Poltora miesiaca ciszy na blogu.Ale remont sie zakonczyl (bo to on byl przyczyna nic nierobienia) i powoli wszystko wraca na swoje miejsce.
Jest wiele nieskonczonych ufokow, ktore cierpliwie czekaja, jest kilka pomyslow do zrealizowania i jest troche potrzeb tekstylnych do dekoracji domu, bo po remoncie juz nic nie jest takie samo.
Czyli trzeba sie wziac do pracy.Nie mam co narazie pokazac, ale kupilam swietna ksiazke , ktora zawiera tylko rysunki antystresowe ( tematyka relaksacyjna) do malowania.a ja je wykorzystam jako wzory do pikowania.Sa to naprawde swietne pomysly i chce je dzis Wam pokazac.
Oto ksiazka.
A ponizej propozycje zamieszczone wewnatrz ksiazki.
Jak widziecie, pomyslow jest wiele .W ksiazce jest ich duzo wiecej .
Bede korzystac z nich, pikujac kolejne moje prace.
Zapraszam Was rowniez na moje pozostale blogi, gdzie dzis ukazaly sie nowe posty
http://alawieden.blogspot.co.at/
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
Pozdrawiam Was i zycze udanego weekendu.)
piątek, 12 czerwca 2015
piątek, 1 maja 2015
Zloty Kroj.
Nie bylo mnie poltora miesiaca na tym blogu.W domu trwa remont i potrwa zapewne do konca maja.Nie mam ani czasu ani miejsca w domu by wygospodarowac kacik na robotki.Dlatego pokaze tylko to ,co kupilam do mojego rekodziela.
Nareszcie zdecydowalam sie na zakup" Zlotego kroju".Kupilam go tutaj.
http://www.wykroje.eu/
Kupilam Zestaw startowy Oferta specjalna.
http://www.wykroje.eu/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=1&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=100
To ten zestaw.
A tu opakowanie orginalne.
W srodku wyglada mniej wiecej tak.Sa gotowe wzory ubran i do nich pasujace wykroje , ktore przy pomocy zalaczonych akcesoriow przenosi sie na papier i tak powstaje gotowa forma .W innym poscie napisze i pokaze wiecej .
Kupilam rowniez roczny abonament na kolejne kwartalne numery z nowymi propozycjami ubran i wykrojow .Abonament zaczelam od numeru 296 czyli wiosna .Musze koniecznie dodac ze zakupy w sklepie " Zloty Kroj sprawily" mi duzo radosci. Przesympatyczna obsluga, swietny kontakt, duzo porad w sprawie zakupu.Pani Anno pieknie dziekuje.)
Kredki wodne tez nabylam.Bardzo podobaja mi sie podmalowane tla w pracach hafciarskich i nie tylko.
Sa z firmy DERWENT.Szeroka gama kolorystyczna.A jak sie je miesza, powstaje nieograniczona moc kolorow.
Tkaniny nowe leza i czekaja na swoja kolej i wolny czas.
Wiosenna torba powstanie chyba w lecie..Na dzien dzisiejszy mam tylko tyle.
a korzystam ze wzoru ponizej.
Mamy dzis Pierwszy Maja..Swieto Pracy..zycze Wam udanej majowki.)
Nareszcie zdecydowalam sie na zakup" Zlotego kroju".Kupilam go tutaj.
http://www.wykroje.eu/
Kupilam Zestaw startowy Oferta specjalna.
http://www.wykroje.eu/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=1&category_id=2&option=com_virtuemart&Itemid=100
To ten zestaw.
A tu opakowanie orginalne.
W srodku wyglada mniej wiecej tak.Sa gotowe wzory ubran i do nich pasujace wykroje , ktore przy pomocy zalaczonych akcesoriow przenosi sie na papier i tak powstaje gotowa forma .W innym poscie napisze i pokaze wiecej .
Kredki wodne tez nabylam.Bardzo podobaja mi sie podmalowane tla w pracach hafciarskich i nie tylko.
Tkaniny nowe leza i czekaja na swoja kolej i wolny czas.
Wiosenna torba powstanie chyba w lecie..Na dzien dzisiejszy mam tylko tyle.
a korzystam ze wzoru ponizej.
