czwartek, 23 lutego 2012
niedziela, 12 lutego 2012
...czas na wielki bal...
Witam Was ,moje kolezanki, po dlugiej przerwie w blogowaniu(blogi stan nicnierobienia).Chcialam Wam dzis pokazac zdjecia,ktore sa propozycja kreacji na wielkie wyjscia, na bale, wykonanych z najmodniejszych w tym sezonie tkanin.Jak widac kolorystyka lagodna;wrzosy, roze, brudne roze,fiolety, rozbielone borda i troche turkusu.Ale za to jakie tkaniny..a jakie ceny za metr? .te ciekawsze zaczynaja sie od 100Euro za metr.Wedrowallismy wzdluz regalow (bylam tam z corka , zieciem i dwoma wnusiami, ktore przyjechaly nas odwiedzic) zachwycajac sie koronkami, gipiurami, woalami, atlasami, satynami, haftami ,-dokladnie tkaninami z calego swiata.Troche to tak, jak z innej bajki..czuje sie tu klimat pokazow mody, bogactwo form i kolorow i caly ten blicht i elegancje wielkiego swiata.Ten sklep nazywa sie" Komolka" i miesci sie na jednej z wiekszych arterii handlowych Wiednia , na Mariahilferstraße,tuz obok metra.Jezeli kiedys bedziecie w Wiedniu , polecam ten sklep.Warto go odwiedzic a moze i cos tam dla siebie znajdziecie.Zycze Wam udanego tygodnia i ide odwiedzic Wasze blogi.
wtorek, 10 stycznia 2012
..i od nowa...
Witam was ,przemile kolezanki w Nowym 2012 Roku.Tak jak w tytule posta..i od nowa...wszystkie nasze sprawy, marzenia, robotki, obowiazki, radosci powrocily jak bumerang...ale takie jest wlasnie zycie...wciaz zatacza kolo.U mnie Nowy Rok zaczelam,a jakze, szyciem poduszek, czyli moim ulubionym zajeciem.Ta pierwsza to typowy boutis. druga to vintage a trzecia to rustykalny styl..wszystkie wykonalam ze 100% naturalnych tkanin, przyjemne w dotyku, bo takie maja byc wlasnie podusie.Ponizej na zdjeciu moja wnusia Kamilka ,zakochana w swoiej kotce, ktora nazwala Sisi.Odwiedzila nas na Sylwestra i Nowy rok przywazac ze soba swoja" milosc".
Zycze Wam radosnych dni w Nowym Roku i ide Wasze blogi poogladac , bo widze ze tam sie juz bardzo duzo dzieje. i naturalnie weny tworczej Wam zycze no i sniegu dla tych co go nie maja.
Zycze Wam radosnych dni w Nowym Roku i ide Wasze blogi poogladac , bo widze ze tam sie juz bardzo duzo dzieje. i naturalnie weny tworczej Wam zycze no i sniegu dla tych co go nie maja.
piątek, 30 grudnia 2011
..refleksyjnie..
Swieta minely spokojnie, uroczyscie, choc bez sniegu.Brakowalo tych kilku bialych platkow, ktore robia atmosfere, aure swiat i tworza niepowtarzalny klimat.Moje dzieci dopelnily uroczystosci i obdarowaly mnie prezentami , ktore pokazalam powyzej.Od corki Pauliny z Polski dostalam drewniana skrzynie zamykana na kluczyk, zdecupagowana biala magnolia, pelna przysznych czekoladek(uwielbiam),dostalam od synowych ksiazki i slodycze i mnostwo innych drobiazgow(bizuteria to juz standart)..............................
Rok 2011 dobiega konca.Spedzilam z Wami w necie 10 pieknych miesiecy zafascynowana Waszymi pracami i pomyslami.
Poznalam swietne dziewczyny, utalentowane i z ogromnym sercem, otwarte na wszystko.
Dzieki ze jestescie.
Zycze Wam, by w 2012 bylo zdrowo,szczesliwie, radosnie, pomyslowo i tworczo u kazdej z Was.
DOSIEGO ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rok 2011 dobiega konca.Spedzilam z Wami w necie 10 pieknych miesiecy zafascynowana Waszymi pracami i pomyslami.
