niedziela, 7 października 2018

Kapelusze.

Uzupelnieniem ubrania  kazdej kobiety(mezczyzny) jest nakrycie glowy.Sa to berety, czapki,toczki, kapelusze czy fascynatory.Kolejna pora roku niesie ze soba inne nakrycia glowy, a kolejne  trendy w modzie  wyznaczaja ich kolor,ksztalt, sposob noszenia i zasady dobierania do ubioru.Robimy to same, robia to  stylisci i dyktatorzy mody.
Kazda twarz, kazda uroda  jest inna i niepowtarzalna, a przy tym nie do podrobienia.Kazda z nich wymaga znajomosci tematu tzw.fachowosci czyli jakie nakrycie  glowy pasuje do  rodzaju  twarzy,dlugosci wlosow  czy karnacji skory.To zawezone do minimum , moje spojrzenie na ten elegancki  dodatek do ubioru.Wiedza na temat nakryc glowy jest wrecz nieograniczona  idac przez cala historie ubioru i dodatkow.(rekawiczki, szale,torebki, bizuteria i inne, stanowiace spojna calosc ubioru).
Nakrycia glowy wciaz mnie fascynowaly, czesto po nie siegalam .Latem to byly kapelusze sloneczne a zima czapki  i male kapelusze , by ochronic glowe przed zimnem .Teraz  nakrycia glowy fascynuja mnie inaczej, pelniej.
Na te chwile na dobre zachlysnelam sie tym   tematem .Drzemie we mnie jakis chochlik, ktory probuje mi wmowic , ze mam zajac sie kapeluszami.A ze z chochlikami zartow nie ma, pierwsze efekty widoczne sa juz na zalaczonych zdjeciach.
To poczatek, pokazalam Wam  zalazek byc moze mojego, przyszlego,domowego, tylko na moje potrzeby i potrzeby mojej rodziny Atelier.
Tworzenie nakryc glowy to bardzo kosztowne hobby.Potrzeba wlasciwie wszystkiego...pudla na kapelusze, formy, tkaniny, dodatki tasmy , gumy ,odpowiednie narzedzia i maszyny i duzo miejsca na to wszystko.


Pudlo na male kapelusiki badz na inne nakrycia glowy.


Forma na czapki, toczki i berety.Narazie tylko jedna.


Czerwony kapelusz stanowi dekoracje ., taki malenki  uklon w strone mojego zaangazowania w temat.

Nowy numer francuskiego Vogue.Czasopismo , ktore  kojarzy mi sie wlasnie z nakryciami glowy.

Zdecie ponizej  pochodzi z Pinterest´`a,ten kapelusz to moje marzenie , zeby zrobic go samodzielnie.Ale do tego  prowadzi dluga  droga.


Bede sie  dzielic z Wami  moimi postepami w sprawie nauki tworzenia i wykonywania nakryc glowy.


piątek, 21 września 2018

Biala bluzka damska, koszulowa.

Uszylam  dla siebie biala bluzke .Klasyczna.Z bialej etaminy (angielski haft).
Gdy mieszkalam w Polsce, nosilam bluzki z "Wolczanki".Bluzki byly pieknie uszyte, z kolnierzykami na stojce i mankietami zapinanymi na guziczki.Szyte byly z batystu,etaminy, jedwabiu i wiskozy.Tanie one nie byly,ale sluzyly mi dlugo.Wysoka cena przekladala sie na wysoka jakosc.

Etamina - slowo malo znane  wsrod mlodego pokolenia szyjacych dziewczyn.Ale kazdy ,kto chodzil do  szkoly krawieckiej napewno mial przedmiot "materialoznawstwo" i napewno slyszal o etaminie.W dziecinstwie  podziwialam chusteczki do nosa  wykonane z etaminy  a obrobione  szydelkowa koronka.Robily je moje babcie, ciocie i kuzynki.Do dzis mam taka chusteczke jako rodzinna pamiatke.

