Zaczelam szyc poduszke z gaskami.Wiosna sie zbliza, dni sa coraz dluzsze a sloneczko coraz odwazniej grzeje.Kwiaty w domu tez jakby odzyly i kwitna.
...
Zaczelam szyc poduszke z gaskami.Wiosna sie zbliza, dni sa coraz dluzsze a sloneczko coraz odwazniej grzeje.Kwiaty w domu tez jakby odzyly i kwitna.
...
Mysle ze czas zmierzyc sie z czyms wiekszym czyli duzym quiltem do salonu na sofe.Zanim wiosna zacznie sie na dobre ,moje bloki beda gotowe.Uszylam probny blok i mysle, ze bedzie dobrze.Oczywiscie quilt bedzie z innych tkanin.Zdjecia zalaczam nizej.
Te trzy kwiatki udajace irysy badz krokusy to moj pierwszy quilt collage .Nie ma tutaj szycia recznego tylko klejenie drobnych elementow z tkanin i maszynowe pikowanie, czyli odpoczynek dla palcow , dloni i nadgarstkow.Teraz trzeba popracowac nad technika naklejania oraz mozliwoscia uzyskania obrazu zblizonego do orginalu.
Niebieska poduszke w heksagony dla mojej corci skonczylam. Niemal w calosci uszyta recznie.Podobna, tylko ze w brazach i bezach, szylam dwa lata temu.Wymiary to 40x40 cm.
Tildowe zabawki zawsze mi sie podobaly.Kiedys tam szylam lalki Tildy, papugi i malpki.Wrocilam wiec na chwile do szycia zabawek i uszylam dwie gaski jako dekoracje.To Pani Gaska i Pan Ges.
Uszylam wiosenny quilt, ktory jest jednoczesnie testowaniem innej metody nakladania aplikacji na tkanine.Motylki, ptaszki i tulipany sa naklejone za pomoca papieru z klejem i nie jest to Freezer Paper.Jest to "fussilbe web" czyli klejacy papier badz klejaca tkanka.Testowalam rowniez rozne sposoby przyszywania elementow aplikacji juz naklejonych sciegiem zygzak, atlasowym i poldrabinka.I najwazniejszy tutaj jest rodzaj bawelny , jej gestosc, twardosc i niepodatnosc na wystrzepiony brzeg po wycieciu aplikacji i w trakcie szycia.Ta metoda zabiera tyle samo czasu co metoda recznego naszywania aplikacji , jednakze pozwala odpoczac palcom, dloniom i nadgarstkom a o to mi wlasnie chodzilo.Pisalam juz wczesniej ze mam problemy z rekoma w trakcie recznego szycia.Quilt ma wymiary 77x102 cm.Kazdy element aplikacji jest oppikowany recznie. Zdjecia przy pochmurnej pogodzie nie oddaja w pelni bogactwa kolorow tkanin.
Praca nad zimowym quiltem trwa.Do stworzenia "kanapki" jest wciaz bardzo daleko.A do Swiat zostalo zaledwie dwadziescia kilka dni.Wciaz naszywam recznie aplikacje.Jako przerywnik skusilam sie o uszycie koszyczka.Bardzo podobaja mi sie quilty z koszyczkami w przeroznym wydaniu.Ten pierwszy blok jest nie do konca udany, ale to praktyka idzie w parze z jakoscia,wiec musze jeszcze pocwiczyc.
Zimowa poduszka juz skonczona ,ale zimowy quilt wciaz sie szyje.Te biale kropki na calej poduszcze to sa recznie haftowane french knot'y.Cala poduszka to praca reczna czyli naszywanie aplikacji, haftowanie i pikowanie.
Quilt wstepnie pokazalam, ale szyje sie do kompletu rowniez poduszka.Trwa ta praca dlugo ,bo wszystko jest szyte recznie czyli aplikacje, haft i pikowanie.