Poznalam swietne dziewczyny, utalentowane i z ogromnym sercem, otwarte na wszystko.
Dzieki ze jestescie.
Zycze Wam, by w 2012 bylo zdrowo,szczesliwie, radosnie, pomyslowo i tworczo u kazdej z Was.
DOSIEGO ROKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sobota, 24 grudnia 2011
..radosnych swiat..
...Radosnych, zdrowych i spokojnych swiat Bozego Narodzenia Wam Zycze oraz Waszym najblizszym.:.milosci i serdecznych rozmow przy wigilijnym stole, wspolnego lamania sie oplatkiem i wspolnego spiewania koled..niech te dni swiateczne beda dla Was wszystkich szczesliwe i niezapomniane. Zycze Wam rowniez , by w przyszlym , 2012 Roku, nie zabraklo Wam weny tworczej i nieustajacych pomyslow na piekniejsze zycie .
poniedziałek, 19 grudnia 2011
..na tydzien przed Swietami Bozego Narodzenia...
Ostatni tydzien przygotowan do swiat.Od dzis mam urlop wiec pospiechu nie bedzie.Troche decupazowalam ;zrobilam chustecznik w swiatecznych klimatach i bombki(specjalistki od decu prosze przymknac oko na widoczne niedoskonalosci)Aniolki z porcelany juz czekaja by przycupnac na stole wigilijnym.Zakwitl mi pieknie bialy amarylis a hiacynty tez beda biale i mysle ze do swiat zakwitna .W tym roku u mnie na swieta bedzie bialo, zloto i brazowo, tylko choinka bedzie kolorowa..Wciaz slucham koled z calego swiata i musze przyznac ze nasze Polskie Koledy brzmia najpiekniej i najbardziej uroczyscie.Musze jeszcze spakowac prezenty bo syn jedzie na swieta do Polski wiec zabierze, zostaly mi male zakupy do zrobienia no i naturalnie pieczenie i gotowanieChoinke ubiore w czwartek.Zycze Wam spokojnego tygodnia oraz milej atmosfery w czasie przygotowan do swiat.
wtorek, 6 grudnia 2011
..ach,dziewczyny kochane..
niedziela, 4 grudnia 2011
..dziecku na pomoc...
Miesiac temu moja corka podjela sie karkolomnego zadania w pracy, a mianowicie przygotowania dekoracji swiatecznych dla"Domu spokojnej starosci". w ktorym pracuje jako pielegniarka.Powiadomila mnie o tym , mowiac:Mamo, przygotuj piekne swiateczne tkaniny i rozne inne przydasie,bo twoje dziecko bedzie szyc.Ja naturalnie szczesliwa i "cala w skowronkach "podarowalam duza torbe tkanin z motywami swiatecznymi i druga pelna koronek, wstazek, tasiemek, bombelkow,wstawek,i czego tam nie bylo.....
Po trzech tygodniach znow telefon od corci:Mamo, nie dam rady, pomoz, zrob , uszyj...
Dwa ostatnie wieczory spedzilam przy maszynie.
Pokazuje Wam te drobiazgi, ktore wcale drobiazgami nie sa, bo dekoracje maja od 15 cm do 25 cm dlugosci, wysokosci badz szerokosci.
I tak oto pospieszylam "dziecku na pomoc".
Milej niedzieli Wam zycze i jednoczesnie dziekuje za mile komentarze pod maja lustrzanka.
Po trzech tygodniach znow telefon od corci:Mamo, nie dam rady, pomoz, zrob , uszyj...
Dwa ostatnie wieczory spedzilam przy maszynie.
Pokazuje Wam te drobiazgi, ktore wcale drobiazgami nie sa, bo dekoracje maja od 15 cm do 25 cm dlugosci, wysokosci badz szerokosci.
I tak oto pospieszylam "dziecku na pomoc".
Milej niedzieli Wam zycze i jednoczesnie dziekuje za mile komentarze pod maja lustrzanka.
czwartek, 1 grudnia 2011
..Czas na Mikolaja.
Wprawdzie do Mikolaja pozostalo kilka dni , ale ja postanowilam podzielic sie z Wami moja radoscia.