Mamy dzis Pierwszy Maja..Swieto Pracy..zycze Wam udanej majowki.)
poniedziałek, 16 marca 2015
Narzuta w dinozaury skonczona
Zaczelam ja w ubieglym roku .Pokazywalam zajawke na FB.Potem byly Swieta , Nowy Rok i tak jakos zlecialo.Ale wreszcie ja skonczylam.To narzuta dla mojej wnusi Wiki, ktora mieszka w Polsce.Pozostala mi jeszcze jedna narzuta do wykonczenia dla wnusi Wery.Pikowanie, lamowanie i bedzie gotowa.
Jak wyglada ukonczona narzuta.?Kilka ujec .Pierwsze na stole.
Z boku widoczne sa pikowania.
A teraz na lozku.Narzuta wymiarami pasuje na lozko jednoosobowe.
i jeszcze raz na lozku.
I pikowanie z bliska.
Ostatnio zajmowalam sie testowaniem sciegow specjalnych i ozdobnych w moich maszynach tj.JANOME MemoryCraft 8200QC oraz komputerowa hafciarka BROTHER Innovi`s 1500.Szylam yersey, strech, dzianine, miki, dresowa tkanine gumowana i lacre.Maszyny zdaly egzamin.Sciegi i laczenia sa idealne.Testowalam igly specjalne i universalne ze znanych firm Singer, Prym, Schmetz i bezfirmowe (chyba chinskie).Usystematyzowalam je i teraz juz wiem jak sie poruszac w swiecie sciegow, igiel i trudnych w obrobce tkanin.Zajelo mi to kilka dni.Ale oplacilo sie.
Po testach uszylam sobie takie pieciominutowe bluzeczki do biegania po domu .I wiem ze bedzie coraz lepiej.Oto moje bluzki.
Oraz najtrudniejsza czesc..dekolt.
I nastepna bluzka.Bez rekawow, luzne kimono Jestem wciaz rozmiar 44 wiec szalu nie ma.Ale to sie powoli zmienia.
Ponadto zalozylam bloga o szyciu ciuszkow dla mnie samej , poniewaz jest duzo pieknych rzeczy , ktore mi sie podobaja ale na ktore mnie zwyczajnie nie stac .12 tysiecy euro za kostiumik od Chanel.?Ogladalam go. Dotykalam ,zapragnelam miec takie wlasnie eksluzywne ciuchy.Ceny tkanin w porownaniu z cenami gotowych wyrobow to przepasc.Tak wiec podaje Wam adres mojego szyciowego bloga na ktorym co jakis czas pokaze moj nowy uszytek.Ekskluzywne ubrania Haute Couture nie powstaja w jeden dzien.
Zapraszam.
http://alawieden.blogspot.co.at/
Zdjecie z sieci
Milego tygodnia Wam zycze.
Jak wyglada ukonczona narzuta.?Kilka ujec .Pierwsze na stole.
Z boku widoczne sa pikowania.
A teraz na lozku.Narzuta wymiarami pasuje na lozko jednoosobowe.
i jeszcze raz na lozku.
I pikowanie z bliska.
Ostatnio zajmowalam sie testowaniem sciegow specjalnych i ozdobnych w moich maszynach tj.JANOME MemoryCraft 8200QC oraz komputerowa hafciarka BROTHER Innovi`s 1500.Szylam yersey, strech, dzianine, miki, dresowa tkanine gumowana i lacre.Maszyny zdaly egzamin.Sciegi i laczenia sa idealne.Testowalam igly specjalne i universalne ze znanych firm Singer, Prym, Schmetz i bezfirmowe (chyba chinskie).Usystematyzowalam je i teraz juz wiem jak sie poruszac w swiecie sciegow, igiel i trudnych w obrobce tkanin.Zajelo mi to kilka dni.Ale oplacilo sie.
Po testach uszylam sobie takie pieciominutowe bluzeczki do biegania po domu .I wiem ze bedzie coraz lepiej.Oto moje bluzki.
Oraz najtrudniejsza czesc..dekolt.
I nastepna bluzka.Bez rekawow, luzne kimono Jestem wciaz rozmiar 44 wiec szalu nie ma.Ale to sie powoli zmienia.
