niedziela, 11 października 2020

Urlop jesienia.

 Tak ciemno, wrecz czarno to u mnie jeszcze nie bylo.A moze zmienia mi sie gust.?.Tego jeszcze nie wiem.Jedno wiem napewno, ze Vintage na dobre rozgoscilo sie w mojej garderobie.Wlasnie wybieram sie na krotki, jesienny urlop.Na ta ciepla aure potrzebna byla   mi lekka kurtka, ktora nazywam "okryjbieda",bo nie ma podszewki.Tkanina to grube punto a kroj, same widziecie,"nietoperz",tak go nazwalam ze wzgledu na kolor i forme.Uszylam dwie pary spodni : dlugie popielate i czarne tuz przed kostke.Tkanina to poliamid i elastan.Nie mam manekina do wyeksponowania spodni wiec zamierzonego efektu nie osiagne.Jest jak jest.

Torba podrozna to moja wysluzona BARBOUR

Rekawiczki HEINE

Apaszka HERMES

Kapelusze zakupione stacjonarnie.

W droge!!!














Pozdrawiam zyczac Wam slonecznej jesieni.)

czwartek, 1 października 2020

Suknia jesienna Nr 2

 Uszylam  kolejna suknie jesienna.W stylu Vintage.Musze przyznac, ze w stylu Vintage znalazlam to, czego szukalam od dawna, a mianowicie triki pozwalajace ukryc niechciane mankamenty figury, mankamenty widoczne na pierwszy rzut oka.Poszlam wiec tym tropem i co odkrylam?Koniecznie przeczytajcie !.Jestem niskiego wzrostu,154 centymetry.Suknia o dlugosci 15 cm nad kostke dodaje mi 15 cm wzrostu czyli wygladam w takowej na 169 cm.Prawie nielogiczne , ale jednak dziala!!!Dalej:nie mam talii, ale uszylam suknie z odcinanym stanem, po polaczeniu z dolem opasuje ja paskiem z klamerka.Patrzac na mnie widac pasek w talii, znaczy ze mam jednak talie, bo odwazylam sie ja podkreslic paskiem.Znow dziala!.Suknia z przodu zapieta jest na powlekane guziczki w kontrastowym  kolorze wystepujacym  na tkaninie.Guziczki tworza ciagla linie od szyi do talii, a takie pionowe linie wyszczuplaja.Suknia pod szyja ma zapiety kolnierzyk w kolorze guziczkow. , ale tylko do zdjecia i na wieszaku.Tak naprawde nigdy tego kolnierzyka zapinac nie bede .Dwa guziczki odpiete od gory wydluzaja  i wyszczuplaja  mi szyje.

Dol sukni ,czyli spodnica, uszyta jest z przodu z gleboka kondrafalda.Optycznie wyszczupla mnie od pasa w dol.I nigdy nie ustawiam sie do rozmowcy bokiem.Zawsze na wprost.

Tak wiec nie widac brzuszka, braku talii, szyja robi sie dluzsza, sylwetka wyzsza.Skoro nie mam sylwetki modelki to musialam ja sobie stworzyc.Niech zyje Vinatage!!!

Patrzac na pierwsze zdjecie zapewne przyznacie mi racje, ze suknia  uszyta jest na osobe sredniego wzrostu a nie na niska .





Uwielbiam szyc kolnierzyki.

Suknia  z tylu.


Kilka ujec, jak suknia wyglada od lewej strony i detale.


Lacze pozdrowienia.)

środa, 23 września 2020

Suknia jesienna.

 Dzisiaj, 23 wrzesnia, rozpoczyna sie kalendarzowa jesien. U mnie pada deszcz i jest tylko 17 stopni C na termometrze  za oknem.Typowo jesienna pogoda. I w zwiazku z tym chce Wam dzis pokazac moja suknie, ktora uszylam z mysla o tegorocznej jesieni.Suknia bardzo skromna i latwa w uszyciu.

Fason sukni utrzymany jest w stylu vintage.Mowi o tym  i tlo tkaniny ,czyli gleboki braz, i jesienny kwiatowy nadruk na tkaninie ,i detale wykonczeniowe z uzyciem innej, kontrastowej tkaniny,i wiazane kokardki , i przedluzony stan sukni  i jej dlugosc, czyli 15 cm nad kostke.

