piątek, 13 lipca 2012

..7 rocznica slubu....

..i to wyjasnia i usprawiedliwia moja nieobecnosc niemal  miesieczna na blogu.Takie  jubileusze i uroczystosci wymagaja czasu i wiele przygotowan, a po drodze znalazla sie rowniez  kolejna rocznica urodzin mojeg meza , a ze okragla wiec tym wieksza radosc .Pokarze Wam   , co dostalam w prezencie  od meza na nasza 7 rocznice slubu(kolczyki  zlote z bialego i zoltego zlota w polaczeniu z brylancikami)..zaznaczam ze nie chwale sie tylko sie ogromnie ciesze.Wygladaja jak obraczki ale to sa napewno kolczyki.
Drobne upominki  zrobilam sobie rowniez sam.:Duza torba jasno- brazowa z tysiacem zakamarkow i kieszonek czyli tak jak lubie .Mala kosmetyczka na  drobne kosmetyki , ktorych nigdy nie moge znalezc w czelusciach torby.Od syna i synowej dostalam  portfel na pieniadze..tez duzy i ma w srodku wszystko , o czym mozna zamarzyc, lacznie z kasa...Dostalam rowniez nowa komorke Samsung Galaxy Ace, ktorej zapomnialam  obfocic.
Na prace  reczne nie mialam czasu ale jednak cos tam powstalo...ot taka mala podusia na igly i szpilki:
Haft krzyzykowy na aidzie  , a pomysl zaczerpnelam  z Cross Stitcher nr.243.Kupilam rowniez nowe czasopisma  robotkowe ale o tym w nastepnym poscie.
oraz wyhaftowalam sobie   suknie dla damy na bal..pomysl  zaczerpnelam z bloga naszej Margott,
http://margott-awszystkocokocham.blogspot.co.at/
Prosilam ja o schemat do jej  obrazu ale odpisala mi ze tworzy z glowy  i zaproponowala bym sama sobie narysowala taki rysunek i wyszyla, czyli dostalam pozwolenie na taki maly plagiat bez kradzierzy prywatnej pracy.Daleko mi do orginalu ale i tak jestem zadowolona z tego co mi sie udalo wyszyc..a powstanie z tego letnia torba na ramie, taka moja szmacianka.W nastepnym poscie  pokaze ta moja japonska torbe, o ktorej pisze juz od dawna, a ktorej skonczyc nie moglam .
I kilka zblizen na detale:
Jak widac jest tu haft krzyzykowy, scieg za igla, haft wstazeczkowy, perelki.
A ze mielismy upaly wiec  najwaznieszy w ogrodzie byl basen .
Kwiatow w tym roku mamy moc:
Przed nami kolejna  jubileuszowa uroczystosc wiec  czas na przygotowania.Jestem na urlopie i dostep do  kompa jest prawie zaden, bo wnusie  okupuja kompa..ale i tak dalam rade.Zycze Wam udanych urlopow, slonecznych wypoczynkow i ...do spotkania po urlopach.

niedziela, 24 czerwca 2012

..czas odwiedzin, urlopow i spotkan z rodzinami juz sie zaczal

Witam Was milo w te sloneczna niedziele.Musze sie podzielic z Wami moja radoscia, a mianowicie:wczoraj przyjechaly na urlop moje dwie wnusie z Polski:Weronika i Wiktoria  wraz z rodzicami naturalnie, czyli z corka Paulina i zieciem Slawomirem.Usciskom powitalnym nie bylo konca..wszyscy stesknieni i zmeczeni  i podroza i oczekiwaniem.Skoro odwiedziny to i    naturalnie slodkie, i nie tylko, niespodzianki,Jako powitanie dostalam   udekorowany kosz pelen slodkosci:

Dostalam  mnostwo roznych materialow w piekne kwiaty od corki, bo ona  tez w temacie "krawiectwo"i rozumie potrzeby takich wlasnie zakreconych na tym punkcie jak ja:
A zeby  dopelnic mojej radosci , corka obdarowala mnie pieknymi, wloskimi gazetami hafciarsko-robotkowymi RAKAM w ilosci 12 sztuk:
Ale to nie koniec..zaczal sie sezon ogorkow malosolnych, a ze u nas kupienie  malych, ogrodowych ogorkow na malosolne graniczy z cudem, wiec jak co roku, mam na kiszenie ogoreczki z Polski, pyszne  czeresnie a ze  za kilka tygodni moj maz bedzie mial urodziny , przygotowal sie solidnie, patrzac na zaopatrzenie w jego  barku:

Mialam okazje ostatnio kupic  zielona angielska porcelane ,wiec powitalny obiad  dla moich gosci zaserwowalam  tym razem  w zieleni , a zeby bylo piekniej  kupilam tez  obraczki na serwetki  orginalne Villeroy&Boch i orginalne  z tej wlasnie firmy serwetki:




Na swoje usprawiedliwienie  musze dodac, ze  japonska torba, obiecana w poprzednim poscie szyje sie z mnostwa malenkich kawalkow jak to u japonczykow i jak narazie pokaze tylko  czasteczki przyszlej torby:;
Mysle  ze w nastepnym poscie pokaze juz cala torbe.A teraz kwiaty dla Was w podziekowaniu za piekne komentarze z poprzedniego posta..Zycze Wam milej niedzieli i  jade do pracy a wieczoram odwiedze Wasze blogi.)


wtorek, 12 czerwca 2012

..gdy sie wyhaftowalo"A"..





no wlasnie, to trzeba cos z ta litera zrobic.Pomysl byl natychmiastowy:okladka na  notes , ktory niegdys dostalam od Debuko w drodze wymianki.Notes na zdjeciu nizej



Uszylam na niego okladke z popielatego plotna z podwojnej warstwy a wnetrza wykonczylam  bawelniana  biala lamowka.Mistrzynie od haftu krzyzykowego beda musialy troche  przymknac oko na moje "A"

Ostatnio naogladalam sie blogow amerykanskich i nie tylko i spodobal mi sie bardzo patchwork japonski .Jest inny niz nasze, bardziej uzytkowy , to znaczy ze niemal kazda rzecz  japonki przekladaja na jezyk patchworka:kosmetyczki, torby,  ubrania, woreczki, pudelka z tkanin i wszystko sowicie ozdabiaja kwiatami szytymi recznie.Zamowilam wiec naturalnie jeden magazyn  japonski z patchworkami.Od pierwszego po ostatnie slowo w srodku gazetki  wszystko po japonsku ale  tutoriale obrazkowe sa tak wymowne, przejrzyste i czytelne , ze  japonskiego wcale znac nie trzeba by  wszystko zrozumiec.Za gazetke zaplacilam krocie nie wspominajac ze przesylka byla jeszcze drozsza..ale co tam..mam  i juz.Oto ten Magazyn  ;



Postanowilam zmierzyc sie z japonskim patchworkiem i uszyc torbe, czyli moj ulubiony temat krawiecki.Zaopatrzylam sie juz w niezbedne akcesoria(Naturalnie bylam na zakupach w Komolce), czyli tkaniny, zapiecia,  lamowki, tasmy, i uszy  do noszenia i od jutra zaczynam ja szyc.Sama jestem ciekawa jak wyjdzie mi ta japonska torba..


W drodze do domu  cos dla duszy kupilam a mianowicie kwiaty i dedykuje je Wam w podziekowaniu za piekne komentarze pod moimi postami.


Zycze udanego tygodnia.

czwartek, 7 czerwca 2012

..manifestacja marzen..

Slyszalyscie zapewne o tym, ze jak sie bardzo czegos pragnie i wciaz o tym mysli to sie to dostaje..
Tak wlasnie dokladnie bylo u mnie.Wciaz chcialam miec duza patchworkowa narzute na lozko ale bylam zbyt leniwa  , badz zbyt zajeta by ja sobie uszyc.
Wciaz myslalam jak ja zdobyc .
Okazja sie trafila..w SH znalazlam  jedna, jedyna , uzywana, podarta, popruta  .
Kupilam , do domu przynioslam i  przerazona ogromem zniszczen wladowalam do pralki..Trudno..albo cos z niej bedzie albo ja wyrzuce.
Kilka wieczorow jej  poswiecilam .zszywalam kawaleczki, pikowalam recznie, podkladalam zniszczona ociepline.Udalo sie.Wyglada znosnie  i bedzie dlugo mi sluzyc.
Nie jest piekna, bo to nie moje kolory , ale jest.Zerknijcie na nia i ocencie same czy warta byla zachodu.




A tak wygladaly wszystkie gwiazdy przed naprawa:






Poza tym  cos tam szyje, jakis obrazki haftuje i pudeleczka robie ale jak narazie nie ma  co pokazywac ,bo  nic nie jest skonczone.Naturalnie mam nowe gazetki hafciarskie i ksiazki o hafcie brazylijskim i przestrzennym ,popularnie zwanym 3D.
Zycze Wam ,mile kolezanki,pieknych ,slonecznych ,czerwcowych dni i ogromnie dziekuje za  mile slowa pod ostatnim postem .)

wtorek, 29 maja 2012

Stare sprawy pokonczone, nowe czas zaczac..