Wracajac do etaminy....etamina jest tkanina bawelniana o plociennym splocie.Pierwotnie  etamina byla tkanina jedwabna i szyto z niej  koszule, bluzki a takze bielizne.

Zauwazylam , ze obecnie biala bluzka  stala sie synonimem przeszlosci i albo jest obowiazkowym (a tego slowa nie lubimy) elementem "dress code",albo wymuszonym ubraniem  na wizyte u babci, mamy  czy  tesciowej , tak zeby bylo schludnie  skromnie i elegancko.Z tymi bowiem cechami kojarzona jest  biala bluzka.Przelamalam wiec ten schemat, uszylam biala bluzke i to wlasnie taka klasyczna,ktorej od lat brakowalo mi w szafie (nie mowie tu o bialych t-shirtach , podkoszulkach czy topach,bedacych uzupelnieniem innych czesci garderoby, badz  okryciem w sportowym stylu).Bluzka moja,by byla bardzo kobieca ,otrzymala  wiazane na kokardke mankiety.

Wykroj mojej bluzki pochodzi z czasopisma dla szyjacych " STYLE fashion"nr 5/2018.numer wykroju 24.Zmodyfikowalam  lekko fason zamieniajac mankiety zapinane na wiazane,
poniewaz moja etamina to Made in England, wiec ta modyfikacja nawiazuje nieco do stylu brytyjskich bialych ,eleganckich bluzek.
A samo  szycie?...no coz, jak zawsze  wszystkie szwy lamowalam bialym batystem ,bo tylko ten rodzaj tkaniny mial zblizony ciezar gatunkowy i tkaniny nie wykluczaly sie nawzajem.Dol bluzki podszylam recznie , wewnetrzne podszycia mankietow i stojki kolnierza  rowniez podszyte sa recznie.

Zuzylam na te bluzke 260 cm tkaniny o szerokosci 110 cm.Guziczki znalazlam w moich  wieloletnich zbiorach.

Bluzke mozna  nosic na wiele sposobow: na zewnatrz, do srodka do spodnicy badz spodni,rozpinana i narzucona  na top, zwiazana z przodu w supel.Ponadto  kolnierzyk na stojce daje wiele mozliwosci dekoracji bluzki  pod szyja..moza  zapiac na stojce broszke, mozna zrobic kokarde z apaszki, mozna  zawiazac aksamitke, albo zwyczajnie odpiac pierwszy guzik i zrobic pod szyja luz.

Uszylam biala bluzke i nie mialam do niej zadnej pasujacej spodnicy ,by moc zrobic dobra stylizacje.Brakuje mi czarnej spodnicy.Zaraz zabieram sie za  szycie.Zapewne w tej bieli i czerni  bede wygladala jak "pensjonarka". ale co mi tam, w moim  wieku "chyba" juz wszystko moge.

A teraz zostawiam  Was ze zdjeciami.Jest ich bardzo duzo,  dalam te, ktore moga sie przydac dla kogos, kto chcialby sie tez z taka bluzka zmierzyc.W przypadku  "nie wiadomo co zdjecie przedstawia", dolaczam krotkie wyjasnienia.
Zachecam Was do uszycia  klasycznej bialej bluzki.Ona sie Wam nigdy nie znudzi a byc moze uratuje Was w kryzysowej sytuacji "nie mam co na siebie wlozyc".



W tym przypadku przydalby sie w talii paseczek,ale czarny byl zbyt wyrazisty a bialego widac nie bylo.


Jedwabna apaszka zebrana  srebrna broszka z bialym krysztalem gorskim stanowi bardzo elegancka wersje dekoracji bluzki pod szyja.



Na ponizszym zdjeciu pokazalam lamowany szew boczny  bluzki i szew rekawa(rekaw usioslam do gory).

Tutaj zdjecie bluzki z tylu.


Majac takie sliczne bizuteryjne  guziki mam chote na wiecej eleganckich bluzek.





