sobota, 9 marca 2013

..jajeczka, wianuszek....czyli wiosna.

Witam  Was ogromnie milo   i dziekuje za  piekne komentarze  pod poprzednim  postem.
Moj ostatni pobyt na wsi , . towarzyszace mu piekne sloneczko i pierwsza w tym roku kawa na tarasie sprawily ze postanowilysmy razem z wnusia  zrobic cos wiosennego.Pierwszy powstal wianek nad drzwi na bazie wiklinowego  serca.Wykorzystalysmy gotowe juz dekoracje czyli drewniane ptaszki na spinaczach, filcowe , kolorowe motylki, drewniane kwiatuszki i wazki.Wszystko przyklejone pistoletem do  szybkiego klejenia.Na wierzcholku osadzilysmy  elfika i wianek zawisl  na drzwiach.
 

i kilka zblizen

.Musze pokazac Wam sliczne jajo, ktore dostalam  w ubieglym roku  od Beatki z bloga

http://magicznyzakatek.blogspot.co.at/  , a ktore sluzy nam za inspiracje i wzor dla naszych jajkowych poczynan.Jest to jajo oklejone plotnem w kolorze lnu i kwiatuszkowym i obwiazane  sznurkiem.I musze  przyznac ze wcale nie jest latwo takie wlasnie jajo zrobic.O wiele latwiejszy jest decu na jajkach.

A ponizej kilka powielonych wzorow z ubieglego roku bo mamy taka wlasnie "matryce"


W ubieglym tygodniu pofarbowalam znow dziesiatki metrow jedwabnych wstazeczek



i poszczegolne kolory
Bylam na zakupach i miedzy innymi  przynioslam do domu nowe tkaniny na maly quilt
Nowe gazetki robotkowe(jak zawsze)
I trzy nowe ksiazki
i naturalnie kwiaty, ktore dostaje  od meza tak zupelnie bez okazji..tylko dlatego ze sa ladne i ze ja je uwielbiam.







I tak  mija kolejny tydzien pelen  rodzinnej  milosci, zapachu kwiatow i milej lektury z  robotkowego swiata.
Zycze Wam Kochane   wspanialego weekendu.










niedziela, 3 marca 2013

Jeszcze goracy. ..

 patchwork chcialam Wam szybko pokazac ,korzystajac z przerwy na obiad(ja dzis pracuje).Wykonczylam go dzis wczesnie rano przed porannymi dyzurami u moich pacjentek.Ale po kolei.
Zagladnelam kiedys do Beaty na bloga...http://patchworkowy.blogspot.co.at/.....i znalazlam swietny tutorial, jak uszyc , bez wiekszego wywijania mozgiem , patchwork  skladajacy sie z blogow o nazwie Log Cabin.Bajecznie latwy ale pracochlonny.Szylam go caly tydzien wykradajac z zyciorysu kazda wolna minute.Dalam Rade.Jest.

 Moze byc uzyty jako narzuta na stol,. na krzeslo , na fotel,Mieciutki, przyjemny w dotyku no i moj wlasny.Ciesze sie ogromnie .





A ponizej bez dekoracji kwiatowej. Wprawdzie kolory nie sa dobrze dobrane bo nie oddaja uroku tego bloku , ale to moj pierwszy raz , kiedy uszylam cos wiekszego od poduszki.

A tak wygladala jego lewa strona, ktora sama sie pikowala w trakcie zszywania  kawalkow tkanin

Po ukonczeniu  tegoz  patchworka stalam sie o niebo madrzejsza  i sama opracowalam male tryki, co. gdzie , kiedy i jak.Polecam Wam bloga Beaty jezeli tez chcecie sobie patchwork uszyc.
Zostalo mi mnostwo resztek .Uszylam  na szybkiego dwa chwytaki do garnkow
Powoli zaczynaja  przybywac u mnie  dekoracje na Wielkanoc

Bylam na zakupach craftowych
Gazetka nowa juz przyszla


Jak wiekszosc z Was wie, moj weekend to poniedzialek i wtorek wiec jade na wies do wnusi. Zakupy na powitanie  juz zrobilam.


 I tym slodkim akcentem zegnam Was do nastepnego spotkania Jade juz do pracy..U mnie swieci piekne sloneczko wiec slonecznie Was pozdrawiam :)




 .

sobota, 2 marca 2013

Niespodzianek moc..

bo i  przesylki pocztowe od Was , Kochane Koleznaki ,i wyroznienia blogowe i kwiaty w ogromnym kartonie i mnostwo ksiazek  o tematyce robotkowej.Tylko tych robotek jakos nie widac..znaczy sie-robia sie ,ale wymagaja  jeszcze troche czasu, by je wykonczyc i obfocic.
Wiec po kolei.Pierwsza niespodzianka to przesylka  od Agnieszki z Zalesinka.Jej blog znajdziecie tutaj
http://zalesinek.blogspot.co.at/  i  zagladnijcie  tu koniecznie bo Agnieszka robi rozne i naprawde sliczne rzeczy.Byla to  przypadkowa wymianka, poniewaz chcialam bardzo miec jej zielone biscornu .Poprosilam i mam .A poniewaz   moja wymianka juz do Agnieszki dotarla, wiec pokazuje co ja dostalam od niej.
I przedmiot mojego pozadania w zblizeniu.Agnieszko, serdecznie za wszystko dziekuje.
Nastepna przesylka to paczka od Violi(to bylo zaskoczenie bo nieczego sie nie spodziewalam  a tu tyle swietnych i przydatnych rzeczy dostalam.
Violi bloga z pewnoscia juz znacie, ale dla przypomnienia podaje Wam linka do jej bloga
http://viola687.blogspot.co.at/
Violu Kochana, pieknie Ci za wszystko dziekuje .Oto co bylo w paczce od Violi.
I w zblizeniu pieknie haftowany igielnik
Ksiazki to  moja pasja. slabosc, milosc .A juz te robotkowe maja u mnie miejsce numer 1.Ostatnio kupilam ich sporo wiec  ujelam je w zbiorowke.
I jeszcze jedno zdjecie.Tu na dole to  powstajacy patchwork(narzuta na stol) skladajaca sie z blokow Log Cabin.Niemal gotowa.
I naturalnie kwiaty.Maz mnie tez zaskoczyl ,bo po powrocie do domu  zastalam na stole duzy karton pelen kwiatow.Wciaz sie zastanawiam, jak on to uniosl..12 kwiatow w doniczkach z ziemia.
Ale wiosna pachnie w calym domu.











