Po miesiecznej przerwie znow nabralam ochoty na pisanie .Zima powoli dobiega konca.Pierwsze wiosenne kwiaty juz kwitna w ogrodach, lasach i na lakach.Niebawem dotrze do nas kalendarzowa wiosna a potem Swieta Wielkiej Nocy.I jak co roku , nadszedl czas na przygotowanie pisanek i innych dekoracji swiatecznych.Wprawdzie czasy sa niespokojne i mysli nasze biegna w jednym kierunku, jednak zycie toczy sie swoim rytmem i miejmy nadzieje, ze juz nic gorszego sie nie wydarzy.Nie mam pomyslu i checi na wyszukane dekoracje wiec tych kilka steropianowych jajeczek, ktore zrobilam pokazuje Wam jako zachete do tworczego dzialania, do kreatywnosci.
czwartek, 10 marca 2022
Czujecie wiosne?
sobota, 5 lutego 2022
W dekoracyjnym nastroju.
Powiedzcie sami, co mozna robic zima w domu.??? Niby odpowiedz jest prosta, jednak szycie ubran mi nie idzie, znaczy sie, pomysly sa, tkaniny tez ,tylko jakos checi brak.Natomiast szycie dekoracji dla domu , owszem.Znow kilka powstalo a nawet lalka Tilda przybyla jako prezent od kolazanki Sabiny.Pieknie dziekuje.Chwosty do dekoracji parawanu, ktory czeka na modernizacje, juz sa.Poduszki dwie nowe na sofe uszylam , wieniec z niebieskich roz juz dekoruje moj kacik czytelniczy.Kolejna poduszka z niebieskiego szantung powoli sie wylania.Malenkie kurczaczki czekaja na to, by udekorowac wielkanocne palmy.Krokusiki w doniczce niebawem zakwitna .Wszystko wskazuje na to, ze w tle czai sie wiosna.
Dodam jeszcze, ze na moim kolejnym blogu jest nowy post, czyli czesc druga ksiazek o tematyce krawieckiej.Zapraszam.https://alawieden.blogspot.com
Pozdrawiam.
piątek, 21 stycznia 2022
Nowe prace w Nowym Roku.
To moj pierwszy post w Nowym, 2022 Roku.Dzisiaj mamy Dzien Babci , tak wiec Babcie swietuja.Ja tez.Nie udalo mi sie uszyc w nowym roku nic,. co by zaslugiwalo na chwalenie sie , ale powstaly tamborkowe obrazki, by zapelnic puste miejsca po spakowaniu bozonarodzeniowych dekoracji.Do tamborkowych obrazkow uzylam to, co mialam w domu, czyli gotowy hafcik od kolezanki Violi z dama przegladajaca sie w lusterku oraz kawalki obiciowej,francuskiej tkaniny Toile de Jouy z sielaknowymi scenkami wiejskimi.Wykorzystalam rowniez bawelniane sznury i dolaczylam lekkie kokardy , ktore dodaja wdzieku moim obrazkom.Ponadto wykorzystalam gotowy panel z kroliczkami i powstala poduszka oraz panel z ptaszkiem i tu powstal rowniez tamborkowy obrazek. Prace sa bardzo proste w wykonaniu i stanowia mile dla oka dekoracje domu.
czwartek, 30 grudnia 2021
Rok 2021 dobiega konca.
Rok 2021 dobiega konca.Juz za chwile, dokladnie jutro w nocy , powitamy Nowy 2022 Rok.Zycze Wam , by dopisalo Wam zdrowie, by Nowy Rok byl radosniejszy od poprzedniego,obfitszy w dobre wydarzenia .Wznosze toast z Wami tradycyjnie lampka szampana.Na zdrowie!!!!!
Sukienko-tunika ma przodu dekolt w lodke a z tylu wyciecie w ksztalcie litery V .Dekoracja sa dwa lancuchy bizuteryjne z przodu doszyte do dekoltu a z tylu poszczone luzem.
Ponizej widzicie kokardy dekoracyjne na krzesla.
niedziela, 7 listopada 2021
Zoledzie na poduszce.
Zoledzie to jeden z symboli jesieni.Podobnie jak kasztyny czy jarzebina.Jest tych jesiennych symboli mnostwo.Nazywami je darami jesieni, darami lasu badz darami przyrody.Wyhaftowalam sobie garstke zoledzi i mialam dylemat, do czego je wykorzystac.Mial byc woreczek na pieczywo,potem aplikacja na staniczek do fartuszka kuchennego,a potem dekoracyjna poduszka z koronkami na sofe i tak wlasnie zostalo.Poduszek nigdy nie jest w domu za duzo.Ponadto pobawilam sie w tworzenie drobnych dekoracji do domu.Robie serduszka z resztek szmatek i sznurka klejac je pistoletem do klejenia a wypelniajac trocinami dla krolika.Kawalek rypsowej wstazki zamotany w kokarde i dekoracja gotowa.Takie serduszka, tylko male zrobie na choinke.To bedzie styl Shabby Chic.
piątek, 22 października 2021
Dekoracje we wnetrzu.
Nic tak nie umila nam czasu spedzonego w domu jak jego wnetrze, dekoracje i kolory, ktorymi sie otaczamy.A jezeli dodamy do tych dekoracji zywe kwiaty , zapachy(swiece czy kadzidelka),ksiazki i "niezbedniki,"to jesienna,ponura aura nas nie dopadnie.Ostatnio niewiele czasu poswiecilam na szycie ubran, bo mam ich naprawde duzo.Skupilam sie na dekoracjach wokol siebie.Duzo podrozowalam to tu, to tam.Zwiedzalam rowniez Wieden, zagladajac w przerozne katy i kaciki.To z nich czerpalam inspiracje.Uszylam wiec narzute w barwach jesieni, kilka poduszek i "podlokietniki".Podlokietnikami nazywam male poduszki, ktorymi wypelniam luki pod lokciami badz za plecami ,gdy czytam ksiazki, badz przegladam albumy czy magazyny modowe.Wszystkie powstaly z tkanin William Morris, czyli najlepsze z najlepszych gatunkowo .Nakladki na stolik kawowy i stolek uszyte sa z bordowego weluru, wykonczone zlocona, koronkowa tasma.W centralnym ich miejscu naszylam hafciki kiedys tam upolowane , slynne Petit Point.Chwosty widoczne przy serwecie sa doszyte do obrusa , ktory juz znacie,a ktory uszyty jest z tkaniny Toile de Jouy (wymowa: tual de żui) w scenki rodzajowe. Ten kacik w moim domu juz znacie, ale teraz ma on inna odslone.Niby nic nowego, ale wszystko jest nowe.
Wprawdzie te dekoracje powstaly juz jakis czas temu , zdjecia rowniez, ale nie bylo czasu, by sie nimi z Wami podzielic.Tak wiec zapraszam .
Te poduszki ponizej uszylam z weluru, ktory powstal w okresie Art Deco.
To sa wlasnie moje podlokietniki.(4 sztuki).
Pozdrawiam.)


















