środa, 15 sierpnia 2012

..Patera na owoce..

Zakochana w hafcie wstazeczkowym postanowilam   upiekszyc w domu wszystko ,co sie da .
Pierwsza rzecz jaka wpadla mi w rece to byl nieciekawie wygladajacy abazur na owoce..taka nakrywka.Konstrukcja metalowa, solidna ale pokrycie bylo  nieciekawe.Usiadlam , kilka godzin i juz jest.
Ponizej kilka zdjec , ktore pokazuja etapy powstawania tej patery:Haftowalam na tiulu   maszynowo haftowanym w biale  liscie i kwiaty.Tiul jest bardzo trudna taknina  w pracy.



Biegalam po calym domu z aparatem ale wszedzie  jakies nierowne sloneczko,mnostwo cieni i zdjecia sa  slabe , ale jak tylko  bedzie zrownowazone swiatlo. zdjecia wymienie.
Ta powyzej to wlasnie  ta konstrukcja metalowa, na ktorej pracowalam .Mozna kliknac na zdjecie i bedzie lepiej widac.
Patera w srodku  wykonczona bialym plotnem zeby nie bylo widac koncowek wstazek.


Teraz bez obawy moge  jesc owoce .czyste i wyjete spod apetycznej patery.

Zycze Wam milego odpoczynku.
i dlugiego weekendu.)
A z ostatniej chwili donosze ze dostalam wyroznienie kolejne  od kolezanki z bloga
http://wbialymdworku.blogspot.co.at/
Serdecznie Ci , moja Kochana dziekuje.

sobota, 11 sierpnia 2012

..PETIT POINT..

Taki ma tytul ksiazka , ktora udalo mi sie kupic niedawno i ktora musze Wam pokazac.
Jest to  naturalnie ksiazka  zawierajaca  przepiekne motywy hafciarskie(haft krzyzykowy uzytkowy).
Sa tu  haftowane torebki, saszetki, zakladki wachlarze,woreczki na bielizne, szale, .Wszystko zebrane na 206 stronach,Jest czym oko nacieszyc.
Wszystko pokazane w taki sposob ,ze natychmiast mozna liczyc krzyzyki i haftowac ale sa rowniez  podane wzory na kanwe lub plotno.Oto kilka zdjec :


Wieszaczki na bluzki do szafy juz pokonczone, ale te pojada do mojej Lus:
Zakupilam mulinki w kolorze lamanego  fioletu i moher Alpaka silk , jest to powolne przygotowywanie sie do zrealizowania pewnego pomyslu.
bieznik, ktora widac na zdjeciach to niedokonczona moja roczna praca .Pokaze jej powtarzajacy sie motyw:
A dla odmiany chcialam zachecic Was do sprobowania nowego  napoju ,orginalnej zielonej herbaty z miodem..smakuje wybornie .
Mimo  brzydkiej, deszczowej pogody i naglego ochlodzenia nie traccie nadziei na wciaz trwajace lato.
Sloneczko wroc!!!!!!!!!!!!

czwartek, 9 sierpnia 2012

..Sabinko..wszystkiego najlepszego..

SABINKA  http://houseofbabajaga.blogspot.co.at/,,moja przyjaciolka i nasza blogowa kolezanka obchodzi dzis kolejne urodziny.
Wszystkiego najlepszego ,Sabinko, duzo zdrowka i radosci w zyciu..samych slonecznych dni i duzo weny tworczej.Juz biegne do Ciebie i niose Ci w prezencie Twoje wymarzone pudelko, ktore sama wyhaftowalam i wykonalam , naturalnie w Twoich ulubionych kolorach  :
Jest to moje juz drugie z kolei pudeleczko haftowane wstazeczkami  jedwabnymi i jedwabnymi, recznie malowanymi nicmi.Takich pudelek  i nie tylko z pewnoscia powstanie wiecej na rozne drobiazgi w domu, na przydasie  krawieckie , na kosmetyki, na zdjecia i wogole  ..Haft wstazeczkowy  wciaga mnie bardzo a sama praca ta technika jest  przyjemna i mila dla oka.
Do pudelka  dolaczam  dla Sabinki  kwiaty:


STO LAT W SZCZESCIU I ZDROWIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wtorek, 7 sierpnia 2012

..chcesz ladne szmatki?..wstap do Debuko

http://www.quiltsmyway.blogspot.com/2012/07/and-here-is-kona-cotton-solids-giveaway.html
dokladnie pod tym adresem  mozesz  dostac w ramach rozdawajki sliczne  tkaniny,Debuko szyje  patchworki a asystuje jej corcia Panna Asystentka..Niegdys bralam udzial w Candy u Debuko i ciesze sie otrzymanymi  niespodziankami do dzis..
Tak wiec serdecznie Was do niej zapraszam i pamietajcie  LOSOWANIE  ODBEDZIE SIE DZIS W NOCY:
CZYLI CZASU NIEWIELE ZOSTALO
ale mysle ze jeszcze zdazycie na czas.Ponizej zdjecie tego co mozna wygrac
No wiec do polnocy,,trzymam kciuki za nas wszystkie,)
I moje kwiaty z ogrodu dla Was.