Na zdjeciach widoczny jest brak talii.Ponoc kazda z nas ma trzy talie:talia wlasciwa, talia troche powyzej i talia troche ponizej talii wlasciwej.U mnie wszystkie trzy wyginely.Jak Dinozaury!!!!!Taka sytuacje mozna uratowac, gdy sie szyje suknie z jednobarwnej tkaniny(podwojne zaszewki w niby-talii. ciecia francuskie,czyli optyczne wyszczuplenie w gore i w dol.Gdy natomiast szyje sie  z tkaniny z nadrukiem,takie sztuczki nie  pomoga.Albo sie talie ma, albo sie jej nie ma!.Moja suknia ma wyrazisty wzor i nic sie nie da zrobic.ale mysle, ze bedziecie patrzec na wzor w pierwszej kolejnosci czyli kwiaty, potem na kokardki na biodrach i przy mankietach rekawa a problem talii zejdzie na plan dalszy badz wogole nie wyplynie.,

Suknie uszylam z wiskozy.Kupilam ja w Komolce w Wiedniu.Fason sukni to  pozbierane i polaczone elementy z roznych sukien vintage.Kokardki na biodrach i przy rekawach odszyte sa po lewej stronie  ze zlocisto-brazowego jedwabiu i stanowia zamierzony kontrast.

Korale - kamien szlachetny,rozowy kwarc.

Buty-skorzane botki jesienne z firmy  Apple Eden





Widok sukni t tylu.


Suknia od lewej strony.


Kokardka na biodrze.








Wiazanie przy mankiecie rekawa.


Detale  .
Lacze pozdrowienia.

środa, 9 września 2020

Kalendarz BURDA MODEN na 2021 rok.

Magazyn modowy BURDA  z okazji 70-tej rocznicy wydania pierwszego Magazynu wydal nie tylko piekny pazdziernikowy numer 10/2020 BURDA Style z wieloma pieknymi vintage-ubraniami wraz z wykrojami, ale  wydal rowniez piekny kalendarz na 2021 rok.Wymiary kalendarza to 42x30 cm., czyli calkiem duzy kalendarz.Zawiera on  12 ubran vintage z informacja miesiaca i roku , w ktorym dany model sie ukazal.
Mam super pomysl na wykorzystanie kalendarza.Kazda karte miesiaca mozna oprawic w ramki i zawiesic na scianach swojego Atelier.Mozna rowniez pokusic sie o uszycie tych pieknych modeli siegajac do archiwalnych wydan miesiecznikow BURDA.
Zapraszam do ogladania zdjec modeli z Kalendarza.




























Zycze Wam wiele milych chwil z kalendarzem BURDA.

poniedziałek, 7 września 2020

Bielizna nocna.

Urlop sie skonczyl, wakacje tez.Spotkalam w trakcie urlopu wielu wartosciowych ludzi z pasjami.Rozne sa ich pasje i rozny stopien zaangazowania.Sa ciekawe, wymagaja bogatego warsztatu i ogromnej  wiedzy.Ja pozostaje  wierna mojej pasji szycia.Dalej ucze sie rysunku zurnalowego czyli cwicze kreske i poszukuje wlasnego stylu  w rysunku.Powoli wracam do szycia.Planuje wymiane garderoby jesiennej.W tzw.miedzyczasie , by blog  sie nie zakurzyl i pamiec o mnie nie przeminela, postanowilam  napisac kilka slow o bieliznie nocnej.Temat pomijany i traktowany  troche jak tabu, wciaz wymykajacy sie  w obliczu dnia codziennego , jego obowiazkow i trudnosci. Mamy za malo czasu ,by traktowac bielizne nocna jako temat wazny na rowni z ubraniem dziennym.
Przeciez bielizny nocnej tak naprawde nie trzeba szyc.Wystarczy wybrac sie do sklepu z bielizna i  wszystko  jest dostepne: koszule nocne, pizamy , szlafroki i peniuary.
Jestem zwolenniczka jedwabnych nocnych koszul na lato a pizam na zime.Nie lubie krotkich koszulek konczacych sie gdzies w okolicy pepka bo jest mi w takich zwyczajnie zimno.
Mam trzy koszule jedwabne na lato ,dosc dlugie ,w kolorze bladego rozu i jeden jedwabny peniuar.
Nazwa peniuar pochodzi  od francuskiego slowa "peignoir"(czesanie , glaskanie).We Francji stanowil rodzaj okrycia bielizny nocnej  i z czasem stal sie szlafrokiem czy tez plaszczem kapielowym.Nie znaczy to jednak, ze nie nosimy cieniutkich i zwiewnych peniuarow  w obecnych czasach.Naturalnie, ze nosimy:eleganckie, leciutkie, ozdobne ,uszyte z tkanin jedwabnych badz satynowych.
Moje koszule sa juz vintage.Pochodza z czasow, gdy zakupy robilismy w tzw.Pewexach.Sa niezniszczalne  na tyle, na ile niezniszczalny jest jedwab.Sa pieknie od wewnatrz wykonczone i to przedluzy  czas ich uzywalnosci.Sama je piore i prasuje.
Gdy jest mi chlodno zarzucam na ramiona piekny, koronkowy, jedwabny szal.
Zalaczam wiec Wam kilka zdjec bielizny nocnej pochodzacej z mojej alkowy.


