Otoz dostalam wlasnie moja upragniona, wysniona, wymarzona lustrzanke.
Aparat "CANON"EOS 500D, jeden z najnowszych na rynku w ofercie z wymiennymi obiektywami.
i podobnie jak z maszyna do szycia bylo, bede musiala sie go nauczyc obslugiwac, poznac jego nieograniczone wprost mozliwosci, cwiczyc, by pozniej moc przekazywac Wam piekne zdjecia.Uwielbiam , jak kazda z nas , dostawac prezenty i zycze Wam by Mikolaj trwal caly rok , odwiedzal Was i obdarzal prezentami.Zycze Wam takze, mile kolezanki , tworczego tygodnia i ladnej pogody.
Otoz dostalam wlasnie moja upragniona, wysniona, wymarzona lustrzanke.
Aparat "CANON"EOS 500D, jeden z najnowszych na rynku w ofercie z wymiennymi obiektywami.
i podobnie jak z maszyna do szycia bylo, bede musiala sie go nauczyc obslugiwac, poznac jego nieograniczone wprost mozliwosci, cwiczyc, by pozniej moc przekazywac Wam piekne zdjecia.Uwielbiam , jak kazda z nas , dostawac prezenty i zycze Wam by Mikolaj trwal caly rok , odwiedzal Was i obdarzal prezentami.Zycze Wam takze, mile kolezanki , tworczego tygodnia i ladnej pogody.
poniedziałek, 28 listopada 2011
Adwentowy kalendarz
Bardzo dziekuje Wam ,moje kolezanki,za ostatnie komentarze, gdzie prezentowalam moja nowa maszyne do szycia.
Wiele z was oczekuje na "nasz" debiut.
Otoz, maszyne niemal w calosci juz opanowalam/dlatego mnie tak dlugo tutaj nie bylo/ i uszylam 12 roznych rzeczy, ale te pokarze dopiero 6 grudnia jak Mikolaj doreczy prezenty(wszystkie dla jednej osoby), a poki co powstal adwentowy kalendarz.
Gdzies w necie widzialam latwy do zrobienia i postanowilam go odtworzyc;woreczki to len , cyferki to stempelki,czapka Mikolaja to resztki ozdobne mojego sweterka, broda i baki to wata, lukrowa laska kupiona na Christkindermarkt na Rathaus, galazki modrzewia(wiecznie zielony) oraz resztki tkanin w kuchenne motywy, bo kalendarz zawisl w kuchni.
Teraz musze upolowac kremowy amarylis i kremowa poinsecje, ktore beda stanowily dekoracje swiateczne stolu. W tym roku stawiam na bez, braz i zloto, tylko choinka bedzie bardzo kolorowa.
Na koniec nowe gazetki z robotkami recznymi z Wloch, USA i Austrii.Zycze Wam udanego tygodnia i ide poogladac Wasze prace.
Wiele z was oczekuje na "nasz" debiut.
Otoz, maszyne niemal w calosci juz opanowalam/dlatego mnie tak dlugo tutaj nie bylo/ i uszylam 12 roznych rzeczy, ale te pokarze dopiero 6 grudnia jak Mikolaj doreczy prezenty(wszystkie dla jednej osoby), a poki co powstal adwentowy kalendarz.
Gdzies w necie widzialam latwy do zrobienia i postanowilam go odtworzyc;woreczki to len , cyferki to stempelki,czapka Mikolaja to resztki ozdobne mojego sweterka, broda i baki to wata, lukrowa laska kupiona na Christkindermarkt na Rathaus, galazki modrzewia(wiecznie zielony) oraz resztki tkanin w kuchenne motywy, bo kalendarz zawisl w kuchni.
Teraz musze upolowac kremowy amarylis i kremowa poinsecje, ktore beda stanowily dekoracje swiateczne stolu. W tym roku stawiam na bez, braz i zloto, tylko choinka bedzie bardzo kolorowa.
Na koniec nowe gazetki z robotkami recznymi z Wloch, USA i Austrii.Zycze Wam udanego tygodnia i ide poogladac Wasze prace.
Subskrybuj:
Posty (Atom)