a reszta w zbiorowce
Ponadto  dostalam dwa  wyroznienia od  naszej kolezanki  z bloga Anioly Anielki
 http://aniolyanielki.blogspot.co.at/  
Zagladnijcie do niej koniecznie a ja pieknie Ci  dziekuje za te wyroznienia.Oto one







 I jeszcze jedno wyroznienie od przesympatycznej Elzbiety z bloga
http://rekodzielonawitach.blogspot.co.at/.Pieknie Ci Elu dziekuje.



Takie  wyroznienia sa przemile.
Mysle ze nastepny post bedzie  robotkowy .Dnie sa coraz dluzsze , cieplejsze, snieg zniknal,sloneczko coraz odwazniej grzeje..idzie wiosna !!!!!!!!!
Zycze Wam udanego weekendu.










piątek, 22 lutego 2013

Czolno, pudelko ...

..i prace rozpoczete.To temat dzisiejszego posta.Czolno  wyhaftowalam i uszylam na metalowe naparstki, ktore zbieram namietnie od dawna .We wnetrzu  czolna  jest dosc twarda tektura obszyta  z zewnatrz  haftowanym w rozyczki  szantungiem a wewnatrz bawelna 100%.Brzegi okleilam bardzo cienkim jedwabnym sznureczkiem.Powastala taka mala dyskretna dekoracja.
i kilka ujec
dla Agnieszki na blogowa wymianke  zrobilam pudelko :tez jedwabne  wstazeczki i szantung i tasma  wykonczeniowa ozdobna
a tu pudelko w srodku
a tu pudelko blizej



A z prac rozpoczetych to maly quilt na stolik TV w wiatraczki, czyli wzor  jeden z latwiejszych i bardzo popularny na blogach.
I jak zawsze  ksiazki i gazetki.Kilka dni temu dostalam  piekna ksiazke o quiltach
i gazetki



Na zagospodarowanie czeka maly hafcik wiosenny w tulipany  i kaczence.Pewnie bedzie to woreczek  do lazienki badz inna aplikacja.
Mimo, iz spadl snieg, jest cieplo , czysto i przyjemnie .

Pochwalic tez sie musze .Zostalam wyrozniona takim oto pieknym sercem.Dostalam go od Violi
z bloga   http://viola687.blogspot.co.at/
Violus..slicznie dziekuje Ci , Kochana.

Zycze Wam udanego weekendu.A w sobote wieczorem , po pracy ,wybieram sie w odwiedziny do Was bo   mnie u Was juz dawno nie bylo za co bardzo przepraszam.






niedziela, 17 lutego 2013

Aplikacje , mini quilt i boutis

Dzis tak szybciutko, w przerwie na obiad (ja w niedziele pracuje). wrzucam  kilka zdjec tego co powstalo ostatnio u mnie .A powstalo bardzo niewiele (chroniczny brak czasu).
W poprzednim poscie pokazalam Wam ksiazke  o aplikacjach, na ktora bardzo dlugo czekalam, a jak ja dostalam to sie w   niej (czytaj..w pracach tam prezentowanych) zakochalam.
Bez przygotowania, bez Freezer paper bez szablonow,  czyli crazy..aplikowalam mala szmatke ,z ktorej w fazie koncowej zrobilam poduszke.Zamowilam wprawdzie Freezer paper na amazon.com, ale zanim dotarl, moje aplikacje byly gotowe,,sa prymitywne, takie dziecinne, ale sa..I jestem dumna z siebie ze dalam rade.
Cala poduszka to  dziesiatki bledow i niedociagniec  , wszystkie aplikacje naszywane sa recznie  i pikowana jest recznie (nie pytajcie , jak wygladaja moje palce).No wiec czas na prezentacje:
A tak wygladala na roboczo:
Powstala tez kolejna poduszka boutisowa, tym razem  w kolorze kosci sloniowej(zdjecia tego nie oddaja)
I kilka zblizen na stebnowania
I obie podusie razem.
 To tyle w temacie prac recznych.

Przyszedl kolejny numer INSPIRATIONS
I kupilam kilka  magazynow  patchworkowych
Kwiaty od meza
A  przed chwila wlasnie wrocil z kosciolka i przyniosl nam jako dekoracje do obiadu skrzydlokwiat(tak sie chyba ten kwiat nazywa)
Wczoraj zakwitl moj  ulubiony fioletowy hiacynt
Aby nie przynudzac, a i moj czas pauzy na obiad dobiega konca ,chce Wam tylko przypomniec ze dzis



wieczorem , po powrocie  z pracy odbedzie sie losowanie mojej rozdawajki na moim drugim blogu
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/

Zycze Wam szczescia, wyniki oglosze jutro .
Przyjemniej niedzieli Wam zycze i juz biegne do pracy


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...