środa, 1 sierpnia 2012

...Moja Lus byla w Paryzu...

Zawsze marzyla by zwiedzic Paryz i w tym roku pojechala ze swoim lubym.Moja corka Lucyna.Opisala swoje wrazenia na swoim blogu;http://adresatnieznany25.blogspot.co.at/ i zalaczyla  tam zdjecia.Naturalnie przywiozla nam rozne pamiatki z Paryza ,,ja dostalam swietna torbe  z Wieza Eifla , korkowe podkladki sniadaniowe z roznymi nadrukami paryskich miejsc najchetniej ogladanych  , ciasteczka paryskie(smakowite) , kartki i gazetki robotkowe,Dziekuje Ci bardzo  Lus.


Uszylam kilka woreczkow  ozdobnych  , wypelnilam je lawenda z mojego ogrodu i zawiesilam w szafie.
Pachnie bosko.


.Bylam tez na zakupach , ale jakos bez nastroju  i bez weny zakupwej..





Moja najnowsze gazetki i ksiazki:


Ta niebieska gazetka jest od mojej Sabinki.Przywiozla mi ja z Hiszpanii.Dziekuje Ci moja droga.
Mam jeszcze dla Was pysze ciasteczka, te sa z Wiednia.
Zycze Wam  slonecznych  dni i milego urlopowania.Dziekuje za piekne komentarze pod ostatnim moim postem.



poniedziałek, 23 lipca 2012

...wieszak na bielizne..

Przegladajac  australijskie  magazyny robotkowe "Ribbon Embriodery ", spodobal mi sie  niespotykany nigdzie dotad wieszak na bielizne.Postanowilam go miec, czyli wyhaftowac  , bo cala uroda jego polega wlasnie na zastosowaniu  haftu wstyzeczkowego polaczonego z haftem brazylijskim.Dzis go skonczylam i pokazuje, bo byc moze stanie sie dla Was inspiracja..jak by to bylo pieknie miec wszystkie tak wlasnie wykonane wieszaczki w szafie.
Wyhaftowalam go na  bialej kanwie  wstazeczkami  100% jedwabnymi nicmi perlowymi DMC  i cieniowanymi a wykonczylam  dolem biala bawelniana koronka azurowa.

Powtorzylam ujecie bo zdjecia robione sa  przy swietle wieczorowym i  chyba  zle widac.
Kilka ujec z bliska by  lepiej bylo widac  kwiaty..i naturalnie  wszystkie  niedoskonalosci , ale jak pisalam w poprzednim poscie ,,to moje debiuty wiec i tak jestem z nich zadowolona.


A tak wyglada wieszak w gazetce.

A tu roze z bliska:
Moj urlop dobiegl konca..fajne bylo nicnierobienie..odstresowalam sie. nacieszylam sie rodzina .
Zycze Wam  udanego  tygodnia, duzo sloneczka bo ono w tym roku jakos nas zawodzi i milego urlopowania.Dziekuje za piekne i bardzo motywujace komentarze pod ostatnim postem .

piątek, 20 lipca 2012

MOJ DEBIUT

Musze Wam opowiedziec , co to za debiut i jak do niego doszlo.
Otoz ,w ubieglym tygodniu odwiedzila mnie moja Lus i pierwsza rzecz  jaka zobaczyla , bylo moje pudelko, jakie nabylam u Margott.Pokazywalam go i pisalam o nim w poprzednim poscie.
Naturalnie Lus go  zechciala miec natychmiast na wlasnosc.
Nie moglam sie rozstac z moja wlasnoscia wiec jej obiecalam ze jej podobne zrobie i to w takich kolorach , jakie ona lubi ,czyli roze, fiolety, beze i brazy.
I do dziela, a ze nie swieci garnki lepia-pudelko powstalo:
Do wykonania gornej pokrywki uzylam malo spotykane , w brazowe wzory, Toile de Jouy, haftujac rozyczki jedwabnymi wstazeczkami i perlowa nicia.Wstazeczki nabylam na amerykanskim Ebay.
Oto zblizenie na detale, mozna kliknac na zdjecie bedzie widac wiecej:
 

 A tak wyglada pudelko od spodu:
Mozna w nie schowac  praktycznie wszystko od  prawdziwych morskich perel poczawszy:
Kilka zdjec w zbiorowce:
I jeszcze zbiorowka:

A poniewaz kupilam dzis nowe tkaniy, wiec tez maly podglad na tkaniny.Polecam sklep CONQUERO, naturalnie w Wiedniu.
Dzis zaczal sie weekend..Zycze Wam slonecznego wypoczynku i serdecznie dziekuje za  mile komentarze pod poprzednim postem.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...