niedziela, 20 grudnia 2020

Swieta Bozego Narodzenia 2020

 Swieta Bozego Narodzenia w 2020 roku beda inne niz te, ktore znamy od zawsze.Wciaz trwajaca  pandemia wiele utrudnia, ogranicza, spowalnia.Jednakze MY robimy przygotowania do  Swiat, by byly w miare normalne.Gotujemy, pieczemy, lepimy uszka, sprzatamy i upiekszamy kazdy kacik w domu, by stworzyc swiateczna atmosfere, magie Swiat.

Moj dom jest na Swieta niemal gotowy.Ciesza mnie swiece, namiastki choinki , swiatelka i kolorowe ozdoby.Zalaczam kilka zdjec  moich ozdob .Wykorzystalam wszystko, co mialam zgromadzone latami, nic nowego nie kupilam i okazuje sie, ze te stare zbiory ciesza rownie mocno jak nowe.Kazda z ozdob juz znalazla, badz znajdzie kacik w domu.

Nie mam w tym roku choinki .Uznalam,, ze szkoda mi drzewka, niech rosnie do przyszlych Swiat.

Poniewaz jest to moj ostatni post przed Swietami Bozego Narodzenia 2020 chcialam zlozyc Wam  swiateczne zyczenia:

ZDROWYCH, RADOSNYCH I POGODNYCH SWIAT WAM ZYCZE !!!!!!!!!!





Ten wieniec  zrobilam dla mojego wnusia Konrada.

A ten dla mojej Lus.










Jeszcze raz  RADOSNYCH SWIAT!!!!!!!!!!!!!

czwartek, 10 grudnia 2020

Ubrania na zime.

 Nie samym szyciem czlowiek zyje.Czasem trzeba sie ogarnac (cokolwiek to znaczy) , szafy ogarnac, meble poprzestawiac czy przeszukac czeluscie szuflad..Takie prozaiczne czynnosci czynia zycie ciekawszym.Mozna odkryc rzeczy zapominane, ksiazki nieprzeczytane, ubrania nienoszone czy gadzety w kat wcisniete , nikomu juz niepotrzebne.Ten przedwiateczny czas daje nam taka  wlasnie szanse i mozliwosci.Uporzadkowac swiat wokol siebie.

Postanowilam, ze wykorzystam w tym roku do maksimum  ubrania z moich szaf ,nic nie kupie a nawet niektorymi podziele sie z potrzebujacymi.I okazalo sie, ze mam calkiem spore zbiory, i moge tworzyc rozne kompozycje ubraniowe w nieskonczonosc.Pogrupowalam je kolorystycznie i sezonowo i powstaly calkiem ciekawe, pasujace do siebie zestawy.

Zaczne od zimy, bo juz  nastala....spadl  snieg (na chwile), byla juz minusowa temperetura, zdazylam juz porzadnie zmarznac.Kazdy, kto sledzi moje konto na instagramie, https://www.instagram.com/alicja.thomas/  wie, ze dziele sie wszystkim, co aktualnie dzieje sie w moim zyciu, czyli dekoracje, ubrania, bizuteria,gadzety,sniadania czy uszyte przeze mnie prace.

Wprawdzie moje Atelier wciaz jest gotowe do powstania kolejnych prac, jednakze zblizajace sie Swieta Bozego Narodzenia , lookdown i zwiazane z nim utrudnienia  wplynely na moje decyzje opisane tu wyzej.

Zalaczam zdjecia mowiace o tym , jak radze sobie z moimi zasobami ubran., czyli segregacja sezonowa i kolorystyczna.


Tym razem powiało chłodem i lodem.Ubrania wczesnozimowe wymieniłam na zimne pastele czyli perła,błękit,popiel, czerń i zgaszony niebieski.Mój zestaw kojarzy mi się z kolorami Morza Bałtyckiego w okresie zimy.





Ten zestaw w bezach i brazach to moja baza ubraniowa na bardzo wczesna zime badz pozna jesien.







Pozdrawiam.)


 


niedziela, 6 grudnia 2020

Poduszki czyli mikolajkowy post.

 Witam Was w Mikolaja, 2020 roku.

Tematem sa lniane poduszki.W tym roku to juz ostatni post o poduszkach.Tym razem  uszylam je z lnu.

Wykorzystalam szydelkowe ozdoby i haftowana kanwe.(to prezenty).Zapasy znow sie przydaly i mimo wciaz trwajacego lookdown'a , zamknietych sklepow i obowiazku siedzenia w domu, mam co robic.Pomysly same sie prosza o realizacje.I jak nigdy dotad ,moj dom dostal wiele nowych dekoracji.Same wiecie, ze nic tak nie poprawia  nastroju, jak drobne gadzety.

Zapewne pokaze Wam jeszcze drobiazgi, jakie szyje na Swieta, byc moze zainspiruja Was i jezeli nie w tym roku to w nastepnym zechcecie je sobie uszyc.Trwaja prace przy swiatecznych zawieszkach, butach na prezenty, fartuszkach czy rekawicach kuchennych.