W sieci znajdziecie ogrom pieknych peniuarow.Pinterest ma ich pelno.Jest sie czym zachwycac.Tematu bielizny nocnej nie wyczerpalam, to tylko wstep do tego, co Wy  macie w tym temacie do powiedzenia.Chetnie wyslucham w czym spicie  i jakie wowczas macie sny.Pozdrawiam.)
Ponizsze zdjecie  pochodzi z sieci.)

piątek, 21 sierpnia 2020

Projektowanie mody.Fashion Illustration.

Ponoc czlowiek , a raczej jego charakter, zmienia sie co  siedem lat .Zmienia sie gust, smak, upodobania, zainteresowania, ubrania, kolory  pasje i  wiele innych.......
Dochodza do glosu uczucia, odczucia, myslenie staje sie bardziej analityczne, bo poparte zyciowym doswiadczeniem.Oko staje sie bardziej czule i wrazliwe na piekno i brzydote.Zaczynamy dostrzegac to, czego inni jeszcze nie widza.
Cale lata pielegnowalam moje hobby, czyli szycie ubran z wielka troska i dbaloscia o szczegoly.Ale swiat sie zmienia i ludzie tez.Wszystko zdarza do minimalizmu, a co za tym idzie, potrzeba szycia ubran nie jest juz pilna potrzeba .Przeciez wszystkie pomysly na ubrania mozna przelac na papier i nawet tysiac kartek z projektami ubran nie zajmie w szafie tyle miejsca co jedna suknia.Tak wiec odkrylam nowa pasje---Projektowanie.W zasadzie temat ten drzemal we mnie juz od kilku lat, ale jak wszystko, potrzebowal czasu, by dojrzec.
Projektowanie jest trudna sztuka a droga do jego opanowania  jest dluga.Trzeba opanowac kreske, linie, wycwiczyc reke w rysunku, wyczulic oko na proporcje kolory i inne niuanse.Trzeba umiec odnalezc swoja wizje i tym sie bede zajmowac.Gdy wsrod tysiaca wykonanych projektow odnajde ten jeden, wowczas go zrealizuje,czyli uszyje.
Moja nowa pasja wymaga ode mnie wyjscia z domu ze szkicownikiem do muzeum, do parku, do lasu, na ulice pelne pieknej architektury.Mam to szczescie, ze mieszkam w Wiedniu i Wieden mi wszystko zapewnia i  ulatwia.
Nie interesuje mnie rysowanie portretow,pejzazy czy matwej natury.Tylko proporcje ludzkiego ciala i ubrania czyli projektowanie mody.
Przez lata gromadzilam ksiazki i artykuly pomocnicze.Zgromadzilam niemaly  warsztat pracy.Stawiam jednak  w temacie projektowania pierwsze kroki.
Bede pokazywac Wam moje rysunki nawet wowczas ,gdy nie beda wart pokazania.




















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...