Ponadto zalozylam bloga o szyciu ciuszkow dla mnie samej , poniewaz jest duzo pieknych rzeczy , ktore mi sie podobaja ale na ktore mnie zwyczajnie nie stac .12 tysiecy euro za kostiumik od Chanel.?Ogladalam go. Dotykalam ,zapragnelam miec takie wlasnie eksluzywne ciuchy.Ceny tkanin w porownaniu z cenami gotowych wyrobow to przepasc.Tak wiec podaje Wam adres mojego szyciowego bloga na ktorym co jakis czas pokaze moj nowy uszytek.Ekskluzywne ubrania Haute Couture nie powstaja w jeden dzien.
Zapraszam.
http://alawieden.blogspot.co.at/
Zdjecie z sieci
Milego tygodnia Wam zycze.
czwartek, 26 lutego 2015
Wiosenne dodatki tekstylne do kuchni.
Kazdy , kto zaglada na moj domowy blog
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
juz wie ,ze w tym roku na wiosne w mojej kuchni bedzie dominowal kolor zolty, zielony i bialy.
Kupilam troche fajansu z motywami cytryn .Uszylam kilka dodatkow tekstylnych.Pokusilam sie o wyhaftowanie haftem plaskim cieniowanym cytrynek.Musze przyznac ze to naprawde trudny haft.Widze ze musze duzo cwiczyc, by moje prace mozna bylo nazwac "haftowanymi".Ale i tak pokaze Wam co mi wszylo.Wiec po kolei.Rekawica kuchenna i chwytak do garnkow.
Sama rekawicaDo wyszycia cytryny uzylam welny.
Chwytak.Do wyszycia tej cytryny i listkow uzylam muliny.
Biezniczek na poleczke pod okap.
Oraz podkladki sniadaniowe z motywem zoltych roz.
Tym razem nie lamowalam podkladek tylko brzeg haftowalam maszynowo sciegiem galazkowym w czterech roznych kolorach nicmi cieniowanymi,co widac dobrze na zblizeniu ponizszego zdjecia.
Kupilam takze zupelnie przypadkowo ksiazke do haftu plaskiego a w niej 400 roznych motywow do wyhaftowania.Taki rarytasek nie czesto sie trafia.Zostala wydana w USA w 1986 roku.
Tak wiec ide cwiczyc dalej ten trudny haft plaski cieniowany i szyc nastepne tekstylia do mojej wiosennej kuchni.Sloneczka Wam zycze.)
http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
juz wie ,ze w tym roku na wiosne w mojej kuchni bedzie dominowal kolor zolty, zielony i bialy.
Kupilam troche fajansu z motywami cytryn .Uszylam kilka dodatkow tekstylnych.Pokusilam sie o wyhaftowanie haftem plaskim cieniowanym cytrynek.Musze przyznac ze to naprawde trudny haft.Widze ze musze duzo cwiczyc, by moje prace mozna bylo nazwac "haftowanymi".Ale i tak pokaze Wam co mi wszylo.Wiec po kolei.Rekawica kuchenna i chwytak do garnkow.
Sama rekawicaDo wyszycia cytryny uzylam welny.
Chwytak.Do wyszycia tej cytryny i listkow uzylam muliny.
Biezniczek na poleczke pod okap.
Oraz podkladki sniadaniowe z motywem zoltych roz.
Tym razem nie lamowalam podkladek tylko brzeg haftowalam maszynowo sciegiem galazkowym w czterech roznych kolorach nicmi cieniowanymi,co widac dobrze na zblizeniu ponizszego zdjecia.
Tak wiec ide cwiczyc dalej ten trudny haft plaski cieniowany i szyc nastepne tekstylia do mojej wiosennej kuchni.Sloneczka Wam zycze.)
sobota, 21 lutego 2015
Wpadlam w zachwyt nad suknia Hermiony.
Pisze Wam szybkiego posta, bo za chwile bede ogladac w TV na zywo opere AIDA z LA SCALA.Muzyke do tej opery napisal Giuseppe Verdi.
A teraz o tym ,jak wpadlam w zachwyt nad sukienka , ktora szylam dla mojej wnusi Kamilki na karnawalowy bal do szkoly.Otoz wymyslila i wyszukala ja sobie sama. To suknia Hermiony z Harry Pottera.Film znacie i bohaterke tez.Tylko ze filmowa Hermiona to aktorka i dorosla panna a moja wnusia to 10 letnia dziewczynka.Proporcje calkiem inne, ksztalty tez.Szylam bez szablonow, bez form tylko dwa razy przymierzalam .I suknia lezy pieknie, pasuje, podobala sie w szkole a najwazniejsze ze Kamilce sie podobala.Oto Kamilka w sukni.