Kilka sznurow perel tez jest swietna dekoracja (perly sa niemal biale a na zdjeiu wyszly mleczne).



Tutaj podlozona pod kolnierz jedwabna wloska apaszka w biale kropki.Schludnie, prawda?


Torebka wyszywana koralikami , takie male Vintage.Tez pasuje takie polaczenie ,jezeli  wlaze inna spodnice.


Poczatek szycia.....kieszen na biuscie.Mocowanie.


Obie kieszenie przymocowane.

Tutaj juz kolnierz jest  uszyty na gotowo.Teraz czas wszywac rekawy,taka mam kolejnosc.:kolnierz a potem rekawy wszywam.

Rekaw i mankiet.




Mankiet moze po zawiazaniu wisiec w dol, badz tak jak na zdjeciu, moze byc wywiniety do gory.





Tutaj  jest lewa strona bluzki a wlasciwie ramienia i rekawa..mam na mysli wykonczenie, czyli lamowanie.


Jezeli macie pytania, mozna je do mnie kierowac tutaj,  pod postem .zycze Wam udanego weekendu.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Bordowa spodnica



Powtorka z rozrywki, czyli po raz drugi ten sam model spodnicy , tylko z innej tkaniny.Granatowa byla z kreponu a bordowa czyli ta, ktora teraz Wam pokazuje, jest z mieszanki wiskozowej.Trzy rzedy falban marszczonych, laczenia falban wylamowalam , listwa to obrabek 3 milimetry szeroki , podszyty recznie.Bez podszewki.Dol ma szerokosc 450 cm.Podobnie jak pierwsza spodnica.Tak mi sie w niej swietnie chodzi, ze mysle ten model powtorzyc w sukni .Mam na mysli spodnice .Na wczesna jesien spodnica ta tez sie przyda , bo kolory na niej sa typowo jesienne.Zostal mi niewielki kawalekj tkaniny i napewno powstanie do kompletu bluzka.O niej bedzie juz w nastepnym poscie.























































I spodnica od lewej strony.





















































Lacze pozdrowienia.

czwartek, 9 sierpnia 2018

Dluga spodnica

Zawsze wydawalo mi sie, ze szeroka spodnica z trzech falban nie nadaje sie do noszenia dla osoby tezszej niz rozmier 38 i naturalnie wiekowo nie wiecej niz 30 lat,ale zdziwilam sie bardzo, widzac smigajace po ulicach Wiednia eleganckie starsze panie i wcale nie 38 /40 w spodnicach szerokich jak plazowe parasole , falbaniaste i dluzsze niz do samej ziemi.Pojechalam do sklepu, w ktorym mozna znalezc takowe spodnice i postanowilam przymierzyc.Wiem, wiem , lustra w sklepie klamia, by oszukac klientke , by czula sie zgrabna i szczupla.Wrocilam do domu podbudowana , przeszukalam w zbiorach tkanin tej odpowiedniej i uszylam.Teraz mam problem, bo nie mam do niej zadnej , pasujacej bluzki. Spodnice uszylam z creponu bawelnianego,szwy laczace wylamowalam , listwy mialam az 450 cm i podszylam ja recznie.Tak, dokladnie dol spodnicy ma 4, 5 metra szerokosci.Mozna sie zamotac i wcale latwo sie w niej po schodach nie wchodzi.Trzeba miec wolna reke, by ja cala zgarnac i "do domu zaniesc".Teraz pomysle o odpowiedniej bluzce do niej.Zapewne bialej..
Na zdjeciach pokazalam rowniez lewa strone spodnicy.Stylizacji zadnej nie ma, bo nie ma odpowiedniej bluzki.