Witam Was milo dziewczyny i dziekuje za mile komentarze.Troszke mnie tu nie bylo , poniewaz musialam wykorzystac zalegly urlop, ktory pozwolil mi odpoczac od kieratu, zajac sie ogrodem,pobyc z dziecmi i wnusia. , odreagowac, naladowac akumulatory.Nie znaczy to jednak ,ze nic nie robilam w kierunku mojego hobby,,naturalnie ze regularnie kupowalam moje gazetki, odwiedzilam moj SH.Wczoraj udalo mi sie  skonczyc moje  , dawno zaczete makatki :jedna o wiosnie a druga o moim hobby czyli kacik krawiecki.
A teraz najwazniejsze, a mianowicie,w ubieglym tygodniu w drodze wymianki z Jaosia http://jblasz.blogspot.com/ z bloga Swiat lat..otrzymalam paczke a w niej moj wymarzony woreczek patchworkowy, ktory Joasia prezentowala na swoim blogu , 3 gazetki "Weny" z mnostwem pomyslow,piekne  kolorowe tasiemki , przywieszki, tytanowe nozyczuszki i woreczek kolorowych guziczkow .Napisala liscik na kwiatowym papierze..Pieknie Joasiu dziekuje..wymianka z Toba sprawila mi duzo radosci.Zdjecie  z wymianki ponizej.
To wlasnie prezenciki od Joasi




Tak, jak wyzej wspomnialam, skonczylam dwie makatki.Pierwsza to ta wiosenna;



I kilka zblizonych ujec,
A teraz makatka  o moim hobby,
 czyli kacik krawiecki:
I kilka zblizen..zastosowalam  troche hatfu , troche przywieszek,w postaci wieszaczka, maszyny do szycia, guziczkow kolorowych,serwetke wykonana na czolenku z cienkich bezowych nici,  aplikacji a korone  podarowalam mi moja Sabinka...pieknie Ci za nia dziekuje,,,




Moja stala pozycja, czyli nowosci magazynowe ze swiata robotek recznych traktujace o szyciu patchworka(niemieckie) ,o hafcie krzyzykowym (;francuskie,  angielskie i amerykanskie) oraz cos  na poprawe humoru czyli wnetrzarskie o urzadzaniu domu i jego wnetrza.

Oraz moje zdobycze w SH, czyli  recznik  recznie haftowany sciegiem lancuszkowym , krzyzykowy obrusik na  miekkim lnie oraz haftowana krzyzykami
 na kanwie zawieszka na drzwi z napisem"Witamy kochanych gosci":

Zycze Wam udanego tygodnia, sloneczka i wielu radosci.


Ide poogladac co u Was nowego.

sobota, 26 maja 2012

..Dzien Mamy.

Mama to jedno z najpiekniejszych slow, a pod tym slowem kryje sie milosc, wielka milosc.
Zycze wszystkim Mamom w dniu ich Swieta  duzo milosci   bezinteresownej i jedynej.




Moj ubiegloroczny urlop dobiega konca.Spedzialm go   w domu na wsi pod Wiedniem.
Kilka migawek z mojego domu:




Moje dzieci posadzily w ogrodzie drzewo-deba a kota Sissi  wszystko zza  krzakow obserwowala.
Milego weekendu i pieknego swietowania Wam zycze.






środa, 16 maja 2012

..za kilka dni urlop..

i w zwiazku z tym bedzie duzo zdjec tego co ostatnio zrobilam (czyli nie  wiele) i co ostatnio kupilam.Potem nie bedzie mnie tu napewno 2 tygodnie, wprawdzie  jade do naszego domu na wies, pod Wieden ,ale bede raczej w ogrodzie pracowala i w domu niz przy maszynie  do szycia.Uszylam serduszko i zmierzylam sie z haftem brazylijskim(Margott, przymknij oba oczy).Nastepne serduszko jest z elfem dla mojej wnusi . rekawice w malinki  i podkladka pod filizanke do kawy na tarasie dla synowej.Kupilam kiedys na Flohmarku wyszywane malenkimi krzyzykami ::flakonik na perfumki, oprawke na pomadke do ust , fiolke na perfumy  i breloczek do kluczy oraz rozany flakonik z pompka do perfum.Takie male cos dla duszy.No i jak zawsze nowe ksiazki o hafcie wstazeczkowym i nowe gazetki do xxxx i  o patchworku.Oto zdjecia :


































Kwiaty dla Was, mile moje za piekne komentarze i do zobaczenia za dwa tygodnie.Zycze Wam pieknych majowek , slonecznych dni i zawsze dobrego humoru.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...