A ponizej ujecie z boku.
Wciaz aplikuje w wolnych chwilach kolejne bloki do The Bird of Paradise Quilt.
Prezentuje Wam kolejne dwa.
Blok nr 17.Robin and Nest of Eggs.
Blok nr 8.Fruit Bounty.
Szyje rowniez kolejne bloki do FWQ.Mam ich juz 42..a ma byc 111.
Powstaly nastepne dwie poduszki do lawendowo-wrzosowego kompletu poscieli.
Narazie tyle prac powstalo.
Opera AIDA sie zaczyna.Mala migawka pobrana z sieci.
Zycze Wam milej niedzieli i naturalnie wspanialego tygodnia.
A teraz o tym ,jak wpadlam w zachwyt nad sukienka , ktora szylam dla mojej wnusi Kamilki na karnawalowy bal do szkoly.Otoz wymyslila i wyszukala ja sobie sama. To suknia Hermiony z Harry Pottera.Film znacie i bohaterke tez.Tylko ze filmowa Hermiona to aktorka i dorosla panna a moja wnusia to 10 letnia dziewczynka.Proporcje calkiem inne, ksztalty tez.Szylam bez szablonow, bez form tylko dwa razy przymierzalam .I suknia lezy pieknie, pasuje, podobala sie w szkole a najwazniejsze ze Kamilce sie podobala.Oto Kamilka w sukni.
A ponizej ujecie z boku.
Wciaz aplikuje w wolnych chwilach kolejne bloki do The Bird of Paradise Quilt.
Prezentuje Wam kolejne dwa.
Blok nr 17.Robin and Nest of Eggs.
Blok nr 8.Fruit Bounty.
Szyje rowniez kolejne bloki do FWQ.Mam ich juz 42..a ma byc 111.
Powstaly nastepne dwie poduszki do lawendowo-wrzosowego kompletu poscieli.
Narazie tyle prac powstalo.
Opera AIDA sie zaczyna.Mala migawka pobrana z sieci.
Zycze Wam milej niedzieli i naturalnie wspanialego tygodnia.
poniedziałek, 2 lutego 2015
Szycie potrzebne dla domu.
Witam Was milo juz w lutym i zycze by zima nie byla sroga.
Zbliza sie powoli wiosna.Przyjdzie czas na porzadki i dekoracje domow.Cos trzeba bedzie wyrzucic, cos wymienic, cos dokupic a przede wszystkim zagospodarowac to co sie juz ma .Dobry pomysl wart jest zawsze duzych pieniedzy.
Ja juz powoli przygotowywuje sie to cieplejszych dni.W planie jest szycie firan i zaslon(dotychczasowe mi sie juz opatrzyly) a takze wymiana tekstyliow kuchennych.
Na Dzien Babci od wnusi Kamilki dostalam tacke do serwowania ciasteczek.Uszylam wkladke do niej wykorzystujac haft z Artillo.
Na wilkinowy kosz uszylam sukienke .
Dotychczas siedzial w nim kot a sam kosz po wylakierowaniu zrobil sie brzydki.
Teraz w koszu sa moje magazyny robotkowe.
Zaczelam szyc komplet poscieli w lawendowo-fiolkowym kolorze w polaczeniu z biela.
A tu zaglowek i poduszka prosta, bez udziwnien.Bedzie jeszcze poduszka duza, poszwa na koldre i narzuta pikowana dwukolorowa.
Reszte pokaze w nastepnym poscie.Czeka ma mnie ogrom ufokow do wykonczenia ..ale moja starosc ...czyli moj padniety kregoslup nie pozwala mi juz na zbyt wiele.
Zycze Wam udanego tygodnia.
Zbliza sie powoli wiosna.Przyjdzie czas na porzadki i dekoracje domow.Cos trzeba bedzie wyrzucic, cos wymienic, cos dokupic a przede wszystkim zagospodarowac to co sie juz ma .Dobry pomysl wart jest zawsze duzych pieniedzy.