Zycze Wam udanego weekendu.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Sukienka na lato



Suknia letnia.100% cotton.Odcinana w talii, tyl stanika przedluzany, dol, czyli spodnica , w trapez krojony.Szwy wykonczone lamowkami, listwa recznie podszyta na 3 mm.Dekolt maly, marszczony pod szyja i maly polglofik. Z tylu polgolfik przechodzi w wiazanie i jest tam ukryte pod wiazaniem male pekniecie, co by mozna bylo glowe wlozyc.Zamka nigdzie nie ma.Totalny luz.Tyle w temacie mojej letniej sukienki.Szyla sie szybko i mimo upalow dalam rade.




Chyba polubilam sukienki.Czas zasiasc do maszyny.
Pozdrawiam.)

czwartek, 26 lipca 2018

Moje bluzki z C&A

O tym, ze jestem "kwiatkowa" ,bo wszedzie widze kwiaty , czyli na sukniach, spodnicach , bluzkach, na tapetach , na poscieli itp,juz wiecie ,ze kocham szyc, tez wiecie, ale ze poszlam do C&A i kupilam sobie bluzki zamiast uszyc, to tego nie wiedzialyscie.Dokladnie tak....kupilam 4 bluzki.Naturalnie w kwiaty.Sa mi potrzebne na" juz" czyli na wczoraj.Na szycie czasu juz nie mam.Pobawilam sie z nimi , poniewaz trzeba bylo troszke przerobic, dokladniej wykonczyc, ale sa juz gotowe.Zdradze Wam ,ze kupilam je po 9 euro za sztuke..ot bagatela.100% Cotton.Mysle ze beda sie dobrze nosic.Tak wiec moje crepe, jedwabie i tudziez inne zakardy czy welenki leza sobie dalej w pudlach i czekaja na swoj dzien.













Do stylizacji zabraklo mi  jednokolorowych spodnic.
Bizuterii  i paskow mam ogrom, butow tez, ale o spodnicach jakos nie pomyslalam, poniewaz  przewaznie chodze w spodniach i wlasnie to musze zmienic.


Czytam ksiazke  swietna, polecam.


,
Milego nadchodzacego weekendu Wam zycze.)


czwartek, 12 lipca 2018

A ja wciaz szyje.

Chyba mam za malo ciuszkow, albo gust mi sie zmienia, bo wciaz nie mam sie w co ubrac.
Ostatnio znow uszylam kilka ubran.Pisalam juz o nich na Fb ale tutaj tez musze, poniewaz blog to zupelnie cos innego niz Facebook.
Zdradzilam moje jedwabie na rzecz atlasowej satyny i co z tego wyszlo ???....Koszmar jakis.Uprasowac tego nie idzie, bo mnie sie juz pod zelazkiem, szwy sie marszcza nawet przy najmniejszym naprazeniu nici na maszynie,gniecie sie paskudnie.Moze na koszulke nocna to by bylo dobre, ale nie na wyjscie.!!!Bedzie z tego taka domowka.Nawet po roznych kombinacjach z apaszkami i szalikami ciezko uchwycic jakis styl.Zwyczajnie sie nie da.Wprawdzie nie powinnam pokazywac tego, co do pokazywania sie nie nadaje, ale co tam.Nie kazdemu wszystko zawsze sie udaje.







Okazalo sie, ze jutro mam male wyjscie a ciucha zadnego, odpowiedniego w szafie nie mam .Potrzebowalam bluzki, szybkiej, prostej i latwej do uszycia.A ze teraz na topie jest miec bluzke z golymi ramionami, wiec skorzystalam z formy podstawowej na bluzke i wymodzilam takie cos.Z tylu jest zamek przy dekolcie a na dole bluzki maly rozporek, co by mi sie za mocno nie pogniotla w czasie siedzenia.Stylizacja tylko w czesci jest zamierzona, bo zamiast spodnicy beda biale spodnie z lnu.Gdyby zrobilo sie zimno (mam nadzieje ze bedzie goraco) to mam czerwony szal, ktory pasuje zarowno do butow jak i do torebki.









Pozdrawiam tu zagladajacych.)












































Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...