sama nie jest prawdziwa tylko ze szmatek.






Ta  rozowa gerbera koncze post o rozowej porcelanie, zyczac Wam  udanego tygodnia i pozdrawiam milo wszystkich tu zagladajacych do mnie.

środa, 4 kwietnia 2012

Swieta Wielkiej Nocy...

W domach juz pachna swieta.W kazdym kaciku  czysto,wychuchane, wydmuchane.Pozostalo  uszykowac koszyczek ze "swieconka", w Wielka Sobote wybrac sie do kosciolka i dokonac poswiecenia pokarmow.
Wielkanoc czas zaczac!
      Zycze  Wam zdrowych,  radosnych Swiat Wielkiej Nocy

wtorek, 3 kwietnia 2012

..urodzinowo-prezentowo-szyciowo-zakupowy post..

Witam Was , jak zawsze bardzo milo, moje kolezanki i prezentuje Wam dzis wyjatkowo duzo zdjec ,bo duzo  sie nazbieralo.30 marca mialam urodziny ,zostalam obdarowana prezentami , nie jestem  w stanie wszystkich pokazac bo pogwalciloby to prawo prywatnosci mojej ,jednakze te , ktore od Was otrzymalam , pokazuje.Tak wiec od mojej Sabinki  http://houseofbabajaga.blogspot.com/  dostalam  wymarzona torbe, ktora zdobyla dla mnie jej tylko znanymi sposobami....oraz  pasujaca swietnie kosmetyczke ze slodkosciami ukrytymi w srodku od Yrsa z bloga http://ulzaciszna13.blogspot.com/ za co ogromnie dziekuje Wam obie kolezanki,To byla naprawde  zaskakujaca niespodzianka i nie wiem jak uknulyscie to dzielo ,ze Wam wyszlo tak swietnie.)
 A teraz ogromne podziekowania za  kogucia , karczochowa rodzinke dla Elzbiety z bloga
http://rekodzielonawitach.blogspot.com/..wystarczylo poprosic o  te sliczne jaja i je dostalam ..az trudno uwierzyc, bo Eli  dotychczas nie znalam .Elu, serdecznie Ci za  ten prezent dziekuje a kogucia rodzinka stoi sobie dumnie kolo TV i czeka na Swieta Wielkanocne.
Cos szycie mi ostatnio nie wychodzilo ze wzgledu na wiosennego lenia..tak..tak wlasnie mam.Wraz z nadejsciem kolejnej pory roku wlacza mi sie LEN i jakis czas tak sobie we mnie drzemie ,az sie oswoje z nowa pora roku i wtedy dzialam.Uszylam zaledwie dwie podkladki male patchworkowe podkladki pod garnki...
Uszylam sobie nowa torbe szmacianke  wygodna  , na ramie z bawelny z IKEA, ktora kupila mi moja Lus, czyli moja corcia.Torba jest wygodna i duzo  mozna do niej spakowac.Oto ona.
Uszylam jeszcze  jedna torbe, (podobna juz pokazywalam wczesniej,ale tamta jest moja ), Sasiadka zobaczyla moja torbe z magnolia i musialam jej uszyc .Na nic zdaly sie argumenty, ze mieszkamy obok i bedziemy biegaly po Wiedniu z jednakowymi torbami,Nie odpuscila,Musialam uszyc .Oto ona.
Nie  potrafie przejsc obojetnie kolo  sklepow, ktore oferuja starocie w stylu, jaki uwielbiam, czyli epokowe drobiazgi dla pan, porcelane, srebro czy inne swietne rzeczy.
Kupilam tez  5 pieknych miseczek ze scenkami rodzajowymi  zielonej  angielskiej porcelany(do kolekcji)  o srednicy 20 cm i 23 cm i dwie srebrne lyzki duze do nakladania  spagetti(tak sadze).Sa Made in Italy.,swietnie utrzymane i pieknie sie prezentuja na stole.Zdjecie ponizej.




Moc kwiatow doniczkowych dostalam od  rodziny i znajomych  na moje urodziny.Pieknych kompozycji. Ponizej jedna z nich dla Was  z zyczeniami na udany tydzien.Ide  poogladac Wasze blogi, moje kolezanki, bo dlugo mnie tu nie bylo.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...