Ja juz powoli przygotowywuje sie to cieplejszych dni.W planie jest szycie firan i zaslon(dotychczasowe mi sie juz opatrzyly) a takze wymiana tekstyliow kuchennych.
Na Dzien Babci od wnusi Kamilki dostalam tacke do serwowania ciasteczek.Uszylam wkladke do niej wykorzystujac haft z Artillo.
Na wilkinowy kosz uszylam sukienke .
Teraz w koszu sa moje magazyny robotkowe.
Zaczelam szyc komplet poscieli w lawendowo-fiolkowym kolorze w polaczeniu z biela.
A tu zaglowek i poduszka prosta, bez udziwnien.Bedzie jeszcze poduszka duza, poszwa na koldre i narzuta pikowana dwukolorowa.
Reszte pokaze w nastepnym poscie.Czeka ma mnie ogrom ufokow do wykonczenia ..ale moja starosc ...czyli moj padniety kregoslup nie pozwala mi juz na zbyt wiele.
Zycze Wam udanego tygodnia.
czwartek, 29 stycznia 2015
Japonska poduszka i inne prace
..czyli Nowy Rok zaczal sie pracowicie, biorac pod uwage ilosc prac, jakie w styczniu zrobilam .Szalu nie ma, ale jak na moje lenistwo to i tak jestem z siebie dumna.
O moich noworocznych celach pisalam w poprzednim poscie.I jak narazie zdazam pomalenku w upragnionym kierunku..
Uszylam tez w miedzyczasie poduszke, ktora nazwalam "japonska".A dlaczego?.Otoz w magazynie robotkowym Quiltmaker`s 100 Blocks vol 10 na stronie25 znalazlam sliczny blok nr 916 , ktory wykonala Yoko Saito.Nazywa sie Floral Garland i bardzo mi sie spodobal.Wykorzystalam ten blok w calosci Aplikowalam recznie kazdy listeczek , lodyzke, plateczek i recznie pikowalam .Uzylam do tej pracy takze orginalnych tkanin Yoko Saito.
Oto moja poduszka.
A tu troche blizej..pojedynczy kwiat.
Rozpoczelam prace nad quiltem The Bird of Paradise .Korzystam z ksiazki "A Bountiful Life" by Karen Mowery.
Jako pierwszy blok powstal Blok nr 4 Grapevine and Swooping Bird
Nastepny to blok nr1 Bluebell Bouquet
Kazdy blok ma wielkosc 14x 14 cala.Aplikacja w calosci wykonana recznie.Blokow bedzie 20.
Ponadto pracuje nad kolejnymi blokami do FWQ.
Itak na dzien dzisiejszy powstaly kolejne bloki.
O moich noworocznych celach pisalam w poprzednim poscie.I jak narazie zdazam pomalenku w upragnionym kierunku..
Uszylam tez w miedzyczasie poduszke, ktora nazwalam "japonska".A dlaczego?.Otoz w magazynie robotkowym Quiltmaker`s 100 Blocks vol 10 na stronie25 znalazlam sliczny blok nr 916 , ktory wykonala Yoko Saito.Nazywa sie Floral Garland i bardzo mi sie spodobal.Wykorzystalam ten blok w calosci Aplikowalam recznie kazdy listeczek , lodyzke, plateczek i recznie pikowalam .Uzylam do tej pracy takze orginalnych tkanin Yoko Saito.
Oto moja poduszka.
A tu troche blizej..pojedynczy kwiat.
Rozpoczelam prace nad quiltem The Bird of Paradise .Korzystam z ksiazki "A Bountiful Life" by Karen Mowery.
Jako pierwszy blok powstal Blok nr 4 Grapevine and Swooping Bird
Nastepny to blok nr1 Bluebell Bouquet
Kazdy blok ma wielkosc 14x 14 cala.Aplikacja w calosci wykonana recznie.Blokow bedzie 20.
Ponadto pracuje nad kolejnymi blokami do FWQ.
Itak na dzien dzisiejszy powstaly kolejne bloki.
Jako przerywnik uszylam kolezance na urodziny fartuszek kuchenny,.
Chyba wszystkie moje prace pokazywalam na FB.
A teraz ide poogladac Wasze blogi i Wasze prace w Nowym Roku.
Zycze Wam zapalu do pracy i zdrowia.
Zycze Wam rowniez udanego weekendu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