Zalaczam zdjecia poduszek i zycze Wam udanych Mikolajek.







Powoli zaczynam dekorowac dom na  Swieta Bozego Narodzenia.)


Milej niedzieli Wam zycze.)







 

 

 

czwartek, 26 listopada 2020

Textylia dla domu.

 Jak co roku, od lat, przed Swietami Bozego Narodzenia szyje tekstylia dla mojego domu.Sa to zawsze powloczki na poduszki,fartuszki do kuchni, kuchenne rekawice, podkladki obiadowe,adamaszkowe posciele,biezniki czy obrusy.Jestem wlasnie w trakcie ich szycia.

Jako pierwsze powstaly biale powloczki na poduszki , ktore zawsze zalegaja na sofie w pokoju dziennym.Na sofie , na ktorej i ja czesto zalegam czytajac ksiazki, ogladajac TV czy dlubiac hafciki.Dlatego w tym miejscu musi byc zawsze przytulnie i lekko romantycznie.

Wieloletnie zbiory koronek , haftow, plocien i wstawek przydaly sie w tych trudnych czasach , gdy sklepy pasmanteryjne  prawdopodobnie tez sa zamkniete  na glucho a wyjscie z domu w celach innych niz zakupy zywnosciowe przyprawiaja o zgroze.Jestem w grupie wysokiego ryzyka zakazenia sie virusem ze wzgledu na wiek, wiec kazde moje wyjscie z domu powinno miec rozsadne uzasadnienie.Jak sie wytlumacze, gdy zostane zatrzymana do kontroli???...ze ide po koronki????....ze potrzebne mi do przezycia???.Tego nie chcialabym doswiadczyc ,wiec szyje z tego, co mam.Nie zawsze pasuje  mi wszystko odcieniami, bo biel ma ich tysiace, ale i tak jest dobrze. Ta roznorodnosc  jest idealna do mojego  stylu Vintage.Swiatla dziennego brak , wiec zdjecia robione sa przy swietle zyrandola a to bardzo psuje efekt.

Pozwolilam sobie na odrobine fantazji,na zakladki, drobne przeszycia, szczypanki i falbanki.A inspiracje czerpie z Pinteresta.

Do Swiat pozostaly  cztery tygodnie.Wprawdzie w szafach nie mam miejsca na nowe ubrania, ale zapewne powstanie suknia na Swieta.Jedna jakos upchne do szafy.







Zapomnialam Wam napisac, ze sofe dziele sie z moja Bianka.Ona pierwsza testuje nowe poduszki.





















Nie ma obawy, ze poduszki sie ubrudza.Kapcie sa nowe.





Mimo brzydkiej aury zycze Wam usmiechu.)

niedziela, 18 października 2020

Jesienny plaszczyk.

 W poniedzialek,12 pazdziernika, zaczelam szyc jesienny plaszczyk z parzonej welny.Kupilam ja kilka lat temu.Jak widac, na welne naniesiono kolorowe, welniane , poskrecane nitki.Do wyboru mialam tkanine w trzech kolorach czyli wszystkie odcienie blekitu, niebieskosci i granatow na czarnym tle, wszystkie odcienie bezu, ecru, camel i brazow tez na czarnym oraz ta, ktora kupilam czyli bardzo kolorowa.Gdybym kupowala ja dzis, napewno wybralabym odcienie bezu, camel i brazow.Kobieta zmienna jest!!!.

Plaszcz ma czarna podszewke z czerwona wypustka.Kolnierz i klapy zwane jako rewers sa bardzo waskie i lekko wydluzone , by wyszczuplic sylwetke..Zapinany jest na dwa guziki.Dlugosc plaszcza minimalnie przykrywa kolano.

Teraz chce sie podzielic z Wami moim doswiadczeniem  szycia welny parzonej.Dodam, ze szylam z tej tkaniny pierwszy raz.Welne ciezko sie prasuje .Szybko sie odksztalca.Do prasowania nalezy uzyc wilgotnego plotna i wylaczyc w zelazku parowanie.W trakcie szycia uwazac na naszyte na tkanine  nitki, poniewaz wciaz sie snuja, pruja i wylaza ze szwow.W trakcie szycia tkanina oddaje duzo ciepla wiec rece mialam wciaz mokre, jakby spocone.Tkanina zle laczy sie z fliselina, dlatego nie stosowalam jej jako usztywnienie.W przypadku jednolitej welny parzonej byc moze takie utrudniania nie maja miejsca.Musialam wiec caly proces obrobki  sama ogarnac  i teraz sie nim z Wami dziele.Moze sie komus przyda.

Plaszcz jest juz gotowy do noszenia.Deszcze narazie ustaly, wiec czas sie w niego ubrac.

Dodatki to:




Krotkie skorzane botki PETER KAISER

Apaszka Vintage

Torba HERMES

Kapelusz AUSTRIA"walter"(Firma)













Rekaw.


Uniesiona pola plaszcza.


Widok z tylu.




Akcesoria.


Kilka ujec od lewej strony plaszcza.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...